Grecja GRECJA-forum turystyczno-społecznościowe


W S T E P N I A K Grecja – kraj słońca, błękitnego morza, białych domków i wielkiej historii. Jednocześnie kraj wielkich kontrastów, borykający się z niezliczonymi problemami społecznymi. Biedny kraj bogatych ludzi – takie określenie gdzieś usłyszałam. Czy słuszne? Skąd wzięło się powiedzonko „nie udawaj Greka?” :) Zapraszam do udziału w dyskusji na te i inne tematy… razem możemy spróbować tak naprawde zrozumieć i poznać ten kraj, zobaczyć go z perspektywy nie tylko turysty, ale także potencjalnego mieszkańca… w końcu jesteśmy w Unii :)







NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » KOCHASZ PODRÓŻE? NIE TYLKO DO GRECJI? - RÓWNIEŻ MOŻESZ PODYSKUTOWAĆ:) » REKONKWISTA 2017

Przejdz do dołu strony<<<Strona: 3 / 6>>>    strony: 12[3]456

Rekonkwista 2017

4 x Costa + 1 x Sierra
  
Krystof72
29.08.2017 21:32:33
poziom 4



Grupa: Użytkownik

Posty: 387 #2459720
Od: 2012-5-8
jak by nie patrzeć - w pytę wycieczki!
  
Electra24.11.2017 15:32:29
poziom 5

oczka
  
dubaj
29.08.2017 21:41:53
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: siłownia Avaton

Posty: 969 #2459731
Od: 2014-4-23
    Krystof72 pisze:

    jak by nie patrzeć - w pytę wycieczki!
Nie ma letko - familia nie przyzwyczajona do braku atrakcji na urlopie oczko
_________________
Widzew ATF'99!
  
Dan_78
30.08.2017 15:20:49
poziom 5



Grupa: Użytkownik

Posty: 542 #2459988
Od: 2013-1-14
Podejście żwirem to nie jest w kij pierdział...zakręcony
  
dubaj
30.08.2017 19:25:41
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: siłownia Avaton

Posty: 969 #2460070
Od: 2014-4-23
    Dan_78 pisze:

    Podejście żwirem to nie jest w kij pierdział...zakręcony
No wiesz... była akcja: "Widzew zawsze na szczycie" - trzeba było trzymać poziom... chociaż tutaj to było podnoszenie poziomuoczko
_________________
Widzew ATF'99!
  
dubaj
30.08.2017 21:30:08
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: siłownia Avaton

Posty: 969 #2460118
Od: 2014-4-23
Dia 10 - Los Cahorros, Castillo de la Calahorra oraz CostACABana

Kolejna pobudka o świcie... i już korzystając z porannego braku upału Pedro i La Reina pobiegli gdzieś...

Obrazek

Słynny wąwóz Los Cahorros gdzie ponoć ukrywali się niewierni... krucjata więc ruszyła z samego rana....

Obrazek Obrazek

Wąsko, czasem na czworaka... i na szczęście z niskim stanem wody....

Obrazek Obrazek

Wszystkie zakamarki sprawdzone... tak tak... wychodzi na to, że Maurowie uciekli słysząc o zbliżającej się Rekonkwiście...

Obrazek

Najdłuższy wiszący most też wolny od niewiernych...

Obrazek

Pięknie... dziko... intrygująco...

Obrazek Obrazek
_________________
Widzew ATF'99!
  
dubaj
31.08.2017 09:22:38
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: siłownia Avaton

Posty: 969 #2460256
Od: 2014-4-23
Po powrocie basen....

Obrazek

i rydwan z całym majdanem... żegnając się już z jaskinią w Monachil... ruszył dalej... by po półtorej godzinie jazdy... dotrzeć pod
Castillo de la Calahorra

Obrazek

Imponujące zamczysko zamknięte... puste... Pedro wysłał jednak speca od tuneli i zakamarków na zweryfikowanie Calahorry.

Obrazek

Castillo wolne od muslinów - i zabezpieczone!

Obrazek

Kibole-katole ruszyły dalej... przez piaski jedynej prawdziwej europejskiej pustyni - Tabernas.
Stop stop.
Jakie piaski?
Koniec z saharyjskimi stereotypami.
Pustynia to góry, skały i zero szansy na romantyczną rycinę z oazą w tle...
A trakt taki... że nawet się zatrzymać nie mieli gdzie...

Obrazek

Almeria... dotarli poczuć gorące powietrze... temperatura niby jak na Costa del Sol... a taka duchota...
Prawdziwa Afryka....
By się nie odwodnić Pedro ruszył na miejski targ zwany Supermercado.
Krzyżowcy kupili podstawowe produkty (rum i piwa) - pozostałe euro-szekle zmarnowali na poniższe wiktuały

Obrazek

W Almerii krzyżowcy zajęli zamek u Marii... bez problemu wjechali i się rozgościli w zarówno w basenie... jak i w komnatach....

Obrazek Obrazek

Elegancko, przyjemnie... i naprawdę podejrzanie tanim kosztem miejsce to zostało zdobyte.

Obrazek Obrazek

No dobrze... coś fajnego udało się nabyć - lody kokosowe w połowie kokosa!

Obrazek

Zdobywcy ruszyli dwa kilometry dalej... playa Costacabana... gdzie miała odbyć się popołudniowa bitwa!

Obrazek

Bardziej kamyczki niż piasek...

Obrazek

Pedro był gotów do walki...

Obrazek

...i to nie z byle kim....

Obrazek

Principe Felipe wsparł Pedro... i znowu... znowu wielkie zwycięstwo!!!

Obrazek


Szczegóły techniczno-finansowe
Las Cahorros - wąwóz na obrzeżu Monachil (3 km od centrum). Atrakcja na 1,5-2 godziny marszu. Darmowy parking niedaleko początku ścieżki.
La Calahorra - elegancki zamek, zamknięty dla zwiedzających... na pewno w dniu kiedy rekonkwista tam dotarła.
Dom u Marii - 162 ojro za 3 noce, airbnb, kilometr od morza, 2-3 km od plaży.





Wieczorno-nocny dopisek:
Tak... niedoczytał Pedro... dom u Marii bez klimatyzacji...
pierwsza noc śmiech niedowierzania... pobudka o 2 w nocy...a tu wszyscy poza Felipe... chodzą...
I w desperacji próba snu na leżakach obok basenu....
Piękny dom, basen, luksus... ale klimę już dawno zepsuli inni podróżni...
Rada właścicielki: wietrzyć, otwierać okna, szukać przeciągów, używać wiatraków... a jak za gorąco... to do basenu!

Obrazek

Pierwsza noc była ciężka...
Druga lepsza... bo w dzień było nieco chmurek...
Trzecia całkiem ok...a nawet La Reina zmarzła, mimo chyba braku zmiany nocnych temperatur...
Wniosek jest jeden: człowiek przyzwyczaić się może do wszystkiego!
_________________
Widzew ATF'99!
  
dubaj
31.08.2017 23:02:47
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: siłownia Avaton

Posty: 969 #2460474
Od: 2014-4-23
Dia 11 - San Jose (Cabo de Gata)

Krzyżowcy korzystając z porannych chmurek... do 11 odsypiali dość wesołą i gorącą noc.
Pogoda w Almerii naprawdę dająca popalić: w ogóle nie dziwiło takie oto drzewo pod domem... orientuje się ktoś ile to coś może mieć lat?

Obrazek

W południe ruszyła ekipa do słynnego rezerwatu Cabo de Gata - cele były trzy: San Jose (miasteczko jak miasteczko) oraz najbardziej znane plaże Monsul (ta od Indiana Jones'a) oraz Genoveses.
Niestety - droga na dwie ostatnie plaże zamknięta dla rydwanów, tylko publicznym autobusem można tam dotrzeć - i to jadąc pół godziny.
La Reina del Caos i Abuela spojrzały na siebie - i nic z tego.
I tak zostały niestety wykreślone dwa punkty z trasy Rekonkwisty...

Rydwan w końcu zaparkował w San Jose i katole-kibole ruszyli walczyć z niewiernymi na miejscowych piaskach:

Obrazek

Krzyżowcy opanowali plażę... i spędzili dość spokojny dzień...

Obrazek

Po prawej kusiły skałki... ale nie nie... spokojnie spokojnie...

Obrazek

To był naprawdę leniwy dzień...
_________________
Widzew ATF'99!
  
dubaj
01.09.2017 10:25:14
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: siłownia Avaton

Posty: 969 #2460574
Od: 2014-4-23


Ilość edycji wpisu: 1
Dia 12 - Alcazaba Almeria, Playa el Playazo, Playa de los Muertos (Cabo de Gata)

Pedro.... o poranku ruszył z tajną misją... zdobycia Alcazaby...
Jak postanowił... tak uczynił... chwila rydwanem... i juz wbijał się do warownej twierdzy....

Obrazek Obrazek

Strażnik zobaczywszy zmotywowanego kibola nawet nie zająknął się o euro-szeklach.
(a cena ponoć 2-3 ojro, w tym dniu było free)
Pedro ocenił potencjał arabskiej twierdzy i pomyślał by zostać archeologiem....

Obrazek

...natura jego jednak była bezlitosna i znowu wygrała...

Obrazek Obrazek

Krzyk rozsądku... Pedro wracał do archeologicznych namiętności....

Obrazek

...tylko ja tu wrócić skoro młoda spragniona samica nad wodopój dotarła wpadając w pułapkę łowcy...?

Obrazek

Starczy... szepnął łowca... trzeba ruszyć z mini pielgrzymką tam... gdzie mur Jairan i pomnik Najświętszego Serca Pana Jezusa (Sagrado Corazón de Jesús)

Obrazek

Almeria portowe miasto upału, kotów...

Obrazek

uliczek, skuterów....

Obrazek

Kilometr wąskimi uliczkami... potem rzędy schodów... i wbił się Pedro do punktu skąd widać... dość skromnie... całą zdobytą niedawno Alcazabę.

Obrazek

I pomnik Sagrado Corazon de Jesus... właśnie tam dotarł zlany potem Pedro... w pewnej osobistej intencji...

Obrazek

Później okazało się, że Pedro został wysłuchany...


Po powrocie do hacjendy szok i niedowierzanie - La Reina del Caos przymusiła Principe Felipe... i ten bez rękawków.... pływa... pływa.
Pół roku płatnych lekcyji i nic... a tu terror La Reiny, super basen... i Junior sam pływa!
_________________
Widzew ATF'99!
  
Krystof72
01.09.2017 11:05:54
poziom 4



Grupa: Użytkownik

Posty: 387 #2460589
Od: 2012-5-8
petarda wąwóz - jeszcze kilka takich atrakcji i będę miał plan na wycieczkę pt. "Andaluzja cz. III" :@)
  
dubaj
01.09.2017 11:40:29
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: siłownia Avaton

Posty: 969 #2460598
Od: 2014-4-23
    Krystof72 pisze:

    petarda wąwóz - jeszcze kilka takich atrakcji i będę miał plan na wycieczkę pt. "Andaluzja cz. III" :@)
Jak tak pogrzebiesz w zasobach Andaluzji to będzie atrakcji na bardzo długie i intensywne wakacje. Ja sam planując Rekonkwistę musiałem odpuścić ładnych parę miejsc.
Polecamcool


Czemu Andaluzja część III?
Nawet jeśli Rekonkwista to nr I to i tak "dwójki" brakujezakręcony
_________________
Widzew ATF'99!
  
Krystof72
01.09.2017 12:22:21
poziom 4



Grupa: Użytkownik

Posty: 387 #2460609
Od: 2012-5-8
    dubaj pisze:

      Krystof72 pisze:

      petarda wąwóz - jeszcze kilka takich atrakcji i będę miał plan na wycieczkę pt. "Andaluzja cz. III" :@)
    Jak tak pogrzebiesz w zasobach Andaluzji to będzie atrakcji na bardzo długie i intensywne wakacje. Ja sam planując Rekonkwistę musiałem odpuścić ładnych parę miejsc.
    Polecamcool


    Czemu Andaluzja część III?
    Nawet jeśli Rekonkwista to nr I to i tak "dwójki" brakujezakręcony


eh, stare dzieje ;@)

bo jedynka to np. tu:

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI » DARMOWA REJESTRACJA


a dwójka np. tu:

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI » DARMOWA REJESTRACJA

  
Electra24.11.2017 15:32:29
poziom 5

oczka
  
dubaj
01.09.2017 12:52:12
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: siłownia Avaton

Posty: 969 #2460612
Od: 2014-4-23
Widziałem kilka relacji z Andaluji i wszystkie mają jeden punkt zbieżny - Ronda.
Jak Andaluzja to trzeba być w Rondzie.

Też byłem pan zielony

Myślałem, że u nas też Casares będzie punktem zbieżnym - ja byłem w puerto blanco Casares, Ty na kempingu Caseres.
Jedna litera różnicy, a na mapie 480 km odległościoczko

Czemu kempingi sobie kolega upodobał?
Ja weryfikowałem ceny... i nawet sprawdzałem i na Costa de la Luz i na w Cabo de Gata... ale i brak pewności klimy... i ceny niemal 2x wyższe (80-100 euro) niż za kwaterę z airbnb (ok 45-55 ojro)
U mnie kempingi przegrały z kretesem.
_________________
Widzew ATF'99!
  
Krystof72
01.09.2017 12:58:40
poziom 4



Grupa: Użytkownik

Posty: 387 #2460615
Od: 2012-5-8
    dubaj pisze:

    Widziałem kilka relacji z Andaluji i wszystkie mają jeden punkt zbieżny - Ronda.
    Jak Andaluzja to trzeba być w Rondzie.

    Też byłem pan zielony

    Myślałem, że u nas też Casares będzie punktem zbieżnym - ja byłem w puerto blanco Casares, Ty na kempingu Caseres.
    Jedna litera różnicy, a na mapie 480 km odległościoczko

    Czemu kempingi sobie kolega upodobał?
    Ja weryfikowałem ceny... i nawet sprawdzałem i na Costa de la Luz i na w Cabo de Gata... ale i brak pewności klimy... i ceny niemal 2x wyższe (80-100 euro) niż za kwaterę z airbnb (ok 45-55 ojro)
    U mnie kempingi przegrały z kretesem.


Campingi ze względu na wolność! Chcę to zostaję, nie chcę to jadę. Przy typowej objazdówce nie wyobrażam sobie tego ogromu planowania i trzymania się planu - może, gdybym gdzieś stacjonarnie pojechał?

Przy okazji jak camping, to zawsze z dużym basenem.
Klima w nocy niepotrzebna, jest w miarę ok.
Cena? Do niedawna średnio 42 euro za dobę na dobrym campingu za 4 osoby, ale da się taniej!
  
dubaj
01.09.2017 13:39:01
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: siłownia Avaton

Posty: 969 #2460631
Od: 2014-4-23
Rozumiem i akceptuję wolność.
Jednocześnie stawiam na organizację... by plan był...
Cena 42 ojro... może w złych kempingach szukałem... może to sierpień... ale takich cen nie dojrzałem.

Cena i pomysł ok.
_________________
Widzew ATF'99!
  
dubaj
01.09.2017 13:39:58
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: siłownia Avaton

Posty: 969 #2460632
Od: 2014-4-23
Playa el Playazo de Rodalquilar

Ruszyli przed południem... znowu kierunek Cabo de Gata. Szpiedzy donieśli, że pod Castillo de San Ramon zbierają się siły niewiernych...
Szybki dojazd... i krzyżowcy wjeżdżają na plażę przygotować atak na zamek.

"Tu tu... tu się rozbijmy.... ja o tu tu tu po lewej...." - rzekł błagalnie Pedro....

Obrazek

Jednak Reina (właśnie z uwagi na nadmiar wroga) zarządziła rozbicie obozu kawałek dalej...
Obserwowali... i zamek de San Ramon po lewej....

Obrazek

i góry po prawej...

Obrazek

Czas przygotowań do bitwy powoli mijał... Pedro monitorował wszystko.... zwarty, czujny, gotowy....

Obrazek Obrazek

W końcu ruszył... do walki... piewsze starcie... niewierni albo uciekali... lub byli wrzucani w skalne pułapki....

Obrazek Obrazek

Mury zamku coraz bliżej!

Obrazek

Ognia!

Obrazek

Castillo de San Ramon zostało szybko zdobyte... a niedobitki Maurów uciekały w panice....

Obrazek

Zero litości... kto sam nie skoczył... był rzucany w morskie odmęty...

Obrazek

Ostatnie spojrzenie na panoramę dzikiego wybrzeża...

Obrazek

...i dumni katole wrócili do ich obozowiska na piaskach Playa el Playazo.
Miejscowe długonogie chicas skrywały skromnie lica przed zwycięzcami...

Obrazek

Wieść o pokonaniu Maurów szybko się rozniosła... miejscowi świętując łódko-barem przypłynęli na plaże dokładnie pod obozowisko krzyżowców!

Obrazek

Mojito mojito... normalnie takie rzeczy tylko na Przylądku Kota (Cabo de Gata)

Obrazek

By poczuć klimat - na koniec filmik - łódka, bar, pan z gitarą, pani z głosem i mojito:


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ FILMY » DARMOWA REJESTRACJA






Playa de los Muertos
Na koniec dnia by zweryfikować pogrom Maurów krzyżowcy zawitali na Plażę Umarłych.
Słynne miejsce, gdzie morze zawsze wyrzucało najwięcej ciał...
Dostęp trudny... długi... wąską ścieżką przez góry...

Obrazek

Po 15-20 minutach dotarli... jest plaża...są ciała i niedobitki niewiernych....

Obrazek

Cabo de Gata zdobyte!
To był naprawdę naprawdę owocny dzień dla słowiańskich krzyżowców!

Obrazek




Subiektywne podsumowanie Costa de Almeria
Wybrzeże to jest uznawane za najgorętsze...i to prawda.
Pogoda afrykańska - niby tylko 32-35, ale jest gorąco... konkretnie.
Na innych wybrzeżach hulają chłodne wiaterki, tutaj... poza miejscami przy samej plaży... upał wręcz stoi i piecze.
Nie ma przebacz - prawdziwy skwar, który organizm jednak... po pierwszym szoku zaakceptował.
W kultowej scenie Misia byłoby tak: "Pani kierowniczko - takie jest odwieczne prawo natury. Jak jest lato - to musi być gorąco! Czy tu grzeje? Tu grzeje przez cały czas! Na okrągło"

Miasto Almeria nie powaliło mnie na kolana - naćkane domów, widoczne vlepy antify, po prostu duże miasto i port - dzienna ocena organoleptyczna niewysoka.
Plaża z boku miasta fajna, ale "nie-moje" kamyczki nie podnoszą oceny, która za ciepłotę wody.... za gorąc wody... wcale najgorsza nie jest.
Wszyscy tam polecają plaże rezerwatu Cabo de Gata - jest to półpustynna perła rejonu Almerii z ponoć najpiękniejszymi plażami Hiszpanii.
Rezerwat jest objęty patronatem Unesco i należy do najsurowszy fragment Andaluzji.
Plaża w San Jose na dobrym poziomie, ale naprawdę zachwyceni byliśmy pozostałymi plażami... i widokami jak poniżej.
Reasumując: urzekająca dzikość w cywilizowanej Hiszpanii. Polecam.


Obrazek


_________________
Widzew ATF'99!
  
Krystof72
01.09.2017 14:06:34
poziom 4



Grupa: Użytkownik

Posty: 387 #2460639
Od: 2012-5-8
    dubaj pisze:


    Cena 42 ojro... może w złych kempingach szukałem... może to sierpień... ale takich cen nie dojrzałem.

    Cena i pomysł ok.


no np. tutaj pod Kadyksem

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI » DARMOWA REJESTRACJA

byliśmy 2 x przez tydzień... ale może ty myślisz o domkach, a ja o namiocie???

  
dubaj
01.09.2017 14:25:31
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: siłownia Avaton

Posty: 969 #2460646
Od: 2014-4-23
Zdecydowanie domki.
Namiotu dużego do Ryanaira nie spakujesz w bagaż podręczny...a i ma być wygodne łoże, klima i aneks kuchenny.
Na karimacie jestem jak królewicz na stu ziarnach grochuoczko
_________________
Widzew ATF'99!
  
Krystof72
01.09.2017 14:28:49
poziom 4



Grupa: Użytkownik

Posty: 387 #2460647
Od: 2012-5-8
Z domkami taki sam problem, jak z apartamentem - trzeba rezerwować z wyprzedzeniem.
A lot z namiotem wiąże się rzeczywiście z koniecznością dokupienia bagażu - obawiam się, że drogi lot + camping kosztuje tyle, co tani lot + apartamenty...
Pozostaje kwestia wolności pan zielony
  
barqar
01.09.2017 14:58:05
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: podkarpackie

Posty: 54 #2460651
Od: 2017-2-2
Dubaj, aparat masz z cichą migawką czy chicas słyszą i są świadome, że załapały się na fotkę ? taki dziwny
  
dubaj
01.09.2017 16:19:09
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Lokalizacja: siłownia Avaton

Posty: 969 #2460658
Od: 2014-4-23
    Krystof72 pisze:


    Pozostaje kwestia wolności pan zielony
Że tak powiem z mego punktu widzenia... jadąc grupą (a 4 osoby to już grupa) "wolność" oznacza brak organizacji, nieporozumienia... różne oczekiwania... i kłótnie... bo albo nie ma co robić... albo jedni coś wymyślili, a inni raczej nie chcą.
Plan oznacza, że wiemy co robimy i kiedy robimy.
I jest pełna wolność... bo jak jesteśmy zmęczeni, jak nam się nie chce, jak chcemy inną plażę... to plan w danym punkcie odpuszczamy/zmieniamy.
O gustach się nie rozmawia, jednocześnie dla familijnej ekipy to jest najbardziej ok.


    barqar pisze:

    Dubaj, aparat masz z cichą migawką czy chicas słyszą i są świadome, że załapały się na fotkę ? taki dziwny

Technika poszła do przodu... mało kto chodzi z aparatem... a jak chodzi to ma taki z "tubą", że nie trzeba podchodzić do chicasa by mieć wyraźne zdjęcie.
Ja stwierdziłem, że pewnego poziomu i tak nie przeskoczę... więc mam znośny telefon i to on po cichutku ("wycisz dźwięk") robi tak sesje, że nikt nie czuje dyskomfortu bycia fotografowanym.
Jedynie nad Atlantykiem... Pedro był po piwie... a ta na niego patrzyła... wymienili się spojrzeniami... lekko się uśmiechnęła... chyba zadowolona, że nie tylko boyfriend robi jej zdjęcie.
Było to ulotne... może się mylę, ale latina była bardziej zadowolona z pozowania dla nieznajomego niż tym oburzona.
I poszedł pstryk...

Obrazek
_________________
Widzew ATF'99!
  
Electra24.11.2017 15:32:30
poziom 5

oczka

Przejdz do góry strony<<<Strona: 3 / 6>>>    strony: 12[3]456

  << Pierwsza     < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » KOCHASZ PODRÓŻE? NIE TYLKO DO GRECJI? - RÓWNIEŻ MOŻESZ PODYSKUTOWAĆ:) » REKONKWISTA 2017

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | darmowe aliasy | CyberCiekawostki | darmowe forum | sklepy
opinie, testy, oceny | katalog stron | toplsta

Katalog stron WWW

katalog stron

Katalog Stron SEO

Katalog stron - Best in Poland

katalog stron turystycznych

Katalog 3CO/a>

wortal migranci

katalog dobre fora