Grecja - forum…

Do Grecji samochodem
T#196714 ceny paliwa, autostrad, noclegi tranzytowe i itp.
Facebook
Reklama



robo111 poziom 2
Lokalizacja: Częstochowa
#1883175 07.07.2014 20:56:08
Dostałem wyposaźenie fabryczne w postaci tej pompki, poza tym mam w gwarancji fabrycznej asistance na Europę , w tym podobno awarie ogumienia. Liczę jednak, że nic się nie stanie po drodze, a jesli to będę szukał wulkanizatora. Podobo Słowacy za brak wyposażenia dają 50 ojro mandatu. Najwyżej przeboleję.
mikekola poziom 4
Lokalizacja: Kraków
#1883349 08.07.2014 00:10:59
    robo111 pisze:

    Mam pytanie o obowiązkowe wyposażenie samochodu. Słyszałem , że na Słowacji wymagane jest koło zapasowe, ja mam tzw. zestaw samonaprawczy. Czy ktoś miał do czynienia ze słowacką policją, czy rzeczywiście jst tak bezwzględna jeśli chodzi o wspomniane wyposażenie. Proszę o opinie.


Te same pytania po 100 razy, w dodatku rzecz bardzo łatwa do wygooglania.
Podpowiedź: Konwencja Wiedeńska.
gumis78 poziom 1
#1883350 08.07.2014 00:17:42
No konwencja zalatwia wszystko jesli sie potrafisz dogadac. Na forach pelno informacji ze policmajstry ciezko przyjmuja do wiadomosci o co chodzi ... Chyba pasuje miec ze soba wycinek KW w kilku jezykach i bylo by do ogarniecia. Szczerze mowiac nie zagladalem do tego dokumentu ale jak widze co slowacy wymagaja zeby bylo na wyposazeniu (kolo, klucz, pompka) - wglebiajac sie w zawartosc apteczki .. To rece opadaja oczko

Pozdrawiam podroznikow - klamka zapadla jedziemy 26.07 oczko kierunek Laganas ...
mikekola poziom 4
Lokalizacja: Kraków
#1883353 08.07.2014 00:23:52
    gumis78 pisze:

    No konwencja zalatwia wszystko jesli sie potrafisz dogadac. Na forach pelno informacji ze policmajstry ciezko przyjmuja do wiadomosci o co chodzi ... Chyba pasuje miec ze soba wycinek KW w kilku jezykach i bylo by do ogarniecia. Szczerze mowiac nie zagladalem do tego dokumentu ale jak widze co slowacy wymagaja zeby bylo na wyposazeniu (kolo, klucz, pompka) - wglebiajac sie w zawartosc apteczki .. To rece opadaja oczko

    Pozdrawiam podroznikow - klamka zapadla jedziemy 26.07 oczko kierunek Laganas ...


Albo jesteśmy wobec siebie poważni albo dajemy sobą pomiatać i robić z siebie baranów.
Nie żal Wam pieniędzy na kamizelki, apteczki, żarówki, pompki itp inne pierdoły?

Policjanta należy poinformować o konwencji wiedeńskiej i stwierdzić, że nie popełniło się wykroczenia. Jeśli kontaktu nie ma, mandat można przyjąć a potem domagać się zwrotu pieniędzy od ambasady danego kraju, który ten mandat wystawia. Niemcy oddali już kupę kasy Polakom z tego powodu. Słyszałem też o ludziach dzwoniących na numery alarmowe polskich placówek dyplomatycznych- też podobno pomaga, jak sobie dyżurny pokonwersuje z policjantem.

Kilka razy zatrzymywała mnie słowacka policja i nigdy nie było mowy o wyposażeniu. Natomiast owszem- wysuszyć 61/50 w środku nocy to umieją i mandaty na 20 euro piszą za to niestety bez żadnych dyskusji.

pawelh poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: podkarpacie
#1883415 08.07.2014 06:45:03
Swoją drogą to wyposażenie ,które mają Słowacy i tak lepiej posiadać w samochodzie gdyż kapcia można złapać wszędzie lub przepalić żarówki,które na stacji benzynowej kosztują o wiele drożej jak w sklepie.Nigdy nie wiemy czy nie przyda się linka bo awaria bo wypadniemy z drogi a apteczka tylko pożądna to skarb w razie w.Reasumując koszt wyposażenia żaden a zawsze może się przydać i ja taki zestaw zawsze posiadam i nie dla Policji a dla siebie.KW zwalnia nas z obowiązku wyposażenia pojazdów inaczej jak w kraju rejestracji co nie oznacza np,iż możemy jeździć pojazdem niesprawnym np oświetlenie.
niuniek poziom 6
Lokalizacja: Kujawy
#1883471 08.07.2014 08:39:22
Myślę, że każdy z nas ma jakąś dodatkową żaróweczkę, gaśnicę, apteczkę, natomiast koledze bardziej chodziło moim zdaniem o absurd posiadania koła zapasowego, jak fabrycznie ma zestaw naprawczy. Co, on ma kupić koło zapasowe? zdziwiony Na marginesie nie zauważyłem (nie wyczytałem na innych forach), aby ktoś naprawdę miał robiony "przegląd" przez Słowaków. Jechać , nie stresować się.
mikekola poziom 4
Lokalizacja: Kraków
#1883568 08.07.2014 10:47:13
    pawelh pisze:

    Swoją drogą to wyposażenie ,które mają Słowacy i tak lepiej posiadać w samochodzie gdyż kapcia można złapać wszędzie lub przepalić żarówki,które na stacji benzynowej kosztują o wiele drożej jak w sklepie.Nigdy nie wiemy czy nie przyda się linka bo awaria bo wypadniemy z drogi a apteczka tylko pożądna to skarb w razie w.Reasumując koszt wyposażenia żaden a zawsze może się przydać i ja taki zestaw zawsze posiadam i nie dla Policji a dla siebie.KW zwalnia nas z obowiązku wyposażenia pojazdów inaczej jak w kraju rejestracji co nie oznacza np,iż możemy jeździć pojazdem niesprawnym np oświetlenie.


Przyznam się, że nie patrzyłem nawet jak w moim samochodzie wymienić żarówki (przód/tył), ale wolałbym nawet się tego nie podejmować samemu, o ile nie ma absolutnej konieczności.
W niektórych autach (zwł. francuskich) bywa tak, że samemu, a zwłaszcza "na drodze", nie ma fizycznie jak tego zrobić, bo wymiana żarówki wymaga demontażu niektórych części spod maski lub też specjalistycznych narzędzi.

Żarówki ochoczo wymieniałem i woziłem w swoich pierwszych samochodach, które wspominam niesamowicie ciepło: Mercedesy W123. No, ale tam to pół silnika się dało rozebrać samemu "pod blokiem", co skrzętnie czyniłem. wesoły
Teraz, do nowego wozu, nawet z żarówką wolę nie podchodzić a do przebitego koła wzywałbym assistance bez minuty wahania- a amatorskie doświadczenie z "mechaniką" mam niemałe.

Co do apteczek, to zapewne warto posiadać jakąkolwiek apteczkę na takim wyjeździe, ale czy musi to być koniecznie "samochdoowa"... pewnie nie. Wreszcie te nieszczęsne kamizelki- jak kto paranoik i lubi, to śmiało, niech wozi. Ja tam wolę mieć oczy dookoła głowy jak stoję przy drodze i włączyć awaryjne wesoły

No nic- to już jest zupełnie luźna dyskusja. Jeden wozi w bagażniku cały warsztat + pół szpitala, drugi preferuje mieć pusto. Co kto lubi, ale na pewno nie można darować, kiedy zagraniczna policja chce Wam dać mandat i nie warto TYLKO z tego powodu dociążać auta.

pawelh poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: podkarpacie
#1883743 08.07.2014 14:09:18
Owszem wymiana żarówki a szczególnie świateł mijania bywa kłopotliwa sam to przerabiałem w moim poprzednim aucie tj Mazda 5 gdyż z jednej strony musiałem zdemontować zbiornik płynu do spryskiwaczy by dokonać wymiany h7diabełTo są wyjątki bo w większości samochódw taka operacja trwa Max 5 minut a wymiana koła góra 10 -15.Oczywiście można czekać kilka gogzin na pomoc drogową-co kto lubi.Jeżdżę nowym vw i też nie wyobrażam sobie napraw na drodze,ale żarówka,bezpieczniki czy koło to żadna filozofia wystarczą dobre chęci a wspomniane wyposażenieto około 0,5kg.Przywołania konwencja daje koledze prawo poruszania się bez zapasu i nawet bez zestawu naprawczego,który swoją drogą pomaga jak umarłemu kadzidłoaniołekW Pl zapas obowiązuje taxi,nauka jazdy,egzamin i autobus pozamiejski.pozdrawiam
eystrasalt poziom 3
Lokalizacja: Kraków
Ilość edycji wpisu: 1
#1883750 08.07.2014 14:23:47
    robo111 pisze:

    Dostałem wyposaźenie fabryczne w postaci tej pompki, poza tym mam w gwarancji fabrycznej asistance na Europę , w tym podobno awarie ogumienia. Liczę jednak, że nic się nie stanie po drodze, a jesli to będę szukał wulkanizatora. Podobo Słowacy za brak wyposażenia dają 50 ojro mandatu. Najwyżej przeboleję.


Gdzieś to już pisałem, ale powtórzę: assistance w ramach fabrycznej gwarancji jest najczęściej nieważne w przypadku kolizji, tzn. obejmuje tylko awarie. Przerabiałem ten temat. Na szczęście w Polsce, gdzie miałem "obowiązkowo" wykupione assistance ze standardowym ubezpieczeniem, więc skończyło się tylko na rozczarowaniu. Z drugiej strony to logiczne. Fabryka daje gwarancję niezawodności pojazdu, a nie gwarancję bezkolizyjnej jazdy pomysł W każdym razie warto mieć to na uwadze.
wpis edytowany 08.07.2014 14:25:21
eystrasalt poziom 3
Lokalizacja: Kraków
#1883753 08.07.2014 14:33:47
    pawelh pisze:

    (...) lub przepalić żarówki,które na stacji benzynowej kosztują o wiele drożej jak w sklepie.(...)


Problem jest jeszcze większy, jeśli padnie żarówka ksenonowa. Na stacji benzynowej takiej nie kupisz (przynajmniej w Austrii, więc podejrzewam, że tym bardziej w krajach tranzytowych między PL a GR). Najlepiej byłoby mieć ze sobą dwie, a to już całkiem spory wydatek i zamrożona gotówka...
Reklama



eystrasalt poziom 3
Lokalizacja: Kraków
Ilość edycji wpisu: 1
#1883755 08.07.2014 14:38:06
    niuniek pisze:

    (...) Jechać , nie stresować się.


Otóż to! pomysł

DDW = 4 cool
wpis edytowany 08.07.2014 14:38:53
pawelh poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: podkarpacie
#1883783 08.07.2014 15:27:26
Ksenonowe mają na szczęście dużą żywotnośćaniołekOczywiście,że jechać i nie martwić się na zapas.
mikekola poziom 4
Lokalizacja: Kraków
#1883794 08.07.2014 15:51:40
    pawelh pisze:

    Ksenonowe mają na szczęście dużą żywotnośćaniołekOczywiście,że jechać i nie martwić się na zapas.


Poza tym raczej nie zdarza się tak, że "zenon" zgaśnie tak "od razu", pstryk. Palniki ksenonowe zużywają się stopniowo, widać to po zmianie barwy światła. Najpierw staje się zbyt niebieska, potem- to już ostateczny etap przed śmiercią- wręcz żółto/różowa. Ale ten proces trwa, jak ktoś nie jeździ dużo albo dysponuje światłami do jazdy dziennej, to może minąć nawet kilka lat od pierwszych oznak zużycia aż do całkowitego braku światła.
pioszczep poziom 3
Lokalizacja: Stalowa Wola
#1884052 08.07.2014 21:16:06
    pawelh pisze:

    Owszem wymiana żarówki a szczególnie świateł mijania bywa kłopotliwa sam to przerabiałem w moim poprzednim aucie tj Mazda 5 gdyż z jednej strony musiałem zdemontować zbiornik płynu do spryskiwaczy by dokonać wymiany h7diabełTo są wyjątki bo w większości samochódw taka operacja trwa Max 5 minut a wymiana koła góra 10 -15.Oczywiście można czekać kilka gogzin na pomoc drogową-co kto lubi.Jeżdżę nowym vw i też nie wyobrażam sobie napraw na drodze,ale żarówka,bezpieczniki czy koło to żadna filozofia wystarczą dobre chęci a wspomniane wyposażenieto około 0,5kg.Przywołania konwencja daje koledze prawo poruszania się bez zapasu i nawet bez zestawu naprawczego,który swoją drogą pomaga jak umarłemu kadzidłoaniołekW Pl zapas obowiązuje taxi,nauka jazdy,egzamin i autobus pozamiejski.pozdrawiam


Nie bójcie się wymiany żarówek i związanych z tym demontaży. Sprawdźcie sobie czy można zrobić to w inny sposób. W moim Mondeo MK2 konwencjonalna wymiana żarówki to koszmar z uwagi na mało miejsca na włożenie dłoni. O wiele lepszym sposobem okazało się wymontowanie całego reflektora (odpięcie trzech plastikowych zawleczek, odkręcenie czterech wkrętów i poluzowanie jednego). Niby skomplikowane a do wykonania na poboczu za pomocą jednego śrubokręta i to znacznie szybciej, niż w sposób przewidziany przez producenta.
przepioor poziom 1

Ilość edycji wpisu: 2
#1884483 09.07.2014 13:23:13
    pioszczep pisze:

    ...O wiele lepszym sposobem okazało się wymontowanie całego reflektora ...

A czy po takiej radykalnej operacji reflektor nie zachowuje się jak przeciwlotniczy? bardzo szczęśliwy
wpis edytowany 09.07.2014 13:23:58
grzesio73
Lokalizacja: Mikołów
#1884788 09.07.2014 20:06:09
Potwierdzam w Mondeo MK II wymiana żarówki po przez wyjęcie reflektora to najlepszy sposób. Nie zmienia się ustawienia świecenia - sprawdziłem osobiście na swoim Mondeo bardzo szczęśliwy
paweusz2873
#1884861 09.07.2014 21:33:50
Ludzie - ale wy pierdzielicie - temat jest jak do Grecji dojechać a nie jak się żarówki wymienia.
ADMIN - pogoń ich wesoły
taurus poziom 6 Administrator 
Lokalizacja: Gdańsk
#1884862 09.07.2014 21:36:00
Adminowi już palce i ręce opadają oczko jak przegląda te 60 stron



Pozdrawiam


Błędy ortograficzne są nie zamierzone. W większości spowodowane używaniem klawiatury przez dzieci.
pawelh poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: podkarpacie
#1884869 09.07.2014 21:48:19
Poza załatwianiem sensownej kwatary w fajnym miejscu największym wyzwaniem pozostaje dojazd i wszystkie potencjalne problemy,które mogą wystąpić w trasie.Faktem jest,że od czasu do czasu tematy się rozjeżdżają i zaczynamy dzielić g....no na atomy.aniołek
taurus poziom 6 Administrator 
Lokalizacja: Gdańsk
#1884892 09.07.2014 22:09:12
nic dodać nic ująć



Pozdrawiam


Błędy ortograficzne są nie zamierzone. W większości spowodowane używaniem klawiatury przez dzieci.
Reklama



Do Grecji samochodem
T#196714 ceny paliwa, autostrad, noclegi tranzytowe i itp.
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!