Grecja - forum…

Chalkidiki samochodem... - pytań kilka...
T#132830
Facebook
Reklama



des4 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Rzeszów
#2634643 06.02.2019 09:46:46
    igi123 pisze:

    Ok. Godzina na granicy Hu/SRB, a ile zajmuje w weekendową sobotę w lipcu stanie na kolejnych bramkach, tego już nie liczysz&#128523,,


A po co mam jechac sobotę w lipcu? Jade w niedzielę sierpniu. To się nazywa planowanie wyjazdu, radzę spróbować, warto pan zielony
piekara poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 1
#2634653 06.02.2019 10:22:12
Jazda w niedzielę to strata soboty, a nie każdy chce tracić cenny dzień z urlopu.... No i w sierpniu to max szczyt sezonów, tłok na plaży, leżak blisko kolejnego leżaka....

Podobnie jazda na noc (mniej tirów, szybciej się jedzie), wielu osobom (w tym nam) pasuje jazda na noc....
wpis edytowany 06.02.2019 11:23:25
igi123 poziom 5
Lokalizacja: koło Krakowa
#2634657 06.02.2019 10:28:08
Tylko u mnie rodzinne wczasy są możliwe tylko od końca czerwca do max 25.07 i to się nazywa praca&#128514,
ajdadi poziom 6
Lokalizacja: POZNAŃ
#2634758 06.02.2019 14:52:51
    piekara pisze:

    Ostatnio w nocy ok.1 w środku tygodnia stałam 1,5 h.... Przejscie Roszke....


A my nawet dwie...też w środku tygodnia...więc już to pisałem kilkukrotnie...i napiszę to jeszcze raz
główne przejście w Roszke to ruletka.
des4 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Rzeszów
#2634855 06.02.2019 19:34:31
    nunek87 pisze:

    Co do Słowacji to się zastanawiam bo planuje jechać przez Muszynkę/Piwniczną na Bardejov, Preszów i Koszyce a z tego co patrzę na Google mapy to płatny odcinek jest tylko między Preszovem a Koszycami.


Nie, płatny jest też odcinek od Koszyc do granicy
des4 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Rzeszów
#2634856 06.02.2019 19:40:23
    ajdadi pisze:

      piekara pisze:

      Ostatnio w nocy ok.1 w środku tygodnia stałam 1,5 h.... Przejscie Roszke....


    A my nawet dwie...też w środku tygodnia...więc już to pisałem kilkukrotnie...i napiszę to jeszcze raz
    główne przejście w Roszke to ruletka.


dlatego jeździ się bocznymi, ludzie to jednak barany idące za stadem, w zeszłym roku na przejściu Letenye na granicy chorwackiej w pierwszą sobotę sierpnia korek do wjazdu na Węgry miał ponad kilometr, zaraz obok na przejściu na starej "7" byliśmy jedynymi samochodami

nie chce się wierzyć w czasach, kiedy na google, waze albo tomtom ma się podgląd online na sytuację na drodze...
des4 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Rzeszów
Ilość edycji wpisu: 1
#2634858 06.02.2019 19:48:11
    piekara pisze:

    Jazda w niedzielę to strata soboty, a nie każdy chce tracić cenny dzień z urlopu.... No i w sierpniu to max szczyt sezonów, tłok na plaży, leżak blisko kolejnego leżaka....

    Podobnie jazda na noc (mniej tirów, szybciej się jedzie), wielu osobom (w tym nam) pasuje jazda na noc....


nie wiem jak z tym cennym urlopem, ale na tym forum pełno jadących na 3 tygodnie albo dłużej

nocą nie jedzie się szybciej bo widoczność jest gorsza niż w dzień, dochodzi nietypowa dla organizmu pora aktywności, karawan tirów też jakoś nie zauważyłem

poza tym i w sierpniu w Grecji można znaleźć mnóstwo pustych miejsc, tak wygląda połowa sierpnia na Thassos, rzeczywiście leżak przy leżaku,a w wodzie miejsca nie ma bardzo szczęśliwy



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA

wpis edytowany 06.02.2019 19:49:15
ajdadi poziom 6
Lokalizacja: POZNAŃ
#2634867 06.02.2019 20:14:38
    des4 pisze:



    dlatego jeździ się bocznymi, ludzie to jednak barany idące za stadem, w zeszłym roku na przejściu Letenye na granicy chorwackiej w pierwszą sobotę sierpnia korek do wjazdu na Węgry miał ponad kilometr, zaraz obok na przejściu na starej "7" byliśmy jedynymi samochodami

    nie chce się wierzyć w czasach, kiedy na google, waze albo tomtom ma się podgląd online na sytuację na drodze...


Akurat wtedy (2017) na autostradzie ruch od Belgradu był bardzo mały...i bardzo się zdziwiłem dojeżdżając do granicy...
piekara poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2634878 06.02.2019 20:59:47
    des4 pisze:

    nie wiem jak z tym cennym urlopem, ale na tym forum pełno jadących na 3 tygodnie albo dłużej
Ale jest też wiele osób co ma max. 14 dni na urlop i musi się w tym terminie zmieścić....

    des4 pisze:

    karawan tirów też jakoś nie zauważyłem
Jeżdżę i w dzień i w nocy, i widzę ogromną różnicę w ilości samochodów i tirów na drogach, na niekorzyść dnia...

    des4 pisze:

    nocą nie jedzie się szybciej bo widoczność jest gorsza niż w dzień, dochodzi nietypowa dla organizmu pora aktywności
Zwróć uwagę, że część społeczeństwa pracuje w systemach zmianowych, w tym po 8-12 h w nocy nawet przez 4-5 dni pod rząd lub nawet 24 h ciągiem i dla takich osób spędzenie jednej nocy prowadząc samochód z perspektywą urlopu po paru godzinach nie jest czymś wielkim...

    des4 pisze:

    poza tym i w sierpniu w Grecji można znaleźć mnóstwo pustych miejsc, tak wygląda połowa sierpnia na Thassos, rzeczywiście leżak przy leżaku,a w wodzie miejsca nie ma bardzo szczęśliwy
Właśnie Twoje zdjęcie pokazuje leżak na leżaku, wprawdzie bez ludzi, ale leżak na leżaku, dla mnie masakra taki widok w prawo czy w lewo...
quickstarter poziom 6 Administrator 
Lokalizacja: blisko Czech i Słowacji
Ilość edycji wpisu: 1
#2635058 07.02.2019 13:20:21
Jazda w nocy jest wg mnie najlepsza bo ruch najmniejszy - przykład? - przejazd choćby przez Bratysławe, Belgrad albo ring Budapesztu w godzinach rannych lub popołudniowych to czas x 2. Poza tym w nocy częściowo inna dopuszczalna prędkość maksymalna np. na D1.

Oczywiście każdy woli inne warunki, jeśli ktoś nie lubi jeździć nocą pojedzie za dnia.
wpis edytowany 07.02.2019 13:21:21
Reklama



piekara poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 1
#2635098 07.02.2019 15:24:49
Ja czeskiej nie muszę kupować, więc dodatkowa zaleta jazdy nocą....lollol
Ale rzeczywiście na ringu Budapesztu ogromna różnica w jeździe: w zeszłe wakacje (2018) jadąc do GR byliśmy w okolicy północy i super płynna jazda, choć całkiem pusto nie było, ale nie mogę powiedzieć, żebyśmy jechali z innymi, po prostu jedno auto gdzieś przed nami i widać światła (super), a drugie gdzieś za nami i nie razi....
2 tyg później godz. 9/10 rano w tygodniu też.... Masakraaaa: korek, wypadki, tłumy, prawie nie ma szans na zmianę pasa ruchu... Jednak powrót czasowo już mi trudniej zaplanować, nawet z tego powodu, że nie wiem do końca czy będziemy spać po drodze i czy będziemy jeść normalny obiad (jakoś w trasie nam się nie chce jeść...)...
wpis edytowany 07.02.2019 15:25:26
ajdadi poziom 6
Lokalizacja: POZNAŃ
#2635115 07.02.2019 16:43:52
Było to już tu też parokrotnie pisane...ale dla osób jadących z Pyrlandii dobrym rozwiązaniem jest jazda przez HU\HR\SRB
(Udvar ,Tovarnik-Sid) wychodzi coś około 70 km więcej...ale droga bez chmary "Niemców"...
quickstarter poziom 6 Administrator 
Lokalizacja: blisko Czech i Słowacji
#2635232 07.02.2019 22:31:16
Do Roszke mam 7 h spokojnej jazdy bez łamania przepisów, zazwyczaj planuję wyjechać ok 21.00 ale później realia weryfikuje pakowanie się moich pań i zazwyczaj nie ruszamy przed 2.00 lol Na dobre wychodzi to że akurat śniadanie jemy jeszcze na Węgrzech lol
piekara poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2635352 08.02.2019 09:28:15
@quickstarer -masz odległość taką ja ja, z tym że my wyjeżdżamy ok. 17/18 i zawsze nam się udaje, lekki poślizg się zdarza ale to ok. 15 min pan zielony
ogorek poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 1
#2636034 10.02.2019 11:22:40
    piekara pisze:

    Właśnie Twoje zdjęcie pokazuje leżak na leżaku, wprawdzie bez ludzi, ale leżak na leżaku, dla mnie masakra taki widok w prawo czy w lewo...



Załóżmy że "osrodek" składa się z 6-8 domeczków.
Jest to jedyna plaża bo kilometr wlewo czy w prawo są sady czy tereny niezabudowane
Właściciel dla swoich turystów wystawia 6-8 parasoli i po 2 leżaki pod każdym.
Plus kibelek i prysznic.


Max na plaży 6 rodzin a zazwyczaj 1-2 bo reszta siedzi przy baseniku (dalej od plazy)

Gdzie tu jest masakra. Nie lepiej pod porządnym parasolem na porządnym leżaku
z kibelkiem i prysznicem ?

wpis edytowany 10.02.2019 11:23:55
piekara poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Ilość edycji wpisu: 2
#2636271 10.02.2019 20:03:18
    ogorek pisze:

      piekara pisze:

      Właśnie Twoje zdjęcie pokazuje leżak na leżaku, wprawdzie bez ludzi, ale leżak na leżaku, dla mnie masakra taki widok w prawo czy w lewo...
    Załóżmy że "osrodek" składa się z 6-8 domeczków.
    Jest to jedyna plaża bo kilometr wlewo czy w prawo są sady czy tereny niezabudowane
    Właściciel dla swoich turystów wystawia 6-8 parasoli i po 2 leżaki pod każdym.
    Plus kibelek i prysznic. Max na plaży 6 rodzin a zazwyczaj 1-2 bo reszta siedzi przy baseniku (dalej od plazy)
    Gdzie tu jest masakra. Nie lepiej pod porządnym parasolem na porządnym leżaku
    z kibelkiem i prysznicem ?
Dla mnie już fakt, że te leżaki stoją jeden obok drugiego dla mnie dyskwalifikując udany pobyt i odpoczynek. Nie mam 2 lat, aby co pół godziny czy godzinę musieć lecieć do kibelka i nie mam już dzieci w wieku, które co chwilę latają.... Nie potrzebuję leżaka (nawet nie lubię na nich leżeć), zwykle leżę na kamykach/piasku na granicy plaża-morze... bardzo szczęśliwy
Szum morza, cisza i prawie zero ludzi - to dla mnie relaks w wakacje..pan zielony
wpis edytowany 10.02.2019 20:05:34
pawelh poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: podkarpacie
#2636291 10.02.2019 20:40:28
Większość zaczyna urlop od poniedziałku,czyli wyjazd i powrót w weekend a to generuje większość poruszanych tu problemów. Ja mam możliwości wyboru terminu i długości wolnego więc jadę w tym roku w czwartek ,może warto brać pod uwagę takie rozwiązanie. Z reguły jest ogromna różnica.
piekara poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2636303 10.02.2019 20:53:45
Ja też planuję wyjazd w środę (wieczorem, wolimy). Rok temu tak jechaliśmy, fajnie i przyjemnie, ale i tak na Roszke staliśmy 1,5 h mimo, że stronka pokazywała czas oczekiwania 15 min....
des4 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Rzeszów
Ilość edycji wpisu: 1
#2636304 10.02.2019 20:58:53
    piekara
      des4 pisze:

      nie wiem jak z tym cennym urlopem, ale na tym forum pełno jadących na 3 tygodnie albo dłużej
    Ale jest też wiele osób co ma max. 14 dni na urlop i musi się w tym terminie zmieścić....

      des4 pisze:

      karawan tirów też jakoś nie zauważyłem
    Jeżdżę i w dzień i w nocy, i widzę ogromną różnicę w ilości samochodów i tirów na drogach, na niekorzyść dnia...

      des4 pisze:

      nocą nie jedzie się szybciej bo widoczność jest gorsza niż w dzień, dochodzi nietypowa dla organizmu pora aktywności
    Zwróć uwagę, że część społeczeństwa pracuje w
    pisze:

    systemach zmianowych, w tym po 8-12 h w nocy nawet przez 4-5 dni pod rząd lub nawet 24 h ciągiem i dla takich osób spędzenie jednej nocy prowadząc samochód z perspektywą urlopu po paru godzinach nie jest czymś wielkim...

      des4 pisze:

      poza tym i w sierpniu w Grecji można znaleźć mnóstwo pustych miejsc, tak wygląda połowa sierpnia na Thassos, rzeczywiście leżak przy leżaku,a w wodzie miejsca nie ma bardzo szczęśliwy
    Właśnie Twoje zdjęcie pokazuje leżak na leżaku, wprawdzie bez ludzi, ale leżak na leżaku, dla mnie masakra taki widok w prawo czy w lewo...


podejrzewam, że dzień urlopu więcej raczej jest w zasięgu, dlatego z rozbawieniem czytam opowiastki na cro.pl jak to prawdziwy "menszczyzna" wraca w piętek z roboty, żona (patriarchalnie i po polskokatolicku) pakuje uprzednio auto i gotuje jaja na twardo, po krótkiej drzemce twardziel wsiada za kółko i robi 1500 km nocą zakąszając jajem, bo na postój w knajpie szkoda czasu i kasy, po czym na drugi dzień na miejscu rześko i żwawo szuka apartamentów, uprawa sporty wodne i baluje do bladego świtu

rucha jest mniejszy, na pewno robi to różnicę, ale różnicę robi też widoczność nocą i nietypowe godziny, mimo wszystko znakomita większość społeczeństwa nie składa się z pracowników nocnozmianowych i kierowców tirów....

tych leżaków na zdjęciu było raptem z 10, należały do pensjonatu obok, łącznie na plaży długości kilkuset metrów było może 30 osób, jak na zdjęciu niżej, trudno ,aby rano właściciel nie poustawiał ich obok siebie, no ale jak ktoś woli miejsce gdzie trzeba jechać kilometrami z pełnym prowiantem, bez prysznica. a s...ć trzeba za krzakiem albo za kamieniem, tylko dlatego że nie mało ludzi, jego wola




TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA

wpis edytowany 10.02.2019 21:00:56
des4 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Rzeszów
#2636306 10.02.2019 21:00:20
    piekara pisze:

      ogorek pisze:

        piekara pisze:

        Właśnie Twoje zdjęcie pokazuje leżak na leżaku, wprawdzie bez ludzi, ale leżak na leżaku, dla mnie masakra taki widok w prawo czy w lewo...
      Załóżmy że "osrodek" składa się z 6-8 domeczków.
      Jest to jedyna plaża bo kilometr wlewo czy w prawo są sady czy tereny niezabudowane
      Właściciel dla swoich turystów wystawia 6-8 parasoli i po 2 leżaki pod każdym.
      Plus kibelek i prysznic. Max na plaży 6 rodzin a zazwyczaj 1-2 bo reszta siedzi przy baseniku (dalej od plazy)
      Gdzie tu jest masakra. Nie lepiej pod porządnym parasolem na porządnym leżaku
      z kibelkiem i prysznicem ?
    Dla mnie już fakt, że te leżaki stoją jeden obok drugiego dla mnie dyskwalifikując udany pobyt i odpoczynek. Nie mam 2 lat, aby co pół godziny czy godzinę musieć lecieć do kibelka i nie mam już dzieci w wieku, które co chwilę latają.... Nie potrzebuję leżaka (nawet nie lubię na nich leżeć), zwykle leżę na kamykach/piasku na granicy plaża-morze... bardzo szczęśliwy
    Szum morza, cisza i prawie zero ludzi - to dla mnie relaks w wakacje..pan zielony


czyli latasz za krzaki? czy trzymasz cały dzień?

Reklama



Chalkidiki samochodem... - pytań kilka...
T#132830
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!