Grecja - forum…

Chalkidiki samochodem... - pytań kilka...
T#132830
Facebook
Reklama



Lachu
#886088 06.03.2012 18:43:05
W tym roku postanowiliśmy wybrać się do Grecji, a ponieważ lubimy podróżować wybór padł na Chalkidiki ( odległość !!! ). Jest to nasza pierwsza wyprawa samochodem w ten rejon i w związku z tym mam klika pytań.
Wstępnie zarezerwowaliśmy dwie miejscówki. Pierwszy tydzień Polychrono w hotelu Anemos ( tu chcemy się trochę ponudzić i wyplażować ), drugi tydzień w Gerakini w hotelu Akti Liakada ( miejsce wypadowe do zwiedzania ). Czy dobrze kombinuję z takim doborem miejscówek?
W grę wchodziła jeszcze Paralia ( k. Katerini ), ale zrezygnowałem po przeczytaniu kilku komentarzy, że przypomina bułgarski Słoneczny Brzeg (tłumy, dyskoteki, itp. ). Czy słusznie zrobiłem i czy te komentarze były prawdziwe?
Czy ktoś z Was zna te hotele, czy byliście w tych miejscowościach? Proszę o komentarze i ew. rady.
Z góry dzięki
Lachu
#886107 06.03.2012 19:01:38
Dzięki.
A jak wygląda sprawa z knajpkami? Znajdę ich tam więcej niż jedna, dwie? Zjem coś lokalnego? Czy można tam coś zobaczyć bez wsiadania w samochód?
dejavou poziom 2
#886119 06.03.2012 19:14:06
Witaj Lachu,
szkoda, że na drugą miejscówkę nie wybrałeś jakiegoś miejsca na Sithonii (szeroko polecany "palec" na forum. Byłam w ubiegłym roku na Kassandrze i na Sithonii oraz u nasady obu półwyspów (Flogita, Moudania). Mam nast. spostrzeżenia: codziennie do większości miejscowości położonych u nasady "palców" przyjeżdżały tabuny emerytów (bardzo sympatycznych zresztą) - podjeżdżali całymi autokarami z rana (ok. 9-10), moczyli się w cieplutkim morzu i po południu wracali, wieczorami miejscowości pustoszały, ale zjawisko było codzienne (najgorsze weekendy). Dopiero, kiedy pojechaliśmy trochę niżej, w głąb półwyspów, tam już autokarów nie było. Nawet podejrzewaliśmy (Polak na wakacjach, to taki podejrzliwy się robi )lol, że mają darmowe jakieś pakiety dla emerytów (mają przecież taki bogaty pakiet socjalny) - a tak na serio to raczej podziwialiśmy jak w tym kraju dba się o emerytów (jeśli faktycznie były to darmowe wyjazdy).
Jednym słowem, może zamiast Gerakini jakaś miejscowość na Sithonii?
Pozdrówka.
Lachu
#886126 06.03.2012 19:26:00
Rezerwacje mam porobione na booking.com i mogę je zerwać lub zmienić bez ponoszenia kosztów aż do lipca. Na razie zaklepałem te miejsca, bo wydają mi się rozsądne kosztowo i "miejscowo". Chętnie wysłucham takich rad i opinii jak powyżej i bardzo możliwe, że jeszcze coś pozmieniam.
Nie ukrywam, że szukam jakichś miejscówek w rozsądnej cenie (ok. 60 EUR za 4 osoby ) razem ze śniadaniami. To szalenie wygodnebardzo szczęśliwy
surfvolf poziom 5
Lokalizacja: Athina
#886147 06.03.2012 20:04:26
    taurus pisze:

    Ale atrakcji turystycznych tam nie ma.


Można ryby łowićcool.



Pozdrawiam
- -
The shore fishing vagrant
ozark poziom 5
Lokalizacja: Rybnik
#886607 07.03.2012 13:01:09
Paralia faktycznie to" kołchoz turystyczny',ale są spokojniejsze miejscowości na riwierze olimpijskiej.Jeżeli codzi o zwiedzanie to faktycznie z Chalkidiki będziesz miał wszędzie daleko i za bardzo nie pozwiedzasz.Ale jeżeli Grecja Ci się spodoba to jeszcze wrócisz,nie wszystko na raz.Pozdrowionka
dbl18gj
#886649 07.03.2012 14:39:04
Witam.
W tym roku padło na Grecję , a dokładnie na miejscowość Vourvourou.
Pytanie do Was - jak tam z bankomatami , sklepami-czy można płacić kartą, ogólnie jak tam wygląda.
Miłego dnia wszystkim.
Lachu
#887116 07.03.2012 22:49:40
    ozark pisze:

    Paralia faktycznie to" kołchoz turystyczny',ale są spokojniejsze miejscowości na riwierze olimpijskiej.Jeżeli codzi o zwiedzanie to faktycznie z Chalkidiki będziesz miał wszędzie daleko i za bardzo nie pozwiedzasz.Ale jeżeli Grecja Ci się spodoba to jeszcze wrócisz,nie wszystko na raz.Pozdrowionka


A co jest warte polecenia na riwierze?
ozark poziom 5
Lokalizacja: Rybnik
Ilość edycji wpisu: 1
#887640 08.03.2012 17:12:37
    Lachu pisze:

      ozark pisze:

      Paralia faktycznie to" kołchoz turystyczny',ale są spokojniejsze miejscowości na riwierze olimpijskiej.Jeżeli codzi o zwiedzanie to faktycznie z Chalkidiki będziesz miał wszędzie daleko i za bardzo nie pozwiedzasz.Ale jeżeli Grecja Ci się spodoba to jeszcze wrócisz,nie wszystko na raz.Pozdrowionka


    A co jest warte polecenia na riwierze?
Nie wiem o co Ci chodzi ,ja proponuję pobyt w rejonie od Leptokarii do Nei Pori,można wybrać tam i spokojne miejsca i bardziej chałaśliwe.Jeżeli chcesz spokoju to linki http://livithra.focusgreece.gr/en/netprices.htm ,http://www.szaveltravel.com/ tam też poczytasz o okolicy a naprawdę są piękne miejsca no i wycieczki np.na Meteory to tylko 150 km,Dion 25 km.Litochoro do 20 km.Można też wykupić wycieczkę na wyspę Skiathos http://www.youtube.com/watch?v=6TwHuhRk4l8&feature=related,no a całkiem spokojnie to jest w Kokino Nero lub Stomio"daleko od świata'http://www.kokkino-nero.czaniec.pl/No i masyw olimpu ze swoimi pi,eknymi miasteczkami :stare Panteleimonas http://obiezyswiat.org/index.php?gallery=5621 lub miasteczko Rapsali słynne z wina o tej samej nazwie.
wpis edytowany 08.03.2012 19:03:18
robertos poziom 5
Lokalizacja: Polnica
Ilość edycji wpisu: 1
#889304 10.03.2012 18:22:39
    dbl18gj pisze:

    Witam.
    W tym roku padło na Grecję , a dokładnie na miejscowość Vourvourou.
    Pytanie do Was - jak tam z bankomatami , sklepami-czy można płacić kartą, ogólnie jak tam wygląda.
    Miłego dnia wszystkim.


Jasu!
Niestety bankomatów tam nie użyczysz. Musisz pojechać po kasę do większej mieścinki. Vourvorou to nadmorska miejscowość wypoczynkowa rozciągnięta na kilka kilometrów a to dzięki kilkudziesięciu wysepkom i zatoczkom. Wiele plaż i innych ciekawostek. Osobiście lubię tam zajechać na nurkowanie. Bardzo ciekawe dno. Niestety dla młodziezy za spokojnie. Ja w tym roku z początkiem sierpnia jadę całkiem niedaleko do Neos Marmaras czyli po drugiejstronie "cypla" i oczywiście zajadę na Vorvorou a dokładnie na plaże Karidi.
wpis edytowany 10.03.2012 18:24:25



Jest taki kraj na południu
gdzie wyspy toną w błękitach
gdzie Bóg zapomniał o grudniu...
Reklama



jannik poziom 4
Lokalizacja: Kraków - Majcherland
Ilość edycji wpisu: 5
#889354 10.03.2012 18:47:09
Lachu.
Jeśli mogę coś zasugerować, to odpuść sobie Kasandrę, bo tłok przemożny, a w wielu miejscach, leżąc na plaży, słyszysz warkot samochodów i autokarów, człek na człeku i tym podobne atrakcje. Ale niektórzy tak lubią..
Przejechaliśmy prawie cały palec w zeszłym roku i po kilku godzinach tej wędrówki zemknęliśy w podskokach na Saithonię z poważnym postanowieniem pozostawienia rozkoszy związanych z Kasandrę innym mniej wybrednym wczasowiczom .. brrr...

Natomiast Sithonia - to po prostu raj na ziemi.
Polecić mogę zdecydowanie dwie miejscowości,jeśli przedkładasz ponad aktywno-rozrywkowy styl wyczasów spokojne wyplażowanie się i wyspacerowanie się po przecudnych i malowniczych okolicach z przepięknymi widokami, a mianowicie - Sarti i Toroni. Śmiało można jechać bez rezerwacji, ale też śmiało możesz rezerwować, bo na pewno się nie zawiedziesz.

W Toroni nawet jest kilka bardziej hucznych knajpek,w części południowej.
Natomiast północne Toroni jest boskie - cicho, uroczo, malowniczo, super gruby piach na plaży, piękne piaszczyste dno. Blisko jest kilka b. dobrze zaopatrzonych knajpek (niedrogich) z lokalnym żarciem, kilka sklepów itp., wszystko jest na miejscu..

Sarti - trochę większe i bardziej tłoczne, ale my urzędowaliśmy na skraju w południowej części. Też spokojnie i cicho, a do "centrum" jakiejś 20 minut piechotą. W pobliżu mieliśmy chyba trzy fajne knajpki jadłodajne i 2 sklepy. W centrum jest duży Market, dużo sklepików i kilka hucznych kawiarni, ale takich umiarkowanie hucznych... Rosjan mało, Polaków też niewiele.. głównie Grecy, Serbowie, Macedończycy, trochę Rumunów i dużo Węgrów, no i jak zwykle co nieco Niemców - generalnie bardzo sympatyczne towarzycho.. Woda w Sarti dwa lata z rzędu w sierpniu dochodziła do 30 stopni wieczorami.

Na Sithonii generalnie nie ma zabytków, ale za to są dwie najpiękniejsze w Grecji plaże - Karydi i Orange Beach! Warto zobaczyć i poplażować! Coś pięknego... po prostu kwintesencja Morza Egejskiego.

Co do Paralia Katerini. Owszem sama Paralia zatłoczona i huczna. Ale wystarczy pojechać 2 km w stronę Korinos i masz szereg spokojnych cichych niedrogich hotelików (kilka z basenami) nad samym morzem. Plaże raczej puste, tylko koło hotelików pod parasolami trochę więcej ludziów. Uroczy wszedowłażący piaseczek, dno fajne, można długo iść po pas... kupa muszelek (tez takich prawdziwych.. tylko trzeba wyszukiwać w dnie), widok na Olimp.. żyć nie umierać. A wieczorkiem pół godzinnym spacerkiem do Paralii centrum na imprezę lub łażenie po sklepikach.
Sklepy są w Korinos i w Paralii, samochodem 5 minut, pieszo pół godziny.
Żywić się można w Paralii lub często też można wykupić żarcie w hoteliku, albo korzystać z aneksu kuchennego.. jak kto woli.

Polecam każde z tych miejsc o wiele bardziej niż Kasandrę!

pzdro
wpis edytowany 10.03.2012 19:03:53
Lachu
#889654 11.03.2012 10:08:02
Dzięki piękne za informacje - bardzo mi pomogliście.
Ja robiłem wstępne rezerwacje na booking.com - znacie jakieś inne strony ( mogą być greckie ), gdzie będę mógł obejrzeć inne hotele.
To co teraz znajduję na znanych mi stronach właściwie cały czas się powtarza
jannik poziom 4
Lokalizacja: Kraków - Majcherland
#889661 11.03.2012 10:30:46
Aha.. Lachu
Myśmy właściwie zwiedzili tylko wschodnie wybrzeże Kasandry i uciekliśmy.
Patrząc teraz na Google Earth widzę, że można byłoby zaryzykować i spenetrować południowe i zachodnie wybrzeże, może tam by było coś ciekawszego...
A może ktoś ci coś napisze na temat tamtych miejsc?
W tym Polychrono byliśmy i to właśnie tam jak dla nas zastaliśmy koszmar!
Gerakini chyba trochę lepsze, ale tak jak ktoś napisał, mogą prześladować was tam hordy emerytów wesoły
No i po cholerę wam basa wypadowa na Chalchidiki, skoro i tak nie ma wiele do zwiedzania wesoły

pzodro
robertos poziom 5
Lokalizacja: Polnica
#890062 11.03.2012 19:29:48
Jeśli chodzi o Kasandrę to tylko Afithos. Piękne miasteczko zbudowane z wapiennia. Stylowe wąskie uliczki i tawerna za tawerną. Polożone na klifie wiec na plaże trzeba zejść. Polecam jechać!. Można dojechać na 10 m od plaży. Piękny widok z tarasu/deptaku na krawiędzi tego klifu i restauracyjki. Pięknie!



Jest taki kraj na południu
gdzie wyspy toną w błękitach
gdzie Bóg zapomniał o grudniu...
Lachu
#891881 13.03.2012 19:37:44
Fajno - kierując się Waszymi wskazówkami rozesłałem wici po Sarti i Toroni. Okazało się, że ofert jest całkiem sporo i niedrogo ( od 50EUR za nockę dla czterech osób ). I teraz pytanie, która z tych miejscowości jest Waszym zdaniem fajniejsza?
jannik poziom 4
Lokalizacja: Kraków - Majcherland
Ilość edycji wpisu: 2
#893237 15.03.2012 07:43:50
Lachu
Tu sobie możesz obejrzeć kilka naszych zdjęć:


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA


W zakładce Grecja 2010 są zdjęcia z Sarti, a 2011 z Toroni, z tym że te z Toroni, to tylko widoczki, jeszcze nie wrzuciłem z miasteczka..
Sarti jest większe i wieczorami bardziej rozrywkowe, choć my akurat stacjonowaliśmy w najbardziej wysuniętej na południe części tej miejscowości, gdzie wieczorami była cisza i spokój, a jak nam brakowało hałasu to 20 minut spacerkiem do centrum i się rozrywaliśmy.
W Toroni jest bardziej zacisznie, choć wieczorkiem w części południowej też było troszkę hałasu.
W Sarti jest więcej sklepów, jest duży Market itp, a w Toroni tylko małe sklepiki (ale dobrze zaopatrzone). I tu i tu jest sporo knajp, gdzie można smacznie niedrogo zjeść.
Plaże:
w Sarti, tak jak pisałem, jest boska plaża gdzie można długo iść "w morze" z wodą po kolana... no i wieczorami temperatura wody w sierpniu to ok. 28-31 stopni... rozkosz wesoły (dla nas)
W Toroni z kolei jest przyjemniejszy, bo gruboziarnisty, piaseczek (nie włazi pod majty). Dna za to schodzi w miarę szybko i już kilka metrów od brzegu kryje z głową... można więc fajnie popływać (w Sarti trzeba trochę się nawędrować w głąb, by oddać się rozkoszom pływackim).
Generalnie Toroni jest bardziej malownicze, spokojniejsze, dla umęczonych gwarem cywilizacji osobników.
Sarti, choć też nie jest hiper-kurortem, to zdecydowanie bardziej rozrywkowe.
Myśmy zrobili tak, że 6 dni w Toroni i 5 dni w Sarti (razem 11 wesoły) i to był full servis, bo obie miejscowości wzajemnie się uzupełniają i nasycą zapotrzebowania największych malkontentów itp..
Aha.. ale za to 5 km od Sarti jest przepiękna plaża Orange Beach (autkiem 10 minut), a 30 km jest Karydi.. też przepiękna plaża.
pozdro

jakby coś jeszcze nie wiedział, to wal jak w dym, chętnie odpowiem
wpis edytowany 15.03.2012 07:44:43
dima
Lokalizacja: Kraków
#894872 16.03.2012 21:18:35
Byłem w ubiegłym roku w Sarti i też uważam, że to bardzo fajne miejsce na wypoczynek. Mieszkaliśmy w pensjonacie 300 m od plaży. Podaję stronkę dla chętnych www.greenotel-chalkidiki.com. Właściciele to małżeństwo Grek i Angielka. Bardzo mili ludzie. Stworzyli nam naprawdę rodzinną atmosferę. Grill, częstowanie winem i ouzo, dobre śniadania. Polecam. Co do plaży to z drugiej strony Sarti piasek jest grubszy i wcale nie jest tak płytko. Plaża strzeżona. Od strony skał nurkowaliśmy po muszle. Mnóstwo po jeżowcach. W miasteczku dużo małych knajpek z pysznym jedzeniem i nie drogim - porównuję do Chorwacji. Co do innych plaż w okolicach to naprawdę są piękne. Po objechaniu całego Chalkidiki uważam, że Sarti to bardzo dobry wybór. Jak potrzebujesz jeszcze info to pytaj.
ewa9961

Ilość edycji wpisu: 4
#895224 17.03.2012 11:33:39
Witam,troche zdjęć


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

zapraszam
wpis edytowany 17.03.2012 12:06:49
jannik poziom 4
Lokalizacja: Kraków - Majcherland
#895560 17.03.2012 20:29:10
Ewo
Fajne fotki.. ech.. już tęsknię.. wesoły

szkoda tylko, że nie podpisane (lokalizacja)
Lachu
#895766 18.03.2012 00:03:10
Ja najprawdopodobniej wybiorę Toroni ( świetna kwatera w dobrej cenie ). Czy wieczorami jest tam co robić?
Reklama



Chalkidiki samochodem... - pytań kilka...
T#132830
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!