Reklama
Grecja - indywidualnie tanimi liniami, co gdzie jak i za ile
T#417459 Tu nie ma przepisu na gotową rybę - tu jest wędka
T#417459 Tu nie ma przepisu na gotową rybę - tu jest wędka
#2108982 21.05.2015 10:11:36
Ryanair jak najbardziej, ale też nie odrzucałabym przelotów charterowych, zwłaszcza lastów - jak się dobrze "popoluje", to w sezonie można kupić bilet na wyspę za kilkaset złotych (w ubiegłym roku np. 500), ze wszystkimi opłatami, dużym bagażem itp. A i czasem na transfer można się załapać...
#2109006 21.05.2015 10:50:59
Marekb pisze:
tak się zastanawiam, nad łącznym czasem podróży lotniczej? Powiedzmy nawet że w sumie na 4 osoby wyjdzie kwota podobna za przelot co koszt przejazdu, ale: dotarcie do lotniska: mamy 1h + trzeba być do odprawy chyba 2h przed odlotem + 2-3h lot + dojazd z lotniska z wypożyczeniem auta (inaczej sobie nie wyobrażam ) powiedzmy 2-3 h w zależności od odległości miejsca docelowego od lotniska. Mamy łącznie: 9-10h na spokojnie. Od nas w 17-20h dojedziemy np do Sarti.
tak się zastanawiam, nad łącznym czasem podróży lotniczej? Powiedzmy nawet że w sumie na 4 osoby wyjdzie kwota podobna za przelot co koszt przejazdu, ale: dotarcie do lotniska: mamy 1h + trzeba być do odprawy chyba 2h przed odlotem + 2-3h lot + dojazd z lotniska z wypożyczeniem auta (inaczej sobie nie wyobrażam ) powiedzmy 2-3 h w zależności od odległości miejsca docelowego od lotniska. Mamy łącznie: 9-10h na spokojnie. Od nas w 17-20h dojedziemy np do Sarti.
Nie narzucając swego zdania... powiem Ci jak ja to widzę.
Do lotniska 1,5 h
na lotnisku ze 2 h
lot 3 h
dojazd do hotelu 1 h
wyspać się
dojazd autobusem do mojej miejscowości... ze 3 h.
Ogólnie wyjeżdżam z domu o 16, lecę samolotem, jadę nocą do hotelu, wysypiam się w Atenach, na miejscu jestem... w południe.
I to wersja tutaj bez wypożyczenia samochodu.
Do tego jeszcze jeden aspekt Ci powiem... który ja osobiście lubię.
Strefa wolnocłowa, pierwszy dzień urlopu...oczywiście wiem, że to wylot z dzieciakiem... ale symboliczna wakacyjna lampka czegoś mocniejszego robi z podróży pierwszy wesoły i wyluzowany wieczór "on tour"... i to też lubię
#2109036 21.05.2015 11:41:26
dubaj pisze:
Nie narzucając swego zdania... powiem Ci jak ja to widzę.
Do lotniska 1,5 h
na lotnisku ze 2 h
lot 3 h
dojazd do hotelu 1 h
wyspać się
dojazd autobusem do mojej miejscowości... ze 3 h.
Ogólnie wyjeżdżam z domu o 16, lecę samolotem, jadę nocą do hotelu, wysypiam się w Atenach, na miejscu jestem... w południe.
I to wersja tutaj bez wypożyczenia samochodu.
Do tego jeszcze jeden aspekt Ci powiem... który ja osobiście lubię.
Strefa wolnocłowa, pierwszy dzień urlopu...oczywiście wiem, że to wylot z dzieciakiem... ale symboliczna wakacyjna lampka czegoś mocniejszego robi z podróży pierwszy wesoły i wyluzowany wieczór "on tour"... i to też lubię
Marekb pisze:
tak się zastanawiam, nad łącznym czasem podróży lotniczej? Powiedzmy nawet że w sumie na 4 osoby wyjdzie kwota podobna za przelot co koszt przejazdu, ale: dotarcie do lotniska: mamy 1h + trzeba być do odprawy chyba 2h przed odlotem + 2-3h lot + dojazd z lotniska z wypożyczeniem auta (inaczej sobie nie wyobrażam ) powiedzmy 2-3 h w zależności od odległości miejsca docelowego od lotniska. Mamy łącznie: 9-10h na spokojnie. Od nas w 17-20h dojedziemy np do Sarti.
tak się zastanawiam, nad łącznym czasem podróży lotniczej? Powiedzmy nawet że w sumie na 4 osoby wyjdzie kwota podobna za przelot co koszt przejazdu, ale: dotarcie do lotniska: mamy 1h + trzeba być do odprawy chyba 2h przed odlotem + 2-3h lot + dojazd z lotniska z wypożyczeniem auta (inaczej sobie nie wyobrażam ) powiedzmy 2-3 h w zależności od odległości miejsca docelowego od lotniska. Mamy łącznie: 9-10h na spokojnie. Od nas w 17-20h dojedziemy np do Sarti.
Nie narzucając swego zdania... powiem Ci jak ja to widzę.
Do lotniska 1,5 h
na lotnisku ze 2 h
lot 3 h
dojazd do hotelu 1 h
wyspać się
dojazd autobusem do mojej miejscowości... ze 3 h.
Ogólnie wyjeżdżam z domu o 16, lecę samolotem, jadę nocą do hotelu, wysypiam się w Atenach, na miejscu jestem... w południe.
I to wersja tutaj bez wypożyczenia samochodu.
Do tego jeszcze jeden aspekt Ci powiem... który ja osobiście lubię.
Strefa wolnocłowa, pierwszy dzień urlopu...oczywiście wiem, że to wylot z dzieciakiem... ale symboliczna wakacyjna lampka czegoś mocniejszego robi z podróży pierwszy wesoły i wyluzowany wieczór "on tour"... i to też lubię
strafa wolcocłowa wewnątrz UE
taniej wychodzi kupić Ballantinesa na promocji w markecie i wziąc ze soba w walizce
albo jechać....samochodem i kupić z grosze twarde trunki na granicy macedońskiej w prawdziwej bezcłówce...
#2109041 21.05.2015 11:58:34
Dla niektórych zakupy w bezcłowym to jedyny powód wakacji.
#2109053 21.05.2015 12:15:18
Chyb że chce już w samolocie "spod pachy" sobie golnąć.
#2109064 21.05.2015 12:38:37
des4 pisze:
albo jechać....samochodem i kupić z grosze twarde trunki na granicy macedońskiej w prawdziwej bezcłówce...
albo jechać....samochodem i kupić z grosze twarde trunki na granicy macedońskiej w prawdziwej bezcłówce...
Ja tam zabieram "własną" cytrynówkę na lubelskim spirycie a i tak zawsze "coś" się kupi na wspomnianej granicy. A to Tullamore, a to Jameson, dla kobiet Drambuie, które naprawdę polecam. Zaznaczam, że Quzo nie lubię...no i tym sposobem zeszliśmy na truneczki
#2109095 21.05.2015 13:19:24
des4 pisze:
taniej wychodzi kupić Ballantinesa na promocji w markecie i wziąc ze soba w walizce
taniej wychodzi kupić Ballantinesa na promocji w markecie i wziąc ze soba w walizce
Z czyjegoś liczenia dudków i oszczędności się kolega podśmiewywał, a tu widzę sam robi za "centusia"
#2109122 21.05.2015 14:15:13
dubaj pisze:
Wybacz Des, ale cóż.... tradycja "on tour" jest bezcenna.
Z czyjegoś liczenia dudków i oszczędności się kolega podśmiewywał, a tu widzę sam robi za "centusia"
des4 pisze:
taniej wychodzi kupić Ballantinesa na promocji w markecie i wziąc ze soba w walizce
taniej wychodzi kupić Ballantinesa na promocji w markecie i wziąc ze soba w walizce
Z czyjegoś liczenia dudków i oszczędności się kolega podśmiewywał, a tu widzę sam robi za "centusia"
nie ciapku, nie robię za centusia, tylko nie widzę sensu kupowania alkoholu w cenie wyższej niż można go kupić w Polsce, przy wyjeździe rodzinnym literek w walizce nie robi rożnicy w bagażu, na ale to dopiero przed tobą
ceny alkoholu w Aelii na Okęciu wołają o pomstę do nieba, jedyna nadzieja w tym, że kończy się remont starego terminalu i wróci Baltona
a wracając do bezcłówek, litr Jim Beama czy Teachersa za 10 euro z groszami na granicy macedonskiej jest niewątpilwei korzystnym zakupem, no i nie trzeba butelek wsadzać do miernika, aby sprawdzić czy mieści się na półce
#2109189 21.05.2015 15:46:33
Ciapków to poszukaj u siebie na wsi kolego.
Co jak co ale myślałem, że Ty poziom jakiś zachowasz.
Ryanerek daje tyle bagażu osobistego, że nie ma sensu płacić za jakieś walizeczki.
Jak chcesz brać łychę to trzeba ją przed odprawą niestety przelać do wnętrzności... a tu nie o to tu chodzi.
Co jak co ale myślałem, że Ty poziom jakiś zachowasz.
Ryanerek daje tyle bagażu osobistego, że nie ma sensu płacić za jakieś walizeczki.
Jak chcesz brać łychę to trzeba ją przed odprawą niestety przelać do wnętrzności... a tu nie o to tu chodzi.
#2109348 21.05.2015 20:00:29
dubaj pisze:
Ciapków to poszukaj u siebie na wsi kolego.
Co jak co ale myślałem, że Ty poziom jakiś zachowasz.
Ryanerek daje tyle bagażu osobistego, że nie ma sensu płacić za jakieś walizeczki.
Jak chcesz brać łychę to trzeba ją przed odprawą niestety przelać do wnętrzności... a tu nie o to tu chodzi.
Ciapków to poszukaj u siebie na wsi kolego.
Co jak co ale myślałem, że Ty poziom jakiś zachowasz.
Ryanerek daje tyle bagażu osobistego, że nie ma sensu płacić za jakieś walizeczki.
Jak chcesz brać łychę to trzeba ją przed odprawą niestety przelać do wnętrzności... a tu nie o to tu chodzi.
bingo..."wieś"
40% Polaków tam mieszka, strzeliłeś sobie w stópkę w iście gimbusiarskim stylu
Reklama
#2109422 21.05.2015 21:13:58
Jakież to słodkie...dlatego za granicą jak słyszę język ojczysty to skręcam w drugą stronę, w Polsce pływam łódką żeby się odseparować od tryglodytów.
wpis edytowany 21.05.2015 21:15:58
#2109497 21.05.2015 21:56:18
Szugar -w końcu coś celnie przywaliłeś 
Des - nie chce mi się z Tobą polemizować.
Wracając do tematu: lipcowe Ateny nadal dostępne w przedziale 350-400 pln.
Des - nie chce mi się z Tobą polemizować.
Wracając do tematu: lipcowe Ateny nadal dostępne w przedziale 350-400 pln.
#2109629 22.05.2015 07:03:37
ssaternu pisze:
I nie bagna tylko czysta piękna pusta dłuuuga plaża bez narąbanych od rana innych polaków.
I nie bagna tylko czysta piękna pusta dłuuuga plaża bez narąbanych od rana innych polaków.
No ale takie rzeczy tylko własnym autem są możliwe.
wpis edytowany 22.05.2015 07:04:31
#2109657 22.05.2015 08:22:30
Na Karaiby też najlepiej "własnym autem"... Cudze nijak nie dojedzie... Taki paradygmat...
#2109681 22.05.2015 09:00:17
Sylbiel... na Karaibach pewnie ino Fordy... beemki zapewne nie ujrzysz.... 
Ssaternu - cieszy mnie pewność Twoich tez. Zapraszam tutaj:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
Ssaternu - cieszy mnie pewność Twoich tez. Zapraszam tutaj:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA
#2109868 22.05.2015 12:03:40
szugar pisze:
Jak podasz więcej informacji to może ktoś pomoże.
marlon90 pisze:
podpowie ktoś gdzie można kupić bilety w dobrych cenach do Grecji?
podpowie ktoś gdzie można kupić bilety w dobrych cenach do Grecji?
Jak podasz więcej informacji to może ktoś pomoże.
właśnie nie ma za wielu informacji
#2109884 22.05.2015 12:19:32
marlon90 pisze:
właśnie nie ma za wielu informacji
bo to tylko plany i to na etapie początkowym, myślałam o wyspie jakiejś, nie wiem gdzie warto się wybrać, ostatnio byłam we Włoszech dwa razy z rzędu, Grecja jest mi obca
szugar pisze:
Jak podasz więcej informacji to może ktoś pomoże.
marlon90 pisze:
podpowie ktoś gdzie można kupić bilety w dobrych cenach do Grecji?
podpowie ktoś gdzie można kupić bilety w dobrych cenach do Grecji?
Jak podasz więcej informacji to może ktoś pomoże.
właśnie nie ma za wielu informacji
Za dużo niewiadomych żeby ci konkretnie pomóc nie pisząc elaboratu.
#2109892 22.05.2015 12:34:51
Ryaner z Modlina do Chanii Kreta .... Między 300 a 400 PLN - to odpowiedź dla @marlon90
W sezonie jest tak gorąco, w nocy 22C, nie trzeba brać dużo ubrań. Wiele aprtamentów ma pralki
Generalnie bez wielkich wyrzeczeń można spakować rodzinę w bagaz podręczny (szybsze opuszczenie lotniska będzie)
W sezonie jest tak gorąco, w nocy 22C, nie trzeba brać dużo ubrań. Wiele aprtamentów ma pralki
Generalnie bez wielkich wyrzeczeń można spakować rodzinę w bagaz podręczny (szybsze opuszczenie lotniska będzie)
#2109896 22.05.2015 12:43:15
Ryanaira sprawdzaj, z kilku miast do Chanii (Kreta), z Krakowa na Kos i ceny charterów (większe biura podróży sprzedają dość często, można trafić w dobrej cenie). Na pierwszy raz Chanię wybrałabym jak najbardziej...
#2112719 26.05.2015 12:00:05
jak ktoś planuje sylwestra w Grecji to można rajanem z Wawy do Aten za 348 w dwie strony,narazie jest kilka wolnych terminów w tej cenie
Reklama