Grecja - forum…

Do Grecji samochodem
T#196714 ceny paliwa, autostrad, noclegi tranzytowe i itp.
Facebook
Reklama



goly78 poziom 4
#1555704 30.07.2013 13:24:48
NA zadnej bramce w Grecji nie przyjmwali karty.Wszedzie gotówka . Pisze o drodze na Lefkade.
chriso poziom 2
#1555766 30.07.2013 14:18:32
    Miro72 pisze:

    Czy na granicy SRB-MKD jest całodobowy kantor?


na samej granicy tam gdzie zielone karty

pozdro z Pargi
gooralos poziom 5 Moderator
#1555773 30.07.2013 14:36:41
w Serbii, przed Niszem, na przeciw Hotelu Nais, stacja Gazprom, płaciłem karta, wg. przelicznika euro z danego dnia wyszło 5,8zł/l ON. Tyle samo na dystrybutorze jak i terminalu. Umyte szyby w gratisie, pełna kultura.
Toalety czyste, świeże.
Wcześniej ta stacja nazywała się Nis Petrol, ale pamiętała czasy komuny, po przejęciu przez Putina widać porządek. Komunikacja bez problemu w dwóch językach : angielski, niemiecki.
eystrasalt poziom 3
Lokalizacja: Kraków
Ilość edycji wpisu: 1
#1555789 30.07.2013 14:56:11
    Marlon pisze:

    (...) Rzecz najważniejsza: czy można płacić kartami kredytowymi\płatniczymi ( wypukłymi) czy niezbędna jest gotówka?


Niezbędna jest gotówka. W Grecji na bramkach NIE można płacić kartą. (Dane z lipca 2013 - sprawdziłem osobiście podczas 2-tygodniowego pobytu w Grecji na trasie Saloniki-Ateny i Peloponez-Lefkada.) Pod tym względem lepiej jest w Serbii i Macedonii, gdzie można płacić kartą. Na bramkach w Grecji płaciłem od 1,30 do 3,20 EUR. Nie liczyłem dokładnie, ale łącznie na pewno co najmniej 20-30 EUR...
wpis edytowany 30.07.2013 14:57:13
sebamilan
#1555877 30.07.2013 16:27:16
Witam,
wczoraj wróciliśmy z Aten, 22 godz z żoną na zmianę. Jechaliśmy cały czas E 75 przez Bratysławę potem Brno , Ostrawa , i A1 do Knurowa (śląsk).Cała droga powrotna praktycznie bez dłuższych postojów na granicach (z Aten wyjechaliśmy 8:30), czy bramkach. Z Aten do Salonik na bramkach tylko gotówka dokładnie 10 bramek (20,80 EUR). Jeżeli chodzi o płatność za paliwo to tylko karta, tankowałem tylko w Macedonii, Serbii x2,(raz na Węgrzech tylko 10litrów nie byłem pewny czy dojadę).Bramki w Macedonii na pierwszej 5euro i reszta na pozostałe,na Serbii sprzedałem 20 euro i wystarczyło na opłaty, jeszcze na jakieś picie do samochodu.Jeżeli chodzi o kuturę jazdy Serbów to dramat trzeba bardzo uważać,jezdziłem dużo samochodem po Atenach ale Serbowie przebijają nawet Greków. W Serbii na autostradach dla nich nie ma żadnych zasad wyprzedzali na trzeciego przekraczali słupki na zwężeniach do jednego pasa!!!! po to aby wyprzedzić tira i pare aut i to w nocy!!!Wyprzedzanie z prawej i lewej strony naraz z dziecmi na pokładzie dla nich żaden problem, trąbienie i długie na porządku dziennym. Przy nich my jesteśmy aniołkamianiołek.Zawiodłem się troszkę stanem nawierzchni na czeskich autostradach miałem inne wyobrażenie bo do samej Ostrawy gzie najczęściej jadę jest OK ale dalej betonowa rąbanka.W drodze do Aten cały dobry czas straciłem w Budapeszcie (byłem 13:00, straciłem 45min w korku)przebudowa obwodnicy i następne 45min w Roszke, dlatego drogę powrotną kalkulowałem na noc w Budapeszcie tym bardziej że w tym dniu było Grand Prix F1. Jeżeli chodzi o patrole policyjne to w Czechach dwa razy za Brnem pomiar prędkości(droga do Aten), na Słowacji nic ale przez te kraje starałem sie nie przekraczac predkosci, na Węgrzech stali z lornetkami dwa moze trzy razy ale nie wiem czy sprawdzali tablice rejestracyjne czy mierzyli prędkość możliwe że to i to. Generalnie fajna wycieczka, 1 raz samochodem tyle kilometrów, autko sprawiło się rewelacyjnie(Sonata 2,4 benzynka 2005r)szczególnie spalanie pozytywnie mnie zaskoczyło ale nie przekraczałem 140/150km/h a podrodze widziałem parę BMW i Alfa Romeo na lawetach (na Niemieckich blachach).Pozdrawiam wszystkich, chętnie odpowiem na pytania jezeli bedą ...oczko
olimisio
#1556209 30.07.2013 22:47:40
Melduje sie z Mavrouvoni naPeloponezie, wieczrem spokojnie, pyszne jedzonko. Granica w sob hu\srb 1 godz bocki vinograd ...nowe przejscie, potem w niedz. niedz godzinka na srb mac i w mac na pierwszych bramkach to samo, po drodze mereory upal ale zwiedzilismy piec. Mordega. Teraz zaczynamy odpoczynek.
ssaternu poziom 5
#1556310 31.07.2013 06:43:56
    sebamilan pisze:

    Witam,
    wczoraj wróciliśmy z Aten, 22 godz z żoną na zmianę. Jechaliśmy cały czas E 75 przez Bratysławę potem Brno , Ostrawa , i A1 do Knurowa (śląsk).Cała droga powrotna praktycznie bez dłuższych postojów na granicach (z Aten wyjechaliśmy 8:30), czy bramkach. Z Aten do Salonik na bramkach tylko gotówka dokładnie 10 bramek (20,80 EUR). Jeżeli chodzi o płatność za paliwo to tylko karta, tankowałem tylko w Macedonii, Serbii x2,(raz na Węgrzech tylko 10litrów nie byłem pewny czy dojadę).Bramki w Macedonii na pierwszej 5euro i reszta na pozostałe,na Serbii sprzedałem 20 euro i wystarczyło na opłaty, jeszcze na jakieś picie do samochodu.Jeżeli chodzi o kuturę jazdy Serbów to dramat trzeba bardzo uważać,jezdziłem dużo samochodem po Atenach ale Serbowie przebijają nawet Greków. W Serbii na autostradach dla nich nie ma żadnych zasad wyprzedzali na trzeciego przekraczali słupki na zwężeniach do jednego pasa!!!! po to aby wyprzedzić tira i pare aut i to w nocy!!!Wyprzedzanie z prawej i lewej strony naraz z dziecmi na pokładzie dla nich żaden problem, trąbienie i długie na porządku dziennym. Przy nich my jesteśmy aniołkamianiołek.Zawiodłem się troszkę stanem nawierzchni na czeskich autostradach miałem inne wyobrażenie bo do samej Ostrawy gzie najczęściej jadę jest OK ale dalej betonowa rąbanka.W drodze do Aten cały dobry czas straciłem w Budapeszcie (byłem 13:00, straciłem 45min w korku)przebudowa obwodnicy i następne 45min w Roszke, dlatego drogę powrotną kalkulowałem na noc w Budapeszcie tym bardziej że w tym dniu było Grand Prix F1. Jeżeli chodzi o patrole policyjne to w Czechach dwa razy za Brnem pomiar prędkości(droga do Aten), na Słowacji nic ale przez te kraje starałem sie nie przekraczac predkosci, na Węgrzech stali z lornetkami dwa moze trzy razy ale nie wiem czy sprawdzali tablice rejestracyjne czy mierzyli prędkość możliwe że to i to. Generalnie fajna wycieczka, 1 raz samochodem tyle kilometrów, autko sprawiło się rewelacyjnie(Sonata 2,4 benzynka 2005r)szczególnie spalanie pozytywnie mnie zaskoczyło ale nie przekraczałem 140/150km/h a podrodze widziałem parę BMW i Alfa Romeo na lawetach (na Niemieckich blachach).Pozdrawiam wszystkich, chętnie odpowiem na pytania jezeli bedą ...oczko

Twierdzisz że twoja Sonata jest mniej awaryjna od BMW?
ssaternu poziom 5
#1556311 31.07.2013 06:46:08
    olimisio pisze:

    Melduje sie z Mavrouvoni naPeloponezie, wieczrem spokojnie, pyszne jedzonko. Granica w sob hu\srb 1 godz bocki vinograd ...nowe przejscie, potem w niedz. niedz godzinka na srb mac i w mac na pierwszych bramkach to samo, po drodze mereory upal ale zwiedzilismy piec. Mordega. Teraz zaczynamy odpoczynek.

Sporo czasu spędziłeś na nowym przejściu. Razem 3h na bramkach i granicach?
eystrasalt poziom 3
Lokalizacja: Kraków
#1556429 31.07.2013 09:28:38
    sebamilan pisze:

    (...) po drodze widziałem parę BMW i Alfa Romeo na lawetach (na niemieckich blachach) (...)


To znaczy tylko tyle, że były na lawetach. Nic innego. Może ktoś kupił i przewoził. Nie każdy samochód na lawecie jest niesprawny ;-)

Przy okazji potwierdzam "temperament" (czyt. głupotę) wielu kierowców w samochodach na serbskich blachach. Co dziwne, zachowują się tak chyba tylko u siebie.
ssaternu poziom 5
#1556442 31.07.2013 09:46:42
Masakra, czyli turasy namierzyły Backi Vinogradi, a dopiero co zarezerwowałem nocleg obok Suboticy aby w drodze powrotnej w niedziele rano wjechać do węgier nowym przejściem.
A teraz wychodzi na to że przez Osijek może być szybciej i pewniej.
Mam już mętlik w głowie bo na Osijek to naprawdę wygodny i szybki kawałek pustej autostrady choć dalej.
Myślicie że w ten piątek pod wieczór na Backi Vinogradi będzie duży korek żeby wjechać do Serbii?
Reklama



gooralos poziom 5 Moderator
#1556453 31.07.2013 09:52:26
Na weekend zawsze jest dramat.
eystrasalt poziom 3
Lokalizacja: Kraków
#1556496 31.07.2013 10:44:22
    ssaternu pisze:

    (...) turasy (...)


Skąd to nastawienie? No tak, przecież jesteś od nich lepszy, mądrzejszy i pewnie ładniej pachniesz... neutralny
des4 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Rzeszów
#1556566 31.07.2013 11:40:31
    eystrasalt pisze:

      ssaternu pisze:

      (...) turasy (...)


    Skąd to nastawienie? No tak, przecież jesteś od nich lepszy, mądrzejszy i pewnie ładniej pachniesz... neutralny


akurat ma racje, takiego brudu i stosów śmieci jakie zostawiają na parkingach rodziny gastarbaiterów z Zach, Europy odwiedzające rodzinne strony w Turcji, ciężko znaleźć

my Polacy tez swoje mamy za kołnierzem, ale w tym temacie jesteśmy przy nich ligą podwórkową
sebamilan
#1556594 31.07.2013 12:09:31
    ssaternu pisze:

      sebamilan pisze:

      Witam,
      wczoraj wróciliśmy z Aten, 22 godz z żoną na zmianę. Jechaliśmy cały czas E 75 przez Bratysławę potem Brno , Ostrawa , i A1 do Knurowa (śląsk).Cała droga powrotna praktycznie bez dłuższych postojów na granicach (z Aten wyjechaliśmy 8:30), czy bramkach. Z Aten do Salonik na bramkach tylko gotówka dokładnie 10 bramek (20,80 EUR). Jeżeli chodzi o płatność za paliwo to tylko karta, tankowałem tylko w Macedonii, Serbii x2,(raz na Węgrzech tylko 10litrów nie byłem pewny czy dojadę).Bramki w Macedonii na pierwszej 5euro i reszta na pozostałe,na Serbii sprzedałem 20 euro i wystarczyło na opłaty, jeszcze na jakieś picie do samochodu.Jeżeli chodzi o kuturę jazdy Serbów to dramat trzeba bardzo uważać,jezdziłem dużo samochodem po Atenach ale Serbowie przebijają nawet Greków. W Serbii na autostradach dla nich nie ma żadnych zasad wyprzedzali na trzeciego przekraczali słupki na zwężeniach do jednego pasa!!!! po to aby wyprzedzić tira i pare aut i to w nocy!!!Wyprzedzanie z prawej i lewej strony naraz z dziecmi na pokładzie dla nich żaden problem, trąbienie i długie na porządku dziennym. Przy nich my jesteśmy aniołkamianiołek.Zawiodłem się troszkę stanem nawierzchni na czeskich autostradach miałem inne wyobrażenie bo do samej Ostrawy gzie najczęściej jadę jest OK ale dalej betonowa rąbanka.W drodze do Aten cały dobry czas straciłem w Budapeszcie (byłem 13:00, straciłem 45min w korku)przebudowa obwodnicy i następne 45min w Roszke, dlatego drogę powrotną kalkulowałem na noc w Budapeszcie tym bardziej że w tym dniu było Grand Prix F1. Jeżeli chodzi o patrole policyjne to w Czechach dwa razy za Brnem pomiar prędkości(droga do Aten), na Słowacji nic ale przez te kraje starałem sie nie przekraczac predkosci, na Węgrzech stali z lornetkami dwa moze trzy razy ale nie wiem czy sprawdzali tablice rejestracyjne czy mierzyli prędkość możliwe że to i to. Generalnie fajna wycieczka, 1 raz samochodem tyle kilometrów, autko sprawiło się rewelacyjnie(Sonata 2,4 benzynka 2005r)szczególnie spalanie pozytywnie mnie zaskoczyło ale nie przekraczałem 140/150km/h a podrodze widziałem parę BMW i Alfa Romeo na lawetach (na Niemieckich blachach).Pozdrawiam wszystkich, chętnie odpowiem na pytania jezeli bedą ...oczko

    Twierdzisz że twoja Sonata jest mniej awaryjna od BMW?

Skąd ! może zbieg okolicznosci? ale to byly sluzby żółtymi lawetami takie przynajmniej jezdzą po serbii na autostradach, nikogo nie chciałem urazic
pozdr...
crisss77 poziom 4
Lokalizacja: Warszawa
Ilość edycji wpisu: 1
#1556709 31.07.2013 13:56:54
Ja twierdzę że Sonata jest super bezawaryjna. Nie mam nic do BMW, ani żadnej innej marki,
po prostu stwierdzam fakt jako mechanik ASO Hyundai. Tak dla rozluźnienia atmosfery.
Ja jadę 4 sierpnia i wybieram drogę przez Chorwację, w zeszłym roku stałem 5h na granicy Serbskiej i wolę dmuchać na zimne. Jadę autem super awaryjnym na literę Fpan zielony
wpis edytowany 31.07.2013 13:59:30
ajdadi poziom 6
Lokalizacja: POZNAŃ
#1556724 31.07.2013 14:15:08
DO CRISSS77
I bardzo dobrze robisz że jedziesz przez HR
JA jechałem na początku lipca zero kolejek i stania
SZEROKIEJ
crisss77 poziom 4
Lokalizacja: Warszawa
#1556728 31.07.2013 14:17:29
    ajdadi pisze:

    DO CRISSS77
    I bardzo dobrze robisz że jedziesz przez HR
    JA jechałem na początku lipca zero kolejek i stania
    SZEROKIEJ

dzięki
ssaternu poziom 5
#1556794 31.07.2013 15:26:52
    eystrasalt pisze:

      ssaternu pisze:

      (...) turasy (...)


    Skąd to nastawienie? No tak, przecież jesteś od nich lepszy, mądrzejszy i pewnie ładniej pachniesz... neutralny

Widzę że kolega miał z nimi mało do czynienia. Nie widziałeś w jakim stanie zostawiają po sobie publiczne toalety, jak zachowują się na drodze, jacy są agresywni i wpychają się w kolejki.
olimisio
#1556927 31.07.2013 17:46:13
    ssaternu pisze:

    Masakra, czyli turasy namierzyły Backi Vinogradi, a dopiero co zarezerwowałem nocleg obok Suboticy aby w drodze powrotnej w niedziele rano wjechać do węgier nowym przejściem.
    A teraz wychodzi na to że przez Osijek może być szybciej i pewniej.
    Mam już mętlik w głowie bo na Osijek to naprawdę wygodny i szybki kawałek pustej autostrady choć dalej.
    Myślicie że w ten piątek pod wieczór na Backi Vinogradi będzie duży korek żeby wjechać do Serbii?


Na nowym przejsciu tylko 2 z ok 30 samochodow to byli Turcy, pozostaly ruch glownie srb. i wegry, plus dwa auta pl. Moge sobie wyobrazic przejscie na autostradzie tego dnia byl bardzo duzy ruch .
Miro72
#1556979 31.07.2013 18:54:28
Ja też pojadę przez Chorwację,to tylko 50km dalej z Krakowa do Belgradu wychodzi.
Może zdążę w Osijeku Karlovacko kupić,a i na kolacje jakiś odojak się trafi.
Pamiętam Roszke sprzed dwóch lat w drodze do Bułgarii-koszmar.
Jadę w piątek to i w Tompie i Backim Vinogradzie może być nieciekawie.

Jeszcze 9DDW...
Reklama



Do Grecji samochodem
T#196714 ceny paliwa, autostrad, noclegi tranzytowe i itp.
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!