sylbiel pisze:
Może trochę nie na temat, ale jednak... Grecka kuchnia a kuchnia - za przeproszeniem - chorwacka? Dla mnie wybór jest prosty...
Przesadzacie. W małych wioskach bary oferują naprawdę pyszną zupę rybną chorwacką.
Ja zup nie jadam. To jest jedna z nielicznych, która mi smakuje.
Natomiast Grecka mi się trochę przejadła.
Ilość potraw przecież jest w niej ograniczona.
W rejonach w których przebywam brakuje mi głównie dań z pieca. Np. baraniny z warzywami w pergaminie.
Muszę sam kupować w lokalnym sklepie, marynować i piec.
Cięzkie jest życie smakosza