Grecja - forum…

2017 samochodem do Grecji
T#453335 2017 samochodem do Grecji
Facebook
Reklama



599
poziom 3
Użytkownik
#2427101 18.05.2017 21:44:10
parę lat temu w Serbi wzieli w łape bodaj 160Euro za wyprzedzanie na ciągłej
i jeszcze coś tam przeskrobaliśmy,brali "od ilości osób w aucie"serio,
ale musze przyznać że ostrzegli nas " na autostradzie nie przeginajcie bo są nieoznakowane auta"
i faktycznie widzieliśmy jak ze dwa razy wychaczyli naszych zachodnich sąsiadów,
damiano20
poziom 2
Użytkownik
#2427144 19.05.2017 07:32:25
Aaaa no to pewnie. Wiadome jak jedziemy przepisowo to się nas nie czepią, chyba ze zatrzymają nas tylko do kontroli.
damiano20
poziom 2
Użytkownik
#2427145 19.05.2017 07:33:47
A nie wiecie jak jest z sprawami takimi jak ?
właścicielem auta jest kto inny i kto inny bedzie nim podróżował ?
Brać oświadczenie z PZM ? czy nie wymagają ?
pawelh
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: podkarpacie
#2427155 19.05.2017 07:58:34
    damiano20 pisze:

    A jak Grecja policja podchodzi do turystów ?
    Tzn nawet nie tylko grecka po drodze serbska macedońska ?
    JAk widzą rejestracje PL to odrazu zatrzymuja ? czy się nie czepiaja ?


Nie licząc Kosowa jeździłem po całych Bałkanach i nigdy nie miałem problemu na drodze,nigdy nie byłem zatrzymywany do tzw.rutynowej kontroli.
Raz w Bułgarii i raz na Słowacji mała wpadka na radar zakończone pouczeniem.
Dwa razy Serbia,raz jw.raz Policjant nakazał mi włączyć światła mijania zamiast dziennych nie prosząc nawet o dokumenty.

Chorwacja x10
Grecja x9 itd.

Wielu kierowców szuka problemu to i znajduje,czasami jest to przypadkowa wpadka,która trafi się każdemu.
Jazda na tak długich trasach powinna być dynamiczna,ale i rozsądna.
To swego rodzaju maraton i uprawianie sprintu jest głupotą i nie chodzi tylko o ewentualne mandaty,jechać bardzo szybko z zachowaniem pełnej uwagi można przez kilka godzin a co dalej?
stavros
poziom 4
Użytkownik
#2427157 19.05.2017 08:07:33
    barqar pisze:

    Przekroczysz prędkość to masz @#@$!@@# strzałka zdziwionycool Szczególnie Serbia, zatoczki i pod wiaduktami. Lepiej jechać zgodnie z przepisami. Poza tym "czepiania" nie ma. Nikt nie poluje na Polaków czy innych turystów.


Czasy zatoczek i wiaduktów w Serbii skończyły się parę lat temu, kiedy policja zatrudniała nadmiar niedouczonych wojaków, z którymi trzeba było coś zrobić po okresie wojen i zamieszek. Lepiej było ich zatrudnić w policji niż mieliby zasilić gangi. Dostawali kiepskie wynagrodzenie, więc musieli sobie dorabiać w zatoczkach. Dziś też się to zdarza, ale to margines. W ostatnich czasach, patrole można było policzyć na palcach jednej ręki i to jadąc tam i z powrotem.

Generalnie, jak się nie kozakuje "po polsku", co jest typowe na autostradach u nas w kraju,bez problemu można przejechać i Serbię i Macedonię. Warto pamiętać, że limit autostradowy w tych krajach to 130 km/h, więc lepiej nie przesadzać z ciśnięciem gazu, ale do 150 km/h raczej można spokojnie jechać. Więcej i tak nie ma sensu, bo urwać można co najwyżej 15 minut.
stavros
poziom 4
Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 2
#2427159 19.05.2017 08:10:24
    pawelh pisze:

      damiano20 pisze:

      A jak Grecja policja podchodzi do turystów ?
      Tzn nawet nie tylko grecka po drodze serbska macedońska ?
      JAk widzą rejestracje PL to odrazu zatrzymuja ? czy się nie czepiaja ?


    Nie licząc Kosowa jeździłem po całych Bałkanach i nigdy nie miałem problemu na drodze,nigdy nie byłem zatrzymywany do tzw.rutynowej kontroli.
    Raz w Bułgarii i raz na Słowacji mała wpadka na radar zakończone pouczeniem.
    Dwa razy Serbia,raz jw.raz Policjant nakazał mi włączyć światła mijania zamiast dziennych nie prosząc nawet o dokumenty.

    Chorwacja x10
    Grecja x9 itd.

    Wielu kierowców szuka problemu to i znajduje,czasami jest to przypadkowa wpadka,która trafi się każdemu.
    Jazda na tak długich trasach powinna być dynamiczna,ale i rozsądna.
    To swego rodzaju maraton i uprawianie sprintu jest głupotą i nie chodzi tylko o ewentualne mandaty,jechać bardzo szybko z zachowaniem pełnej uwagi można przez kilka godzin a co dalej?


Mnie zatrzymali 2 lata temu w Bośni, kiedy wracaliśmy z Mostaru do Chorwacji. Teren zabudowany, przegapiłem znak, jechałem 70 km/h, a wiocha z budynkami zaczynała się dobre pół kilometra dalej. No ale moja wina, grzecznie się przyznałem, skończyło się na pouczeniu oczko

Natomiast dalej trzeba mocno uważać na Słowacji. Ich ulubiona metoda, to jedna patrol z radarem w krzakach i drugi kawałek dalej, który kasuje upolowanych. Często stoją tak w Koszycach, tam gdzie zaczyna się wylotówka w kierunku granicy. Jest tam znak końca obszaru zabudowanego, ale zaraz potem zaczyna się kolejne ograniczenie i dużo osób to przegapia. Kiedyś w Budapeszcie była edycja F1 i jechało tam dużo Polaków, w zatoczce stało z 10 ustrzelonych samochodów, wszystkie na polskich blachach. Spotkałem potem jednego z nich w kolejce na stacji benzynowej już na Węgrzech, ponoć od każdego brali 20 euro "pokuty".

Najgorzej pod względem łapówek jest w Bułgarii. Tam się nawet nie kryją, łapią auto na zagranicznych blachach pod absurdalnym pretekstem i proponują 200 lewa płatne w miasteczku w urzędzie ,albo 50 euro płatne na miejscu do łapy, jak ktoś się umie targować, można zbić do 20-30 euro oczko
wpis edytowany 19.05.2017 08:21:53
pawelh
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: podkarpacie
#2427540 21.05.2017 08:51:47
Kilka lat temu w wspomnianym miejscu w Koszycach nasz Ułan zaliczył 500€ a całą akcję widziałem i słyszałem na cb a później w kolejce po winietki. Na długiej prostej trzech naszych wyprzedziło mnie tak,że poczułem tylko podmuch powietrza jak przy torze. (Na oko w granicach 170-180)
crisss77
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Warszawa
#2427667 21.05.2017 14:57:19
Co sądzicie o tej trasie?

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

des4
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Rzeszów
#2427703 21.05.2017 17:10:24
    crisss77 pisze:

    Co sądzicie o tej trasie?

    TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA



utrudnianie sobie życia przekombinowaniem
crisss77
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Warszawa
#2427716 21.05.2017 18:10:29
Ostatnio jechałem przez Osijek, w tym wariancie uniknę granicy Chorwackiej a przez Szeged jechać nie zamierzam.
Reklama



des4
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Rzeszów
#2427726 21.05.2017 19:12:59
    crisss77 pisze:

    Ostatnio jechałem przez Osijek, w tym wariancie uniknę granicy Chorwackiej a przez Szeged jechać nie zamierzam.


a ja zamierzam, po co mam nadkładac kilometrów?
malinowy
Użytkownik
#2427780 21.05.2017 22:00:41
    crisss77 pisze:

    Ostatnio jechałem przez Osijek, w tym wariancie uniknę granicy Chorwackiej a przez Szeged jechać nie zamierzam.
Dlaczego nie chcesz przez Szeged ? Jeśli będzie kolejka pojedziesz na Backi-Vinogradi .6.05. o godz.17 byłem na tym przrjściu sam...
stavros
poziom 4
Użytkownik
#2427783 21.05.2017 22:11:57
    malinowy pisze:

      crisss77 pisze:

      Ostatnio jechałem przez Osijek, w tym wariancie uniknę granicy Chorwackiej a przez Szeged jechać nie zamierzam.
    Dlaczego nie chcesz przez Szeged ? Jeśli będzie kolejka pojedziesz na Backi-Vinogradi .6.05. o godz.17 byłem na tym przrjściu sam...


informacja, że byłeś tam sam na poczatku maja jest szalenie ważna dla tych którzy będą tam jechać w sezonie wakacyjnym

crisss77
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Warszawa
#2427840 22.05.2017 06:47:07
Jadę tam w sobotę 24 czerwca, w 2014 w analogicznym okresie stałem na granicy w Szeged od 9 do 14. Rok później jechałem przez Osijek bez korków, ale tamtędy jeszcze trochę dalej i dochodzi kolejna granica. Każdy jedzie jak mu pasuje, dodam jeszcze że M6 pusta, a na M5 ścisk i przeważnie jakieś wypadki z udziałem ciapatych.
des4
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Rzeszów
#2427853 22.05.2017 08:15:21
    crisss77 pisze:

    Jadę tam w sobotę 24 czerwca, w 2014 w analogicznym okresie stałem na granicy w Szeged od 9 do 14. Rok później jechałem przez Osijek bez korków, ale tamtędy jeszcze trochę dalej i dochodzi kolejna granica. Każdy jedzie jak mu pasuje, dodam jeszcze że M6 pusta, a na M5 ścisk i przeważnie jakieś wypadki z udziałem ciapatych.


to że stałeś tyle to, już tylko twoja głupota

ad lat na różnych forach trąbi się o tym, aby latem nie jechać głównym przejściem Roszke w weekend mniej więcej od piątku po południu do niedzielnego poranka, a z powrotem od piątku do całej niedzieli włącznie

wystarczy ustawić sobie wyjazd w niedzielę i na granicy będzie max 10 minut czekania, a z powrotem do godziny

kto to są "ciapaci"? ziomale z twojego osiedla?
crisss77
poziom 4

Użytkownik
Lokalizacja: Warszawa
#2427867 22.05.2017 08:55:53
Dziękuję Ci za pomoc, życzę wszystkiego dobrego...
JerzyM73
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Łódź
#2427899 22.05.2017 10:39:17
    des4 pisze:

      crisss77 pisze:

      Jadę tam w sobotę 24 czerwca, w 2014 w analogicznym okresie stałem na granicy w Szeged od 9 do 14. Rok później jechałem przez Osijek bez korków, ale tamtędy jeszcze trochę dalej i dochodzi kolejna granica. Każdy jedzie jak mu pasuje, dodam jeszcze że M6 pusta, a na M5 ścisk i przeważnie jakieś wypadki z udziałem ciapatych.


    to że stałeś tyle to, już tylko twoja głupota

    ad lat na różnych forach trąbi się o tym, aby latem nie jechać głównym przejściem Roszke w weekend mniej więcej od piątku po południu do niedzielnego poranka, a z powrotem od piątku do całej niedzieli włącznie

    wystarczy ustawić sobie wyjazd w niedzielę i na granicy będzie max 10 minut czekania, a z powrotem do godziny

    kto to są "ciapaci"? ziomale z twojego osiedla?


Nie zgodzę się z Tobą. trzy lata temu stałem podczas powrotu 5 godzin na głównym przejściu Roszke i był to PONIEDZIAŁEK !!! - jechałem tamtędy dwa razy - pierwszy i ostatni
des4
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Rzeszów
#2427905 22.05.2017 10:47:02
    JerzyM73 pisze:

      des4 pisze:

        crisss77 pisze:

        Jadę tam w sobotę 24 czerwca, w 2014 w analogicznym okresie stałem na granicy w Szeged od 9 do 14. Rok później jechałem przez Osijek bez korków, ale tamtędy jeszcze trochę dalej i dochodzi kolejna granica. Każdy jedzie jak mu pasuje, dodam jeszcze że M6 pusta, a na M5 ścisk i przeważnie jakieś wypadki z udziałem ciapatych.


      to że stałeś tyle to, już tylko twoja głupota
      a
      ad lat na różnych forach trąbi się o tym, aby latem nie jechać głównym przejściem Roszke w weekend mniej więcej od piątku po południu do niedzielnego poranka, a z powrotem od piątku do całej niedzieli włącznie

      wystarczy ustawić sobie wyjazd w niedzielę i na granicy będzie max 10 minut czekania, a z powrotem do godziny

      kto to są "ciapaci"? ziomale z twojego osiedla?


    Nie zgodzę się z Tobą. trzy lata temu stałem podczas powrotu 5 godzin na głównym przejściu Roszke i był to PONIEDZIAŁEK !!! - jechałem tamtędy dwa razy - pierwszy i ostatni


a ja jeżdżę tamtędy i będą tamtędy jeździł, najdłuższy czas oczekiwania to godzina z drobnymi jakieś 8 lat temu przy wjeździe z Serbii na Węgry, ale to była niedziela przed północą więc ryzyko było wkalkulowane
barqar
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: podkarpackie
#2427930 22.05.2017 12:18:22
Większość ludzi chce rozpocząć wczasy jak najwcześniej, żeby jak najdłużej korzystać. W związku z tym opóźnianie wyjazdu w taki sposób, żeby przejazd przez granicę wypadł na tygodniu nie zawsze wchodzi w rachubę. Ja przekraczam granicę zawsze w sobotę. Kalkuluje ryzyko stania na przejściach czy na bramkach i jak stoję to oczywiście irytuje się taki dziwny ale to taki mój wybór. Dwa lata temu w Roszke na powrocie stałem 5h. Była sobota rano i myślałem, że czmychnę przed tłumem. Spóźniłem się z godzinę z tego co ludzie mówili. Takie życie. Grunt to pamiętać te dobre momenty z wyjazdów ... te gorsze gdzieś z tyłu głowy jęzor
ssaternu
poziom 5

Użytkownik
#2427966 22.05.2017 14:29:32
Czas potrzebny na przejazd granicy Roszke szacuje bo po wielkości ruchu na autostradzie i jeśli jest tłum to od razu odbijam na inne przejście np Backi Vinogradi. W tym roku wypróbuję stare Roszke dzięki za info, dwa lata temu już oglądałem to na mapach ale brakło mi odwagi aby tam pojechać.
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!