Grecja - forum…

Grecja vs Chorwacja - porównanie cen...
T#420214
Facebook
Reklama



des4 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Rzeszów
Ilość edycji wpisu: 8
#2173190 16.09.2015 09:15:15
Po tegorocznym pobycie w HR kilka uwag.

Morze - tu jednak HR jak dla mnie bije Grecję. Oczywiście jeśli ktoś lubi piaszczyste plaże, to zawsze wybierze Grecję, natomiast jeśli chodzi o czystość wody, widoki, możliwości snorkowania i podwodne życie, to HR zostawia Grecję w tyle. Apartamenty czesto mają w cenie łodkę (po kosztach paliwa), albo wypożyczaną po umiarkowanej cenie, więc mozna pływać na plazowanie i snorkowanie w ustronne miejsca.

Bardzo fajne rozwiązanie to wodne taksówki. Łodzie pływają wzdłuż brzegu między porcikami np. co 20 minut i jeśli się ma przy apartamencie kawałek pomostu wystarczy zamachać, a transport podpływa. Mielismy apartament jakieś 2 km od lokalnej przystani i często pływalismy tam na wieczorne drinkowanie czy po zakupy, bo łodzie kursowały do północy.

Zakwaterowanie - ceny podobne do greckich. Za 4-osobowy apartament w II poł. sierpia płaci się od 50 do ponad 100 euro, w zależności od lokalizacji, odleglości od morza, standardu. 100 euro to już full wypas przy samej plaży, często z basenem.

Znacznie więcej niż w Grecji jest zabytkowych miasteczek - Split, Trogir, Dubrownik, Zadar...

Ceny - oczywiście drożej niż w PL, ale nie ma w zasadzie różnicy z cenami greckimi. Mniej więcej tyle samo płaciliśmy za obiad w knajpie w Omisu czy Starim Gradzie, co na Halkidikach czy na Korfu. Za 4 osoby 40-50 euro z napojami.

W sklepach podobnie, Konzum, Tommy czy Studenac to sieciówki, mają gazetki, promocje i jednolite ceny. Czteropak piwa jakieś 4 euro, duży chleb ok. 1 euro. Kilo winogron 10 euro, pomidory niecałe euro. Litr lokalnego wina ok. 3 euro. Drogie są ryby na lokalnych targach.

Jeśli mieszka się niedaleko bośniackiej granicy, albo planuje wycieczkę do Dubrownika czy Mostaru, warto zrobić duże zakupy w bośniackich marketach, ceny jak polskie.

Niektóre wybitnie turystyczne miasta są dość drogie - Dubrownik albo Hvar. Hvar np. opanowany jest przez Włochów i Anglików, do tego superluksusowe jachy w przystani i wypasione hotele, więc ceny są wyższe 30-50% od innych miejscowości.

Podsumowując, jedzenie z PL mozna wziąć, np. wędliny, nasze są lepsze, a tamtejsze dość drogie. Poza tym wszystko mozna kupić na miejscu. Drożej niż w PL, ale bez przesady. Oczywiście maniacy oszczędzania zawsze wezmą wór kartofli i zgrzewkę browaru z Biedronki, a potem będą się chwalić, że obskoczyli HR za 4 tysiące w sezonie oczko

Wycieczki lokalne - tu trudno porownywać, ale rafting na Cetinje to nieco ponad 20 euro na dorosłego. Półtorej godziny dobrej zabawy. Wstęp do różnych obiektów zabytkowych zwykle 3-4 euro od dorosłego.
Czego brakowało mi w HR to "bałkańskiego" klimatu z Grecji czyli luzu, lekkiego bałaganu, wieczornego nastroju portowych miasteczk i tawern. HR jest czyściutka, poukładana, niemal "plastikowa". Widać, że to kultura "Zachodu". No i nastawiona na pompowanie kasy z naszych zachodnich sąsiadów oczko

Ale widoki i morze mają przepiekne wesoły



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA

wpis edytowany 16.09.2015 10:22:51
ogorek poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2173225 16.09.2015 10:02:24
No i namieszałeś mi w planach na następny rok. A miała być znowu GR ...
des4 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Rzeszów
#2173232 16.09.2015 10:18:00
    ogorek pisze:

    No i namieszałeś mi w planach na następny rok. A miała być znowu GR ...


Mi chodzą po glowie Włochy. Mam namiary na genialny hotel z pełnym wypasem na samym południowym cyplu Sycylii. Są jednak dwa problemy: wypas i luksus kosztuje więc rozsądne ceny zaczynają się od ostatniego weekendu sierpnia, a dzieciaki w wieku szkolnym. Po drugie dojazd, autem kawał drogi plus prom, zostaje szukać czarteru do Katanii, a potem jeszcze kilkadziesiąt km transferu.

Ja nie wyjdzie, to wracamy na Kretę do Matali wesoły
des4 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Rzeszów
Ilość edycji wpisu: 2
#2173242 16.09.2015 10:32:51
I jeszcze jedno. HR to kraj dla miłośników pionów oczko O ile dojazd jest super - autostrada, nadmorska jadranka, to już boczne drogi są wąziutkie, a zjazdy i podjazdy naprawdę strome. Mieliśmy apartament przy plaży, ale wolałem parkować przy głównej drodze, gdzie na szczeście było kilka prywatnych zacienionych stanowisk niż zajeżdżać 15 metrów "niżej"na podwórko, bo dróżka była tak wąska, że trzeba było składać lusterka.

A na wyspach to już większość dróg jest takich. na Hvarze do naszego apartamentu zjeżdżało się skrajem przepaści wąską betonową dróżką z jednym ostrym, niczym niezabepieczonym zawijasem (morze 30 m niżej). Na odcinku pół kilometra były może ze 3 wąziutkie zatoczki-mijanki. Jak ktoś jechał z naprzeciwka, było prze...bane oczko Podobnie zjazdy do innych ustronnych zatoczek. Okolice przepiękne, ale poruszać się tam najlepiej wypożyczonym skuterem.

Właśnie w HR po raz pierwszy doceniłem system ruszania na stromym w moim aucie oczko

Jeszcze kilka fotek ku przestrodze oczko



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA



[

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA





TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA

wpis edytowany 16.09.2015 10:46:33
ogorek poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2173278 16.09.2015 11:37:39
A ja się wybieram na PASMAN zestawem 12m (auto plus szalupa na przyczepce) ... To żeś mnie pocieszył ...

No dobra co do wody - zadziwiles mnie
Byłem przekonany, że w Grecji czyściejsza i ciekawsza
Ale ja porównuję do południowo-zachodniej Krety, gdzie według stron przejzystość pod wodą to 40m (mnie sie wydaje, ze 30m)

Południowy Peloponez, tak z 15m ...

Wogóle to ja znam tylko kamieniste plaże. Może jak porównujesz do piaszczystych to tam się "mąci"

Zresztą wydaje mi sie, że woda w zachodniej Lefkadzie, Korfu to powinno być to samo co w CRO.
@Bounty raportował, że wydaje mu się bardziej przejżysta i cieplejsza jak w CRO
des4 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Rzeszów
#2173290 16.09.2015 11:54:49
    ogorek pisze:

    A ja się wybieram na PASMAN zestawem 12m (auto plus szalupa na przyczepce) ... To żeś mnie pocieszył ...

    No dobra co do wody - zadziwiles mnie
    Byłem przekonany, że w Grecji czyściejsza i ciekawsza
    Ale ja porównuję do południowo-zachodniej Krety, gdzie według stron przejzystość pod wodą to 40m (mnie sie wydaje, ze 30m)

    Południowy Peloponez, tak z 15m ...

    Wogóle to ja znam tylko kamieniste plaże. Może jak porównujesz do piaszczystych to tam się "mąci"

    Zresztą wydaje mi sie, że woda w zachodniej Lefkadzie, Korfu to powinno być to samo co w CRO.
    @Bounty raportował, że wydaje mu się bardziej przejżysta i cieplejsza jak w CRO


Pasman to już środkowa Dalmacja, okolice Zadaru i bardziej "płaskie" tereny. Hardkor jest od Splitu w dół wybrzeża.

Nie przeczę że w GR woda jest czysta, jednak z względu na specyficzne warunki adriatyckie (wapienne dno), ta przerzystość tam wręcz rzuca się w oczy i to nie tylko w wybranych regionach, tylko prawie wszędzie. Czy to odludna zatoczka, czy plaża w dużym kurorcie, czy też przystań/port widać doskonale dno na głębokości 15-20 metrów.

Na zdjęciu poniżej na środku zatoki było z 10 metrów i taki był mniej więcej standard przerzystości wody wszędzie.

Co do ciepłoty wody się nie wypowiadam. Ponoć na północy w okolicach Istrii jes chłodniejsza, my mieliśmy 26-27C czyli zanurzenie bez szoku termicznego oczko



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA

stavros poziom 4

Ilość edycji wpisu: 1
#2173313 16.09.2015 12:42:01
Dla mnie też Chorwacja jeśli chodzi o przejrzystość wody, to w Europie numer 1. Z plaż piaszczystych wyrosłem, a w zasadzie wyrosły moje dzieci. Sypie toto w oczy, oblepia się, po powrocie z plaży zostaje pół kilo piachu pod prysznicem (o ile na plaży nie ma) oczko Jedyną zaletśą są wieczorne spacery na bosaka, chadzaliśmy tak w Bułgarii z Kraniewa do Albeny, 5 km w jedną stronę wesoły
wpis edytowany 16.09.2015 12:42:37
miruna poziom 3
Lokalizacja: Wrocław
#2173836 17.09.2015 13:12:11
Krystalicznie czysta woda w Chorwacji ma pewien istotny moim zdaniem mankament, otóż gdy tylko z powodu niekorzystnych warunków atmosferycznych zajdzie słońce i ochłodzą się nagrzane nim na dnie kamienie temperatura wody zaczyna nam natychmiast przypominać o tym że jesteśmy w morzu a nie na krytym basenie z otwieranym dachem wesoły To bagienko w którym można się kąpać w Grecji kontynentalnej jest zdecydowanie pozbawione tego feleru niestety stojąc w wodzie gdzie jeszcze do tego są jakieś fale ledwo można dostrzec własne stopy wesoły
des4 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Rzeszów
#2173871 17.09.2015 14:34:10
    miruna pisze:

    Krystalicznie czysta woda w Chorwacji ma pewien istotny moim zdaniem mankament, otóż gdy tylko z powodu niekorzystnych warunków atmosferycznych zajdzie słońce i ochłodzą się nagrzane nim na dnie kamienie temperatura wody zaczyna nam natychmiast przypominać o tym że jesteśmy w morzu a nie na krytym basenie z otwieranym dachem wesoły To bagienko w którym można się kąpać w Grecji kontynentalnej jest zdecydowanie pozbawione tego feleru niestety stojąc w wodzie gdzie jeszcze do tego są jakieś fale ledwo można dostrzec własne stopy wesoły


nie zauważyłem takiego "mankamentu" kapiąc się morzu poźną nocą albo wczesnym rankiem, temperatura wody nie różniła się odczuwalnie od tej w południe...
miruna poziom 3
Lokalizacja: Wrocław
#2173879 17.09.2015 14:59:48
Takie zjawisko występuje najczęściej wtedy gdy wiatr zepchnie chłodniejsze masy wody w stronę lądu i nie zdążą się one nagrzać w naturalny sposób. Późną nocą oraz wczesnym rankiem płynąca we krwi śliwowica mocno otępia zmysły wesoły
Reklama



ogorek poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2173955 17.09.2015 17:26:01
Takie soczewki wodne są również w czystych wodach Krety.
Kiedy przychodzi z głebin zimniejsza woda.

Albo na plażach typu "Glika Nera"/"Sweet Water' gdzie woda z gór, z lodowców przesącza się od dna.

Ale w żadnym z tych przypadków nie miałem problemu z widzeniem stóp ...
Widać soczewki, czuć jak się wpłynie w nie ale nadal przejżystość jest rewelacyjna.
des4 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Rzeszów
#2174061 17.09.2015 20:45:14
    miruna pisze:

    Takie zjawisko występuje najczęściej wtedy gdy wiatr zepchnie chłodniejsze masy wody w stronę lądu i nie zdążą się one nagrzać w naturalny sposób. Późną nocą oraz wczesnym rankiem płynąca we krwi śliwowica mocno otępia zmysły wesoły


nie kąpię się po pijaku

ty tak?
miruna poziom 3
Lokalizacja: Wrocław
#2174116 17.09.2015 22:21:41
Nie piłem od 5 lat więc nawet po lądzie chodzę trzeźwy wesoły
des4 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Rzeszów
#2174191 18.09.2015 07:49:49
    miruna pisze:

    Nie piłem od 5 lat więc nawet po lądzie chodzę trzeźwy wesoły


tak to jest jak niepijący alkoholik, sądzi innych po swoich doświadczeniach bardzo szczęśliwy
miruna poziom 3
Lokalizacja: Wrocław
#2174192 18.09.2015 07:58:39
To ty to powiedziałeś wesoły
ogorek poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2174281 18.09.2015 09:49:36
Miruna - po co była sugestia o sliwowicy.
Wątek był merytoryczny aż teraz zjedzie na "wycieczki osobiste"
Zresztą post sugerował, ze druga osoba nie zauważa tego bo ma przytępione zmysły alkocholem.

Zastanawiam sie czy nie zrobić sobie dlugiego pobytu w CRO w 2016.
Ze względu na znajomego i jego znajomości wyspy PASMAN byłbym pewnie w pónocnej częsci tej wyspy tydzień lub dwa, dojazd promem z z Zadaru na wyspę powyżej i autem na Pasman (wyspy się łączą)

- łodka w porcie (rodzina woli ewidentnie wsiadać nie mocząc sie od rana)
- Kwatera i port gdzieś koło mostu łączącego obydwie wyspy aby łatwo osiągać i wschodnią i zachodnią stonę wyspy.
- Wycieczki nawet po 70 km łodzią max (w jedną stronę)
- spróbuję wzdłuż brzegu dopłynąc może nawet Szybienika
= przepływając pomiędzy wyspą Muter a lądem pod mostem w miejscowości Tisno (lubimy tak awiedzać od strony wody)
- Rejon na zachód ma sporo wysepek, może wycieczka na Kornaty

Czy możecie poradzić coś na drugą kwaterę ? Zupełnie na południu to już się robi "otwarte morze"
Może jednak na północy (np tydzień na Krk) aby bliżej było na powrotną drogę
des4 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Rzeszów
#2174384 18.09.2015 11:53:47
    miruna pisze:

    To ty to powiedziałeś wesoły


powiedziałem opierając się na logicznych podstawach

normalny zdrowy czlowiek raczej nie rzuca alkoholu pijanego z umiarem i w rozsądnych ilościach

ergo, mamy na tapecie alkoholizm albo inną chorobę...

a że tobie kąpiel w nocy kojarzy się ze stanem po spożyciu (ty to napisałeś bardzo szczęśliwy ), to wnioskować można że takie sytuacje nie są ci obce, bo mnie by do głowy coś takiego nie przyszło i nigdy z czymś takim się nie spotkałem
Krystof72 poziom 5
#2174445 18.09.2015 13:37:01
    des4 pisze:

      miruna pisze:

      To ty to powiedziałeś wesoły


    powiedziałem opierając się na logicznych podstawach

    normalny zdrowy czlowiek raczej nie rzuca alkoholu pijanego z umiarem i w rozsądnych ilościach

    ergo, mamy na tapecie alkoholizm albo inną chorobę...



dla mnie to nie dość, że wcale nie genialnie logiczne (bo powodów może być multum), to jeszcze wyjątkowo niestosowne...
miruna poziom 3
Lokalizacja: Wrocław
#2174452 18.09.2015 13:45:58
Dziwna sprawa, ludzie na moich oczach piją alkohol na plaży pod wszelką postacią i wchodzą do wody a Ty mówisz że się z tym nigdy nie spotkałeś, to chyba byłeś na księżycu bo tam dopiero szukają wody. Masz rację w moim przypadku że nikt zdrowy nie rzuca alkoholu ale ja byłem chory na nikotynizm z którym nie mogłem sobie poradzić dopóki nie skończyłem z piciem w ogóle (z umiarem/nałogowym/relaksacyjnym/do obiadu/z okazji bez okazji/inne.. niepotrzebne skreślić). Skoro można jeździć pod wpływem alkoholu bo państwowe przepisy niektórych krajów na to pozwalają (patrz Grecja) to dlaczego ludzie mają być trzeźwi wchodząc do wody, przecież zrobią krzywdę tylko sobie i ewentualnie najbliższym. Kąpiel "po pijaku" jak to nazwałeś ma zdecydowanie negatywny wydźwięk i sugeruje że każdy kto tak jak Olbrychski wypił wieczorem z żoną butelkę wina po czym poszedł nad ranem się wykąpać w pięknej greckiej zatoce to pijak otóż nie on wypił jedynie o dwie lampki za dużo wesoły
des4 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Rzeszów
#2174636 18.09.2015 19:13:41
    miruna pisze:

    Dziwna sprawa, ludzie na moich oczach piją alkohol na plaży pod wszelką postacią i wchodzą do wody a Ty mówisz że się z tym nigdy nie spotkałeś, to chyba byłeś na księżycu bo tam dopiero szukają wody. Masz rację w moim przypadku że nikt zdrowy nie rzuca alkoholu ale ja byłem chory na nikotynizm z którym nie mogłem sobie poradzić dopóki nie skończyłem z piciem w ogóle (z umiarem/nałogowym/relaksacyjnym/do obiadu/z okazji bez okazji/inne.. niepotrzebne skreślić). Skoro można jeździć pod wpływem alkoholu bo państwowe przepisy niektórych krajów na to pozwalają (patrz Grecja) to dlaczego ludzie mają być trzeźwi wchodząc do wody, przecież zrobią krzywdę tylko sobie i ewentualnie najbliższym. Kąpiel "po pijaku" jak to nazwałeś ma zdecydowanie negatywny wydźwięk i sugeruje że każdy kto tak jak Olbrychski wypił wieczorem z żoną butelkę wina po czym poszedł nad ranem się wykąpać w pięknej greckiej zatoce to pijak otóż nie on wypił jedynie o dwie lampki za dużo wesoły


nikotynizm, alkoholizm...masz problem z używkami

widać w inne miejsce jeździmy i między innych ludzi, ja nie widuję łojących alkohol i po pijaku wchodzących do wody....
Reklama



Grecja vs Chorwacja - porównanie cen...
T#420214
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!