Grecja - forum…

samochód czy autokar
T#338250
Facebook
Reklama



cArnidis poziom 4
#1488373 13.06.2013 00:32:04
właśnie takowe rozważania, szły ze znajomym co się do mnie autem wybiera do Grecji.
licząc że jakimś cudem niebiańskim samochód mu ok 9 l na 100 z full zapakowanym autem i klimą,
bo na Słowacji jest ruszanie i hamowanie a na Serbii nadrabianie ile fabryka dała.
z Krakowa zrobi w dwie strony do Nei Pori 3000 km. Licząc diesla za 5.20 zł. trasa go wyjdzie z bramkami,
1600 zł. Jak bedzie się chciał sie przespać z rodziną na trasie, tam i z powrotem dojdzie mu 400 zł.
Czyli przy 4 osobach, 500 zł/ os , przy trzech, 670 zł.

biznes ze hej, jak autokarem pojedzie za 400 zł. I ani go nie martwi jakim samochodem ma jechac, ani czy go ukradną, oni co tankuje ani co będzie jak się zepsuje. Owszme ktos planuje objazd to jak najbardziej, Z tym że zmieniać noclegi co chwila, to taka średnia frajda, dziwnym tez wydaje mi sie pomysł na wakacje, bo dnie spedzac w samochodzie zamiast nurkowac, pływac czy pić retsinę.

Troch wakacje dla samochodu, bo jak jest to po to żeby go uzywać.

Czasem mam wrażenie, że ludzie za bardzo uwierzyli reklamom samochodów, które przekonały ich , ze to super auto na wakacje dla rodziny i potem robią sobie na złośc, wychodzi ich drożej, ale ważne że samochodem.


Jak lata pracowałem jako przewodnik, to w życiu nie pojadę do kraju ktorego nie znam samochodem, bo zapłace frycowe, zatankuje gdzie dziadowskie paliwo, bede sie szamotał z parkingiem, latał w nocy do okna jak alarm zawyje i się umorduję.








www.mojagrecja.com.pl
Krystof72 poziom 5
#1488590 13.06.2013 09:19:01
zależy, co i jak komu
jakoś sobie nie wyobrażam spakować się do autokaru z tymi rzeczami, które zabieram samochodem
MEGGI poziom 3
Lokalizacja: Poznań
#1488595 13.06.2013 09:24:00
    Krystof72 pisze:


    jakoś sobie nie wyobrażam spakować się do autokaru z tymi rzeczami, które zabieram samochodem


my chyba też byśmy się nie spakowali do autokaru, a tak jak słyszę "mamo, a możemy jeszcze zabrać ....." mówię: ok, nie ma sprawy
zawsze jeździmy samochodem i nie chodzi o koszty (nawet tego jakoś specjalnie nie porównywaliśmy, po prostu to lubimy

pozdrawiam
Rysiekxx
#1488624 13.06.2013 09:41:56
Jak ktoś w ten sposób liczy koszty to taniej oglądnąć na maps.google.pl .
Samochód zdecydowanie.
Nie bedzie mi Pani Ania ani Krysia baków pod nosem puszczała lolpan zielonypan zielony
A jamas za kierowców zona wypije!
Bobi poziom 2
#1488643 13.06.2013 09:53:21
Gdyby autokar podjechał pod mój dom... i gdyby zawiózł mnie bezpośrednio do wybranego miejsca ... to może bym pomyślał.
I tak: muszę dojechać do miejsca "zbiórki" (cała rodzina + bagaże), później na miejscu też trzeba "gdzieś" się dostać. Można by wyliczać wiele jeszcze innych kosztów, nie mówiąc o czasie.
A tak jestem wolny, swobodny i ... i ...oczko
Krzysiak_7 poziom 3
Lokalizacja: Wielkopolska - Gniezno
#1488677 13.06.2013 10:20:04
[quote=MEGGI]
    Krystof72 pisze:


    jakoś sobie nie wyobrażam spakować się do autokaru z tymi rzeczami, które zabieram samochodem


my chyba też byśmy się nie spakowali do autokaru, a tak jak słyszę "mamo, a możemy jeszcze zabrać ....." mówię: ok, nie ma sprawy
zawsze jeździmy samochodem i nie chodzi o koszty (nawet tego jakoś specjalnie nie porównywaliśmy, po prostu to lubimy

pozdrawiam[/quot

Zdecydowanie popieram!!!
Raz jedyny wybrałem się autokarem za granicę (rok 1992) i NIGDY więcej !!! Przedmówcy wymienili wcześniej większość argumentów, będących przeciw takiemu środkowi komunikacji. Dodam jeszcze: podróżując samochodem sami decydujemy kiedy się zatrzymać, na jak długi postój, czy coś po drodze zwiedzić, czy delektować się posiłkiem w restauracji, czy też szybko go kończyć, bo właśnie wycieczka odjeżdżawesoły, czy zabrać zabrać płetwy, czy już nie ma na nie miejsca oraz wiele, wiele innych przykładów dlaczego więcej swobody i wolności daje nam podróżowanie własnym autem i samodecydowanie o własnym losie. A potencjalna awaria samochodu? No cóż - oczywiście może się zdarzyć, ale czy zdarza się nam to każdego dnia w kraju? Jeśli tak to zostaw faktycznie takie auto w garażu i polegaj na przewoźniku. Jeśli raczej sprawuje się bez zarzutu, dlaczego miałoby się koniecznie popsuć podczas dłuższej spokojnej jazdy? A na miejscu posiadanie własnego auta - BEZCENNE wesoły Będąc ostatnio w Grecji z rodziną dzieliliśmy wspólny taras z holenderską rodziną, która przyleciała do Grecji samolotem. Podróż mieli zdecydowanie mniej męczącą niż my, ale za to na miejscu poruszali się środkami komunikacji publicznej - MASAKRA! Grecki upał, brak klimy w autobusach i konieczność przesiadek (strata czasu), aby gdzieś dotrzeć.
Raczej nikt mnie nie namówi na takie rozwiązaniawesoły
aglig poziom 3
#1488806 13.06.2013 11:39:10
Nie stać w ogonku do kibla - bezcenne lol
Dan_78 poziom 5
#1488809 13.06.2013 11:39:35
Każdy z podanych środków lokomocji ma swoje plusy i minusy. To zależy wyłącznie od tego jakie założenia sobie przyjmiemy przed wyjazdem na wakacje. Jeżeli ma być stacjonarnie z jakimiś małymi wypadami na wycieczki to autokar jest w sam raz. Jeżeli ktoś nastawia się typowo na zwiedzanie, to wiadomo, że auto.

W 2009 roku pojechaliśmy w 8 osób do Chorwacji właśnie autokarem za śmieszną kwotę 900 pln od osoby z biura "Krzak" na 15 dni (przejazd, 12 noclegów, ubezpieczenia etc.)Do bagaży weszło wszystko + sporo jedzenia, żeby na miejscu wydawać $ na przyjemniejsze rzeczy. Biorąc pod uwagę wyjazd na 2 auta nawet z LPG + winiety, zapłacilibyśmy drożej i do tego musielibyśmy słuchać wkurzonych kierowców, którzy muszą kręcić kółkiem, podczas gdy reszta raczy się płynem rozweselającym aniołekA tak, raczyć się mogli wszyscy bez wyjątku i niepotrzebnych nerwów cool. Tym samym autokarem jechały również rodziny z dziećmi w tym jedno chyba kilkumiesięczne maleństwo i dodam, że najdzielniejsze z całej ekipy, więc jeżeli się chce to można.

Na miejscu zwiedziliśmy Omiś, Split, Trogir wszystko miejscowym PKSem. Przyjemnie, bez nerwów, stresów, parkingów, kapiącej żywicy z drzew za całe kilkanaście plnów (bilet do Splitu). Jedyne ograniczenie czasowe odjazdu PKS o danej godzinie, ale czasu było wystarczająco.

W 2015 w planie znowu Cro w 6 osób i tym razem prawdopodobnie auto, ze względu na wstąpienie do Budapesztu, Balaton i pojeżdżenia po Dalmacji.

Niemniej autokar wspominam bardzo miło i pewnie jeszcze się pofatyguję na taką imprezę.

pozdRawiam


atomi1 poziom 1
#1489085 13.06.2013 13:48:46
Samolotem wesoły Oczywiście z tych 2 wybrałbym samochód, ale zdecydowanie samolotem - jest taniej, szybciej.



Grecja last minute - mały poradnik
MEGGI poziom 3
Lokalizacja: Poznań
Ilość edycji wpisu: 1
#1489092 13.06.2013 13:50:33
    atomi1 pisze:

    Samolotem wesoły Oczywiście z tych 2 wybrałbym samochód, ale zdecydowanie samolotem - jest taniej, szybciej.


może szybciej, ale przy 4-osobowej rodzinie, w sezonie na pewno nie taniej
wpis edytowany 13.06.2013 13:51:12
Reklama



atomi1 poziom 1
#1489154 13.06.2013 14:46:42
Masz rację myślę, że próg 4 osób to taniej wyjdzie samochdzem wesoły




Grecja last minute - mały poradnik
ogorek poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 1
#1489245 13.06.2013 15:20:26
    atomi1 pisze:

    Masz rację myślę, że próg 4 osób to taniej wyjdzie samochdzem wesoły



Zależy gdzie: Kreta, Chania. Ryaner 320 PLN od osoby (zaokrągliłem w górę piszą 269 ale ja już uwzględniłem dopłaty).
Rodzina (2+3) 3200 (z bagażami 3600)

Auto: 4500 km 8l/100 (mój pali więcej ale zaraz będą korekty mojego wpisu stąd wolę przyjac mniej) 2200 PLN plus winiety, bramki 2400 plus prom z kabiną (1600)
W sumie 4 000PLN. I jeszcze dodajmy nocleg po drodze.

Przy dwóch tygodniach pobytu - na Kretę - nie ma sensu (moim zdaniem) pchać się autem.

Na miejscu wystarczy wynająć auto na kilka dni aby pozwiedzać.
Możemy pojeździć odkrytym autem.

>>>>>>>>>>>>>>

Gdyby do Aten coś latało za 300 a do Salonik za 250 to wakacje autem zostałby tylko dla zapaleńców lub wycieczek objazdowych
wpis edytowany 13.06.2013 15:31:17
waldek69 poziom 5
Lokalizacja: Sieradz
#1489285 13.06.2013 15:47:21
Marzenie. Do Salonik w sezonie najtaniej w zeszłym roku znalazłem ok 900 zł. 4 osoby + podróż do Wawy + parking w Wawie = 4000 zł. Dla niemających rodziny i dostępu do samochodu dojdzie jeszcze koszt transportu na kwatery. Do Aten częściej można coś trafić.
ogorek poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#1489400 13.06.2013 16:21:36
cArdnis - rozumiem, że robisz rekonesans czy regularne połączenie ma sens.
Pewnie ma ale tu jest sporo rodzin z dziećmi, którzy jadą mocno napakowanymi autami.

Na pewno grupy studentów/młodzieży. Może zobacz ofertę Chrisa - może daliby się namówić na ofertę kolonii w Grecji tylko musieliby zorganizować tam jakiś camp ...

@Waldek69 - mam to szczęście, że wsiadam w SKM-kę (10 min od domu spacerkiem). Wysiadam na lotnisku Chopina i ... lecę. Jak z powrotem Ryaner wróci do Modlina to będzie gorzej
Zbyszek72 poziom 3
Lokalizacja: Ruda Śląska
#1489480 13.06.2013 17:32:23
Samochód = Wolność , a tego nie da się zmierzyć żadną kwotą !!! I tyle w temacie , oczywiście to moje zdanie.
Pozdrawiamoczko
waldek69 poziom 5
Lokalizacja: Sieradz
#1489488 13.06.2013 17:40:33
Są regularne przewozy autokarowe Polska - Grecja. Co tydzień w sobotę z kilkunastu miast. Firma AGAT -

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

Ceny od 300 zł w jedną stronę.
Su2 poziom 3
Lokalizacja: Tarnów
#1489708 13.06.2013 20:10:55
Sam właśnie jestem na objazdowej wycieczce w Grecji i nie wyobrażam sobie innej formy transportu niż samochód. No chyba, że samolot i później wypożyczone auto ale to u mnie odpada ze względu na koszty.

Wybrałem samochód bo:
- biorę więcej bagażu
- większa mobilność (wyjadę z domu i jadę gdzie mi się tylko podoba, np. na Egremni czy Porto Katsiki nie znajdę połączenia autobusem)
- znacznie wygodniej (w autobusach przewoźnicy mają tendencję do upychania foteli, a z moim wzrostem to spory problem z miejscem na nogi)
- zatrzymuję się kiedy chcę i gdzie chcę
- przy spalaniu 5,4 l ropy na 100 km wychodzi znacznie taniej niż autobus i wycieczki fakultatywne lub autobus i wypożyczony samochód

Oczywiście są minusy takiego wyboru
- trzeba się dobrze przygotować do wyjazdu (ubezpieczenia, znajomość przepisów, wyposażenie samochodu, sprawdzenie stanu technicznego samochodu)
- można złapać mandat i wtedy ekonomia całej wyprawy mocno spada
- musimy mieć wprawnego i wytrwałego kierowcę (a najlepiej kilku)
- problemy z parkowaniem w dużych miastach



cArnidis poziom 4
#1489950 13.06.2013 22:38:36
Najtańszy przelot do Grecji to paradoksalnie RyanAir np z Krakowa do Bilund w Danii, a z Bilund do Salonik. W Bilund jest Legoland, wiec jak jest czas można zwiedzić. Jeden problem to bagaż.

A co do bagażu, dla 3, 4 osób dużo więcej wejdzie do autokaru niż do samochodu, chyba że ktoś ma wana albo kombi.

Tańsze bilety, niż w liniach autokarowych, są w biurach podróży, można sam przejazd wykupić.

Można i za 300 w obie strony



www.mojagrecja.com.pl
waldek69 poziom 5
Lokalizacja: Sieradz
Ilość edycji wpisu: 1
#1490081 14.06.2013 00:35:42
Super połączenie. Najtańszy lot w sierpniu z Bilund - 2818 zł. Do tego przesiadka w Wiedniu lub Frankfurcie. Podsumujmy w zaokrągleniu - Kraków - Bilund 300 zł + Bilund - Saloniki 2800 zł = 3100 zł osoba. Rodzina 4 osobowa 12.000 bilety. Pomijam dojazd do Krakowa, wydatki po drodze, dojazd z Salonik do miejsca wypoczynku. Może nie myśl kategoriami singla, tylko swoje wyliczenia przemnóż x3 lub x4.
Dodam jeszcze, że czas lotów Kraków - Saloniki wynosi tyle co droga samochodem do Salonik bez noclegu.
wpis edytowany 14.06.2013 00:39:15
cArnidis poziom 4
#1490111 14.06.2013 01:03:08
    waldek69 pisze:

    Super połączenie. Najtańszy lot w sierpniu z Bilund - 2818 zł. Do tego przesiadka w Wiedniu lub Frankfurcie. Podsumujmy w zaokrągleniu - Kraków - Bilund 300 zł + Bilund - Saloniki 2800 zł = 3100 zł osoba. Rodzina 4 osobowa 12.000 bilety. Pomijam dojazd do Krakowa, wydatki po drodze, dojazd z Salonik do miejsca wypoczynku. Może nie myśl kategoriami singla, tylko swoje wyliczenia przemnóż x3 lub x4.
    Dodam jeszcze, że czas lotów Kraków - Saloniki wynosi tyle co droga samochodem do Salonik bez noclegu.




Dlaczego piszesz bzdury?

Kraków Billund spokojnie znajdziesz za 110 zł nie za 300
A z Billund na Korfu polecisz, za 400 koron duńskich,

Tylko trzeba się wysilić i poszukać, korzystanie z tanich linii polegają na szukaniu okazji,


Zacznij główkować i to ogarniać, a nie becz jaką to masz straszliwie wielką rodzinę i jakie to nie koszty.
JAk pisałem już komuś, dzieci ci to znajdą w necie one to szybko ogarniają.










www.mojagrecja.com.pl
Reklama



samochód czy autokar
T#338250
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!