Grecja GRECJA-forum turystyczno-społecznościowe


W S T E P N I A K Grecja – kraj słońca, błękitnego morza, białych domków i wielkiej historii. Jednocześnie kraj wielkich kontrastów, borykający się z niezliczonymi problemami społecznymi. Biedny kraj bogatych ludzi – takie określenie gdzieś usłyszałam. Czy słuszne? Skąd wzięło się powiedzonko „nie udawaj Greka?” :) Zapraszam do udziału w dyskusji na te i inne tematy… razem możemy spróbować tak naprawde zrozumieć i poznać ten kraj, zobaczyć go z perspektywy nie tylko turysty, ale także potencjalnego mieszkańca… w końcu jesteśmy w Unii :)







NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » KOCHASZ PODRÓŻE? NIE TYLKO DO GRECJI? - RÓWNIEŻ MOŻESZ PODYSKUTOWAĆ:) » REKONKWISTA 2017

Przejdz do dołu strony<<<Strona: 2 / 6>>>    strony: 1[2]3456

Rekonkwista 2017

4 x Costa + 1 x Sierra
  
dubaj
22.08.2017 12:28:51
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: siłownia Avaton

Posty: 965 #2457235
Od: 2014-4-23


Ilość edycji wpisu: 1
    ogorek pisze:


    Zgadzam się ze stwierdzeniem, że sporo plaż ujdzie jak patrzysz na plażę i dziewczyny ale jak się odwrócisz to hotel/miasto za plecami. Oczywiscie są i takie gdzie trzeba przedzec się autem kawałek i nie ma żadnej budowli.
Dlatego też Costa de Sol dostało u mnie dość niską notę.
Też nie lubię krajobrazu plaży zepsutego przez apartamentowiec lub hotel.

Tym nie mniej... zaraz zaczną się plaże w naszym klimacie.
La Barossa to nie to... ale zbliżamy się do innych plaż na Costa de la Luz!
Ale też i na Costa de Almeria i Tropical jeszcze zobaczymy to co lubimy. I wcale tu nie chodzi o toplessy oczko
_________________
Widzew ATF'99!
  
Electra20.11.2017 12:26:41
poziom 5

oczka
  
ogorek
22.08.2017 13:38:37
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Posty: 2069 #2457267
Od: 2012-7-15
Aby dostac rozgrzeszenie u płci pięknej forumowej powiem, ze na wspomnianej plaży było tylko 10 osób bo było wietrznie (i generalnie ona jest znana ale mało osób tam dociera).
Czyli ja, żona i 8 hiszpanek.
I żona jak na nie spojrzała (szła pierwsza) to podeszłą i powiedziała "Patrz spokojnie i nie krępuj się mną bo jest na co ..."
Ale "opatrznosć" czuwała bo wiatr się wzmógł i "dostałem" piaskiem po oczach oczko

Dubaj - ty chyba też masz kazdy dzień zaplanowany przed urlopem ?
Rodzina nigdy nie protestuje ?

Bo ja muszę mieć kilka wersji w zanadrzu i w zależności od 100 czynników namawiać do ktorejś

Niestety nie mogę sobie przypomniec nazwy plaży nawet jadąc palcem po googlach ale wiem, że jechało się dosyć długo ubitą i nierówną drogą.
  
dubaj
22.08.2017 13:48:21
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: siłownia Avaton

Posty: 965 #2457273
Od: 2014-4-23


Ilość edycji wpisu: 1
    ogorek pisze:

    Dubaj - ty chyba też masz kazdy dzień zaplanowany przed urlopem ?
    Rodzina nigdy nie protestuje ?
Wyprawa krzyżowa musi być zaplanowana - jest margines na luz, ale co najmniej dwa punkty (a bywają i cztery) dnia muszą być.
Dla uczestników jest wręcz oczywiste, że dzisiejszego dnia nie może być to samo miejsce co wczoraj.

Protest by był jakby planu nie byłooczko

Oczywiście na miejscu są też wskazane modyfikacje planu - np. gdy szpiedzy doniosą, że jest lepsze miejsce na bitwę na piasku... to nie ma problemu by zmienić pole walki.

_________________
Widzew ATF'99!
  
barqar
22.08.2017 16:12:44
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: podkarpackie

Posty: 51 #2457311
Od: 2017-2-2
    dubaj pisze:

      ogorek pisze:

      Dubaj - ty chyba też masz kazdy dzień zaplanowany przed urlopem ?
      Rodzina nigdy nie protestuje ?
    Wyprawa krzyżowa musi być zaplanowana - jest margines na luz, ale co najmniej dwa punkty (a bywają i cztery) dnia muszą być.
    Dla uczestników jest wręcz oczywiste, że dzisiejszego dnia nie może być to samo miejsce co wczoraj.

    Protest by był jakby planu nie byłooczko

    Oczywiście na miejscu są też wskazane modyfikacje planu - np. gdy szpiedzy doniosą, że jest lepsze miejsce na bitwę na piasku... to nie ma problemu by zmienić pole walki.

4 punkty dziennie zdziwiony ? Szacunek. My max 2 zaliczamy a są dni, że jest 1. Nie liczę oczywiście wieczornego wyjścia na drinka w lokalnym miasteczku taki dziwny
  
dubaj
22.08.2017 17:19:16
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: siłownia Avaton

Posty: 965 #2457340
Od: 2014-4-23
    barqar pisze:


    4 punkty dziennie zdziwiony ? Szacunek.


To wina zbyt dużej ilości atrakcji jaką udało mi się wcześniej namierzyć.
Były dwa dni w liczbą 4 - raz się udało zaliczyć trzy atrakcje (plaża to też atrakcja jakby nie liczyć), drugim razem po odbiciu się od trzeciej atrakcji (brak biletów do jaskini) ekipa powiedziała... "nie nie, nie jedziemy do żadnej cudownej górskiej wioski" oczko
_________________
Widzew ATF'99!
  
dubaj
23.08.2017 18:19:47
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: siłownia Avaton

Posty: 965 #2457665
Od: 2014-4-23
5 dias - Los Canos de Meca i Vejer de la Frontera

Poranek u Manueli...

Obrazek

Przedmieścia Chiclana de la Frontera - gościniec a'la studentico: basen, domek-kuchnia oraz 4 kwatery... dwie dla krzyżowców, jedna dla italiańskich gości, czwarta dla pary ze stolicy Castilli - z Madrytu.

Ogólnie mrau...

Obrazek

Szpiedzy donieśli, że na piaskach Los Canos de Meca... obok latarni Trafalgar... widziano wojska niewiernych.
Krzyżowcy porzucili pierwotne plany... i tam też ruszyli... wśród piasków... szukać Maurów...

Na prawo.... piasek...

Obrazek

na lewo piasku... więcej niż nad bałtycką zimnicą...

Obrazek

Krzyżowcy dotarli na z góry upatrzone pozycje... okopali się... i czekali niemal cały dzień na wroga bacznie badając podejrzanie wysoką temperaturę oceanu oraz obserwując okolice....

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W końcu krzyżowcy podzielili się i typowo męskim składem ruszyli... tylko gdzie szukać tych saracenów?

Obrazek

Capitano Felipe... dokąd iść?

Obrazek

Im dalej... tym śladów niewiernych mniej...

Obrazek

Krucjata dotarła na sam przylądek Trafalgar... a tam... jeno dzikusy... cycki obwisłe, fajfusy obrośnięte... obleśne dzikusy bez odzienia!

Obrazek

Felipe ruszył do walki z falami...

Obrazek

...a następnie nastąpił atak na same wzgórze z latarnią

Obrazek

Obrazek

Kolejny ważny punkt zdobyty, kolejne wielkie zwycięstwo...
świętował szczególnie widzewski miś...

Obrazek

Dobra... starczy misiu - rzekł Felipe...
i wrócili do siedziby okopanych w piasku krzyżowców...

Obrazek

Po efektownym zwycięstwie pod Trafalgar... krzyżowcy zdobyli też Vejer de la Frontera.
Szybki wjazd... i znowu... niewierni uciekli... odprowadzeni z tarasu na szczycie miasteczka pogardliwym wzrokiem Pedro....

Obrazek

Ale to nie był koniec świętowania... najpierw wykwintne dania w lokalu eleganckim....

Obrazek

....a później już tylko podłe napitki z Kastylijczykami i Italiańcami w gościńcu Manueli... co to sympatykami Realu, Atletico i Juventusu się mienili...

Obrazek



Kwestie finansowo-organizacyjne:
- droga La Cala de Mijas do Chicklana de la Frontera - 200 km dobrą drogą. Plus zjazd na Casares.
- gościniec Manueli - airbnb opłacone w kwietniu 176 euroszekli łącznie za 4 noce.
- parking przy Los Canos de Meca - 3 ojro dzień - najdroższy podczas krucjaty haracz za rydwan

_________________
Widzew ATF'99!
  
ogorek
23.08.2017 22:10:42
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Posty: 2069 #2457790
Od: 2012-7-15
Faktycznie ocean był taki ciepły ??
Długo leżeliście na plaży ? Jak ocean to największa zabawa przypływ-odpływ pamietam (ale dawno temu we FR)
  
dubaj
23.08.2017 23:13:46
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: siłownia Avaton

Posty: 965 #2457833
Od: 2014-4-23
    ogorek pisze:

    Faktycznie ocean był taki ciepły ??
    Długo leżeliście na plaży ? Jak ocean to największa zabawa przypływ-odpływ pamietam (ale dawno temu we FR)

Ocean był podejrzanie ciepły... na pewno cieplejszy niż morze Alborańskie na Costa del Sol.

Tam trochę inaczej czas biegnie... słońce później wstaje... na plaży meldowaliśmy się ok 12-13 i zmykaliśmy 17-19.
Oczywiście parasol i piwo wskazane na upałycool

Ogólnie z oceną poczekajmy do podsumowania Costa de la Luz - jeszcze przed nami dwie bitwy na piaskachjęzor
_________________
Widzew ATF'99!
  
dubaj
24.08.2017 22:01:36
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: siłownia Avaton

Posty: 965 #2458173
Od: 2014-4-23
Dia 6 - przegrana bitwa pod Cadiz, zdobycie Sancti Petri i tragedia Europy

Po wyspaniu się krzyżowcy ruszyli na Kadyks!
Szybki atak...i tak tak... piaski La Calety zostały zdobyte szybkim desantem...

Obrazek

Ta... zdobycze na wyciągnięcie ręki...

Obrazek

No i niestety... bunt wśród krzyżowców... tłok, upał... spowodowały, że wojska niewiernych wyparły polskich Sarmatów...
Tzn wojska chrześcijan wycofały się na z góry upatrzone pozycje... Cadiz okrążony, ale nie został zdobyty...
Porażka...

Bitwa przegrana - Rekonkwista trwa dalej!

Wojska Pedro Veo en Barco przegrupowały się i zaatakowały Maurów na piaskach Sancti Petri.

Ruszyła polska husaria ku wrogom...

Obrazek

Mauryjskie rozproszone wojska, w tle wysepka Sancti Petri do odbicia... i żądni walki krzyżowcy!

Obrazek

Po krótkiej, acz krwawej walce katole rozbili się obozem w miejscu triumfu - namioty i wykwintne łoża przejęli od kupców orientu, co to zza wielkiego muru jedwabnym szlakiem przywieźli je do samej Iberii.

Uwolnione z jasyru białogłowe tańczyły zwycięzcom taniec w wodzie....

Obrazek

a Pedro patrzył na piaski... i myślał... szczyt sezonu... ciepła woda... słynna playa... kaj Ci niewierni?
Czemu takie pustki? Gdzie parawany? Kaj dzikie tłumy?
Może... ocean zatruty sinicą albo jadowitym planktonem?

Obrazek

A tylko Miś patrzył...

Obrazek

i pił na pohybel niewiernym...

Obrazek

Tak do wieczora... krzyżowcy plądrowali piaski i świętowali zwycięską drugą część dnia....

Obrazek

Wieczorem wojska katoli wróciły do gościńca... gdzie znowu biesiada się szykowała z Italiańcami i Spaniolami...
Rum krzyżacki wjechał na sędziwe ławy... południowcy wyłożyli hasz... którego krzyżowcy nie tolerują...
i zaczęły się rozmowy... bez ciśnień... o spojrzeniu na świat...

Obrazek

Zdrowe podejście do rodziny, brak akceptacji nazywania rodziną dwóch panów dotykających się siusiakami - homofobia wg południowców.
Szacunek do swej ojczyzny - nacjonalizm.
Odpowiedzialne chronienie własnych granic - też nacjonalizm.
Sprzeciw wobec napływu młodych arabów udających uchodźców - brak empatii, bezduszność.
Muzułmański terroryzm - to zwykłe incydenty: IRA też podkładała bomby.
Religia - przesądy i dyktatura księży.

Dorośli ludzie... wychowani w bogatych krajach które o konserwatywnych i rynkowych korzeniach... oficjalnie mówią, że chcą socjalizmu...

Europa umiera...
to nie byli radykałowie... to byli niegłupi ludzie... odurzeni poprawnością polityczną i lewicowymi poglądami.

Nie chcę Europy takich lemingów w oparach socjalizmu i haszyszu.

Obrazek

Toast rumem za historię i tradycję - na pohybel lewactwu!
_________________
Widzew ATF'99!
  
Maciekssss
25.08.2017 07:17:18
poziom 3

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Posty: 126 #2458226
Od: 2012-11-26
...nie wiem ,czy to nawet już lewactwo ( trwa nieustanne zacieranie i mieszanie pojęć-w Polsce również) ...po prostu systematyczne ogłupianie i tresura zrobiło swoje,ale niestety sprawa jest głębsza..no nic trza robić swoje:-)
_________________
Okna,Drzwi i Bramy
  
barqar
25.08.2017 10:32:17
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: podkarpackie

Posty: 51 #2458276
Od: 2017-2-2
"Szacunek do swej ojczyzny - nacjonalizm." - to tak naprawdę zależy od konkretnego przypadku czy przykładu w rozmowie. Hitlerowcy czy faszyści też okazują szacunek swojej ojczyźnie. Nawet większy niż przeciętny obywatel a przecież nikt ich zachowań nie pochwala.

"Religia - przesądy i dyktatura księży." - to też indywidualna sprawa. Jak się patrzy na Toruń to niestety zgadzam się z południowcami. Jednak jest bardzo wiele przykładów w drugą stronę jak chociażby papież.

W pozostałych przypadkach zdecydowanie zgadzam się z Tobą. Mógł bym się jeszcze zastanowić na tym punktem pierwszym, bo jeśli chodzi o dwóch panów to jest to obrzydliwe ale dwie panie .... taki dziwny oczko
  
Electra20.11.2017 12:26:41
poziom 5

oczka
  
dubaj
25.08.2017 13:42:48
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: siłownia Avaton

Posty: 965 #2458330
Od: 2014-4-23
Wiesz Bargar... strasznie wygląda dołączanie do "szacunku do Ojczyzny" słowa faszyści.
Wstydź się zaniemówił

A co do religii to nikt nikogo u nas nie zmusza do chodzenia do kościoła. Natomiast w pełni masz moje uznanie jak zgodzisz się ze mną, że należy mieć szacunek do tradycji i religii naszych rodziców, dziadków i prapradziadków. Nieprawdaż?
_________________
Widzew ATF'99!
  
dubaj
25.08.2017 22:57:58
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: siłownia Avaton

Posty: 965 #2458509
Od: 2014-4-23
Dia 7 - Cala de Roche

I znowu szpiedzy donieśli o nowym miejscu pobytu niewiernych -> Cala de Roche

Krzyżowcy szybko dotarli na piaski Cala de Roche - najpierw przezornie zweryfikowali teren bitwy z góry.

Obrazek

Obrazek

Po chwili krzyżowcy wjechali na lewą stronę piasków... mocno okopując się...

To był piękny dzień na bitwę....

Obrazek

I ruszyli do walki!
Nie było ani łatwo ani lekko!

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Po poru godzinach walki zwycięstwo stało się faktem... Principe Felipe triumfował...

Obrazek

I nie ważne... czy którakolwiek Latina była z Juanem czy z innym Alvaro... każda spojrzeniem wręcz krzyczała, że już należy cała do zwycięskiego Pedra....

Obrazek

Widzew rules!

Obrazek

Słońce zachodziło... i stało się oczywiste, że Costa de la Luz jest już odbite z rąk niewiernych!

Obrazek

Podsumowanie:
Super plaże, super Atlantyk... miejscami spokojny, czasem z dużymi falami... cieplutka czysta woda... piasek jak nad Bałtykiem... albo i lepszy... mało ludzi... piękna pogoda, widoki, panoramy... przestrzenie, dzikość i wolność...
Nie znam playasów w innych rejonach Iberii... ale w Andaluzji... najlepsze plaże są właśnie tam!
Straszyli kronikarze, że wiać będzie przeokrutnie... ale wiaterku czuć niemal nie było.
COSTA DE LA LUZ!
_________________
Widzew ATF'99!
  
ogorek
26.08.2017 09:55:08
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Posty: 2069 #2458550
Od: 2012-7-15
Tak droga dedukcji to miejsce w Portugalii może być ciekawe.
Też piasek (jak ktoś lubi) i osłoniete od wiatrów z północy i zachodu



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI » DARMOWA REJESTRACJA



Moja rodzina należy do żwirowców - kamieniarzy i takie dno preferujemy.
Po prostu lubimy przejżystą wodę i pływanie w maskach a im lepszy piasek (drobniejszy) tym bariej się mąci od fal czy naszego wejścia do wody.

Ale jak ktoś szuka plaż "a la Bałtyk" z cieplejszą wodą to ten rejon Hiszpanii czy południe Portugalii powinno spełnić oczekiwania.

Już miałem dziękować za relację ale to chyba nie koniec ??
  
dubaj
26.08.2017 10:39:20
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: siłownia Avaton

Posty: 965 #2458557
Od: 2014-4-23


Ilość edycji wpisu: 2
Koniec?
My nawet do połowy Rekonkwisty jeszcze nie dotarliśmyoczko

Ogólnie 4 dni nad Atlantykiem nie znaczą, że szukaliśmy bałtyckich plaż... szukaliśmy różnych "twarzy" Iberii... i tu było duże pozytywne zaskoczenie.
Przyznam się, że spodobały się te kilometry piachu...
A jeśli chodzi o gust... Cala de Roche... dookoła skały i idealny piasek. Gdyby nie zbyt mało płycizny... to byłoby perfecto.
Plaża nie była planowana, w ogóle nikt o niej nie wiedział... była to super zmiana planu ana miejscucool
_________________
Widzew ATF'99!
  
dubaj
28.08.2017 20:41:46
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: siłownia Avaton

Posty: 965 #2459232
Od: 2014-4-23
Dia 8 - Arcos de la Frontera, Setenil de las Bodegas , Ronda i jaskinia w Monachil

8 dnia krzyżowcy wstali i z samego rana...tak ok 11:00 ruszyli podbić trzy nowe miasta....
Najdłuższy dzień on tour się szykował przed uczestnikami Rekonkwisty.

Pierwszym szturmowanym miastem był Arcos de la Frontera.
Ruszyli pełnym składem.... na liczniki 40 stopnie na plusie... ale stare miasto na szczycie urwiska zostało zdobyte...

Obrazek Obrazek

Principe Felipe wcinał loda za lodem... i chował się w cieniu wąskich uliczek... czuć było klimat Andaluzji...

Obrazek Obrazek

Ostatni w Arcos sąd kapturowy Pedra Inkwizytora i ruszyli dalej... tam gdzie nikt nie spodziewał się kibolskiej inkwizycji...

Obrazek

Droga wiodła przez pustą krainę...

Obrazek

Temperatura rosła...ale krzyżowcy maszerowali dalej...

Obrazek

Setenil de las Bodegas - rydwan zaparkowany... ruszyli szukać cienia...

Obrazek

Ogólnie cały bajer tej miejscowości to domy pod skałami... skąd niewiernych trzeba było wykurzyć...

Obrazek Obrazek

Maurowie pogonieni, tapasy zjedzone... Setenil zdobyty!

Obrazek

Ronda - trzecie miasto do zdobycia!

Obrazek

Nic chłodniej...a tu jeszcze po schodach w dół... i potem w górę... by zdobyć słynny most Puente Nuevo

Obrazek

Nie tylko most zdobyty... fontanna też objęta we władanie krzyżowców!

Obrazek

Jest cień....

Obrazek

Jest jakieś ichnie rokokoko.... - starczy... mowę Polan pierwszy raz na wyprawie usłyszeli na ulicach...
niech inni krzyżowcy wykończą niedobitki niewiernych...

Obrazek

Monachil - wieczorem dotarli do małej wioski tuż za Granadą... zaparkowali rydwan... i przez schodki i wąskie uliczki....

Obrazek

dotarli do jaskini... prawdziwej jaskini...

Obrazek

Były kaktusy...

Obrazek

był basen z kosmiczną panoramą...

Obrazek

I tak krzyżowcy zakończyli dzień nr 8 - wiele mil przebyli w upale... i wylądowali w prawdziwej jaskini... która naturalnie i co najważniejsze skutecznie chłodziła temperaturę....
_________________
Widzew ATF'99!
  
mysza73
28.08.2017 22:45:04
poziom 3

Grupa: Użytkownik

Posty: 187 #2459288
Od: 2016-6-17
Wszystkie trzy miasteczka SUPER wykrzyknik,
koniecznie musze się wybrać w tamte rejony pan zielony
  
ogorek
29.08.2017 08:37:46
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Posty: 2069 #2459442
Od: 2012-7-15
Okolice Granady - czyli Alhambra zaraz będzie ? Mój ulubiony "zabytek" w tym rejonie
  
dubaj
29.08.2017 14:03:58
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: siłownia Avaton

Posty: 965 #2459583
Od: 2014-4-23


Ilość edycji wpisu: 1
    ogorek pisze:

    Okolice Granady - czyli Alhambra zaraz będzie ? Mój ulubiony "zabytek" w tym rejonie

Mamy inne gusta jak widzę zaniemówił

Rozwinięcie w relacji z dnia nr 9...

    mysza73 pisze:

    Wszystkie trzy miasteczka SUPER wykrzyknik,
    koniecznie musze się wybrać w tamte rejony pan zielony
My co prawda zaliczyliśmy tylko po godzince w każdym mieście... (bo podróż, bo temperatura) ale miasta mają swój klimacik...
Andaluzja!
_________________
Widzew ATF'99!
  
dubaj
29.08.2017 21:26:36
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: siłownia Avaton

Posty: 965 #2459716
Od: 2014-4-23


Ilość edycji wpisu: 4
Dia 9 - Pico Veleta 3398

Abuela wraz z Principe Felipe jeszcze słodko spali... gdy Pedro Veo en Barco wraz z La Reina del Caos ruszyli w stronę gór Sierra Nevada.
Ostawiwszy rydwan na ostatnim parkingu... ruszyli po poranku zdobyć strategiczny szczyt gór...

Obrazek

Widoki różne... i coraz bardziej księżycowe....

Obrazek

Marsz do góry... kurna do góry... trzy kilometry nad poziomem morza...
Mimo walących serc, mimo jakby mniejszej ilości tlenu w tlenie... forma była dobra....

Obrazek

...choć oznaki buntu były widoczne...

Obrazek

ale szli.... ku szczytowi... gdzie majaczyły się sylwetki niewiernych...

Obrazek

Krzyżowcy zaatakowali od zachodniej grani... zaskoczeni Maurowie szans nie mieli...
3 godzinne wejście zakończone pełnym sukcesem!

Obrazek

Ech... 3398 metry nad poziomem morza....

Obrazek

I znowu zamyślił się Pedro niczym prawdziwy samiec-zdobywca...
"I co ja tu robię, zimno, piździ, nogi bolą, oddychać ciężko... pogięło mnie definitywnie czy co???
Kurna źle na plaży było?"


Obrazek



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ FILMY » DARMOWA REJESTRACJA



Zejście nieco szybsze (2,5h).... za owcami, za owcami i skrótami!

Obrazek

Po ponad 6 godzinach... zasiedli do rydwanu... Reina wystawiła przykurzone kopytka... i padła...

Obrazek

Krzyżowcy bezpiecznie... mimo ostrzeżeń przed bykami... wrócili do jaskini w Monachil...

Obrazek

i tam się schowali przed ponad 40 stopniami upału...

Obrazek

La Reina del Caos już do wieczora nie wyszła z jaskini...
Również plan ataku na Albaicin w Granadzie (Alhambra była planowana tylko jako panorama) bez zbędnego żalu został zaniechany.
Krzyżowcom należało się pół dnia odpoczynku...


Dopiero wieczorem jak temperatura spadła poniżej 40 stopni udali się do wioski świętować najwyższy szczyt ich kariery.
Smacznego!

Obrazek



Informacje techniczno-finansowe:
Jaskinia w Monachil - Casa Cueva Muntasal - rezerwacja przez booking: łącznie 110 euro za dwie noce - ściągnięte z karty kredytowej dwa tygodnie przed wyjazdem.
Z Monachil do ostatniego parkingu w Pradollano - godzina jazdy wąskimi drogami.
Wejście na Pico Veleta (drugi co do wysokości szczyt Sierra Nevada) dla zawodowców pewnie proste (cały czas droga przechodząca w żwirówkę, potem ścieżka aż do szczytu), ale dla amatorów takich ja my... 3398 metra zdobyte!

_________________
Widzew ATF'99!
  
Electra20.11.2017 12:26:41
poziom 5

oczka

Przejdz do góry strony<<<Strona: 2 / 6>>>    strony: 1[2]3456

  << Pierwsza     < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » KOCHASZ PODRÓŻE? NIE TYLKO DO GRECJI? - RÓWNIEŻ MOŻESZ PODYSKUTOWAĆ:) » REKONKWISTA 2017

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | darmowe aliasy | CyberCiekawostki | darmowe forum | sklepy
opinie, testy, oceny | katalog stron | toplsta

Katalog stron WWW

katalog stron

Katalog Stron SEO

Katalog stron - Best in Poland

katalog stron turystycznych

Katalog 3CO/a>

wortal migranci

katalog dobre fora