Grecja - forum…

Samochodem do Grecji 2018
T#474756
Facebook
Reklama



des4 poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: Rzeszów
#2570809 30.07.2018 22:59:10
    oleklu pisze:

    czy strona serbska z przejściami granicznymi jest wiarygodna?


Lepiej mapy Google z natężeniem ruchu.
loco
#2570908 31.07.2018 10:20:21
od 9 lat co rok jadę na Thassos. trasa szeged - belgrad - skopie - salonika - keramoti
Wszystkim dobrze znana. byłem nawet raz w listopadzie. Czyli sumując granicę przekraczałem 20 razy!
Po drodze nie robimy noclegów. na jeden raz i spanie w aucie 3 godziny lub wcale. żona też ma prawko więc robimy zmiany. w tym roku w lipcu też byłem. zawsze w limenarii przy Tripiti

w tamtą stronę odważyłem się jechać na Tompa. ta sama odległość a tylko 5 aut. godz ok 23,00

do domu wracałem przez Szeged i żałuję ponad 1 godzinę stania. byłem ok 19:00
Sprawdzałem wszędzie. na google, na stronie węgierskiej policji

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

wszystko wskazywało na 15 min a było jak zawsze.
Dlatego jeśli możecie proponuje Tompa!

na wyspie mam trochę przyjaciół więc jeśli coś ktoś potrzebuje proszę pisać w grupie THASSOS

miłej podróży !
tompakosc poziom 1
Lokalizacja: Pakość
Ilość edycji wpisu: 1
#2571284 01.08.2018 12:49:38
Witam wszystkich, z piątku na sobotę wróciłem z Kefalonii.
15 dni, 5800 km, wyspa zaliczona wzdłuż i wszerz, a i tak wiele pozostało do (nie)zobaczenia. Za mało urlopu, za dużo pięknych miejsc na świecie, staram się nie jeździć po 2 razy w te same miejsca ....
Koszt podróży w dwie strony - paliwa /diesel/, posiłku w trasie, autostrad, noclegu, promu ok. 2300 - 2.400,00 PLN.
Relacja z drogi powrotnej .... przejście GRE/MKD przekraczałem w Niki. Dosłownie 5 minut, byliśmy drugim autem. Następnie Bitola, Prilep, jak pisał Nuniek bardzo malowniczo przez góry do autostrady w Macedonii, potem przejście MKD/SRB ok. 45 minut. W Macedonii na zjeździe z przełęczy na wysokości ok. 1000 m zjeżdża się na ok. 200 m przez ładnych kilka km kręta drogą, trafił się akurat spory deszcz. Wiadomo ślisko, niebezpiecznie, ale to nie przeszkadzało w fantazji drogowej Macedończyków, a my robiliśmy taaakie oczy na ich popisy...
Nocleg w Serbii po przejechaniu 1000 km i 1,5 godzinnej podróży promem. Przejście SRB/HUN wybrałem Backi Vinogradi i czas oczekiwania 1 godzina. Dopiero jak dojeżdżałem do budek to łaskawcy otworzyli drugie okienko, a tak do Węgier szło na jednym taki dziwny W przeciwnym kierunku dwa okienka czynne cały czas....
I w końcu normalność i strefa Schengen i brak kontroli, postoju, oczekiwań, itd. I taki wniosek, że wszystkich pseudoprzeciwników UE zapakowałbym na tydzień do auta i kazał jeździć po Bałkanach i przekraczać kolejne granice. I tak w kółko.... aż bym im d... odpadła
Dalej były Węgry i moi ulubieni bratankowie /mam słabość do tego kraju i nacji/, Słowacja , następnie przez Zwardoń i do pokonania pozostał, brrr, odcinek Częstochowa do początku A1. Lewy pas to jeszcze, ale jak musisz ograniczać prędkość /rowery.../ i pozostaje ci prawy pas to idzie na tych kilkudziesięciu km wk...a dostać do białości ... I sprawdzać w lusterku czy te rowery jeszcze tam są. Kto jedzie tędy ten wie o czym piszę. Żona mi zawsze wypomina, że nigdy nic nie marudzę w drodze, a na tym odcinku zawsze i od wielu lat. Ale co zrobić jak to i tak najszybsza droga na Kujawy. Na szczęście widok każdych kolejnych robót drogowych na tej trasie jest dla mnie nadzieją na lata następne bardzo szczęśliwy
Noszę się z zamiarem, aby jakąś mini relację skrobnąć, a może akurat coś komuś się potem przyda w planowaniu podróży na Kefalonię.
Powinno się udać, jakby co szukać we właściwy dziale forum.

oczko
wpis edytowany 01.08.2018 13:00:14
andy84 poziom 3
Lokalizacja: Mazowsze
#2571289 01.08.2018 13:06:00
    tompakosc pisze:

    Witam wszystkich, z piątku na sobotę wróciłem z Kefalonii.
    15 dni, 5800 km, wyspa zaliczona wzdłuż i wszerz, a i tak wiele pozostało do (nie)zobaczenia. Za mało urlopu, za dużo pięknych miejsc na świecie, staram się nie jeździć po 2 razy w te same miejsca ....
    Koszt podróży w dwie strony - paliwa /diesel/, posiłku w trasie, autostrad, noclegu, promu ok. 2300 - 2.400,00 PLN.
    Relacja z drogi powrotnej .... przejście GRE/MKD przekraczałem w Niki. Dosłownie 5 minut, byliśmy drugim autem. Następnie Bitola, Prilep, jak pisał Nuniek bardzo malowniczo przez góry do autostrady w Macedonii, potem przejście MKD/SRB ok. 45 minut. W Macedonii na zjeździe z przełęczy na wysokości ok. 1000 m zjeżdża się na ok. 200 m przez ładnych kilka km kręta drogą, trafił się akurat spory deszcz. Wiadomo ślisko, niebezpiecznie, ale to nie przeszkadzało w fantazji drogowej Macedończyków, a my robiliśmy taaakie oczy na ich popisy...
    Nocleg w Serbii po przejechaniu 1000 km i 1,5 godzinnej podróży promem. Przejście SRB/HUN wybrałem Backi Vinogradi i czas oczekiwania 1 godzina. Dopiero jak dojeżdżałem do budek to łaskawcy otworzyli drugie okienko, a tak do Węgier szło na jednym taki dziwny W przeciwnym kierunku dwa okienka czynne cały czas....
    I w końcu normalność i strefa Schengen i brak kontroli, postoju, oczekiwań, itd. I taki wniosek, że wszystkich pseudoprzeciwników UE zapakowałbym na tydzień do auta i kazał jeździć po Bałkanach i przekraczać kolejne granice. I tak w kółko.... aż bym im d... odpadła
    Dalej były Węgry i moi ulubieni bratankowie /mam słabość do tego kraju i nacji/, Słowacja , następnie przez Zwardoń i do pokonania pozostał, brrr, odcinek Częstochowa do początku A1. Lewy pas to jeszcze, ale jak musisz ograniczać prędkość /rowery.../ i pozostaje ci prawy pas to idzie na tych kilkudziesięciu km wk...a dostać do białości ... I sprawdzać w lusterku czy te rowery jeszcze tam są. Kto jedzie tędy ten wie o czym piszę. Żona mi zawsze wypomina, że nigdy nic nie marudzę w drodze, a na tym odcinku zawsze i od wielu lat. Ale co zrobić jak to i tak najszybsza droga na Kujawy. Na szczęście widok każdych kolejnych robót drogowych na tej trasie jest dla mnie nadzieją na lata następne bardzo szczęśliwy
    Noszę się z zamiarem, aby jakąś mini relację skrobnąć, a może akurat coś komuś się potem przyda w planowaniu podróży na Kefalonię.
    Powinno się udać, jakby co szukać we właściwy dziale forum.

    ,)


O której godzinie byłeś na granicy SRB/HUN ?
Ja jadę za tydzień, napisz co zwiedzałeś, może jakieś fotki.
quickstarter poziom 6 Administrator 
Lokalizacja: blisko Czech i Słowacji
#2571562 02.08.2018 08:17:29
romulus nie zwracaj uwagi na kretynskie komentarze ignorantów. Średnia 100 w Serbii spokojnie BEZ przekraczania 130 km/h - sam wczoraj jechałem do Nowego Sadu z Pelo i niewielka kolejka była jedynie na pierwszej bramce. Korków akurat nie było nigdzie - jechałem popoludnie-wieczor jeden postój 10 min.
piekara poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2571567 02.08.2018 08:35:03
    tompakosc pisze:

    Noszę się z zamiarem, aby jakąś mini relację skrobnąć, a może akurat coś komuś się potem przyda w planowaniu podróży na Kefalonię.
    Powinno się udać, jakby co szukać we właściwy dziale forum.,)

TAK, tak, tak bardzo szczęśliwy
tompakosc poziom 1
Lokalizacja: Pakość
Ilość edycji wpisu: 1
#2571646 02.08.2018 12:09:46
    andy84 pisze:

      tompakosc pisze:

      Witam wszystkich, z piątku na sobotę wróciłem z Kefalonii.
      15 dni, 5800 km, wyspa zaliczona wzdłuż i wszerz, a i tak wiele pozostało do (nie)zobaczenia. Za mało urlopu, za dużo pięknych miejsc na świecie, staram się nie jeździć po 2 razy w te same miejsca ....
      Koszt podróży w dwie strony - paliwa /diesel/, posiłku w trasie, autostrad, noclegu, promu ok. 2300 - 2.400,00 PLN.
      Relacja z drogi powrotnej .... przejście GRE/MKD przekraczałem w Niki. Dosłownie 5 minut, byliśmy drugim autem. Następnie Bitola, Prilep, jak pisał Nuniek bardzo malowniczo przez góry do autostrady w Macedonii, potem przejście MKD/SRB ok. 45 minut. W Macedonii na zjeździe z przełęczy na wysokości ok. 1000 m zjeżdża się na ok. 200 m przez ładnych kilka km kręta drogą, trafił się akurat spory deszcz. Wiadomo ślisko, niebezpiecznie, ale to nie przeszkadzało w fantazji drogowej Macedończyków, a my robiliśmy taaakie oczy na ich popisy...
      Nocleg w Serbii po przejechaniu 1000 km i 1,5 godzinnej podróży promem. Przejście SRB/HUN wybrałem Backi Vinogradi i czas oczekiwania 1 godzina. Dopiero jak dojeżdżałem do budek to łaskawcy otworzyli drugie okienko, a tak do Węgier szło na jednym taki dziwny W przeciwnym kierunku dwa okienka czynne cały czas....
      I w końcu normalność i strefa Schengen i brak kontroli, postoju, oczekiwań, itd. I taki wniosek, że wszystkich pseudoprzeciwników UE zapakowałbym na tydzień do auta i kazał jeździć po Bałkanach i przekraczać kolejne granice. I tak w kółko.... aż bym im d... odpadła
      Dalej były Węgry i moi ulubieni bratankowie /mam słabość do tego kraju i nacji/, Słowacja , następnie przez Zwardoń i do pokonania pozostał, brrr, odcinek Częstochowa do początku A1. Lewy pas to jeszcze, ale jak musisz ograniczać prędkość /rowery.../ i pozostaje ci prawy pas to idzie na tych kilkudziesięciu km wk...a dostać do białości ... I sprawdzać w lusterku czy te rowery jeszcze tam są. Kto jedzie tędy ten wie o czym piszę. Żona mi zawsze wypomina, że nigdy nic nie marudzę w drodze, a na tym odcinku zawsze i od wielu lat. Ale co zrobić jak to i tak najszybsza droga na Kujawy. Na szczęście widok każdych kolejnych robót drogowych na tej trasie jest dla mnie nadzieją na lata następne bardzo szczęśliwy
      Noszę się z zamiarem, aby jakąś mini relację skrobnąć, a może akurat coś komuś się potem przyda w planowaniu podróży na Kefalonię.
      Powinno się udać, jakby co szukać we właściwy dziale forum.

      ,)


    O której godzinie byłeś na granicy SRB/HUN ?
    Ja jadę za tydzień, napisz co zwiedzałeś, może jakieś fotki.


andy, jako , że jedziesz już za kilka dni to takie szybkie info na Twoje zapytanie:
na tej granicy byliśmy ok. 8 rano

co zobaczyliśmy na Kefalonii?
miejscowości: Argostoli, Lixouri, Lassi, Sami, Skala, Agia Effimia Assos, Fiskardo
plaże: Trapezaki, Koroni, Mouda, Pessada, Ag. Tomas, Myrtos, Vouti, Skala, Xi, Petania, Lourdas.
inne: zamki, a raczej ruiny Assos i Peratata, jaskinia Melisani, kościół Agios Gerasimos i kilka pomniejszych..., winiarnie Robola i Melissinos ...
a fotki..., hmm,nie chcę zaśmiecać niewłaściwego działu, ale może później jakieś dwie wrzucę na zachętę pan zielony
wpis edytowany 02.08.2018 12:22:20
niuniek poziom 6
Lokalizacja: Kujawy
#2571700 02.08.2018 16:03:54
    tompakosc pisze:

    Witam wszystkich, z piątku na sobotę wróciłem z Kefalonii.
    15 dni, 5800 km ....


No to witam z powrotem na kujawskiej ziemi. No nie do końca skorzystałeś z moich rad, bo pisałem także aby korzystać z przejścia Tovarnik aniołek. No ale skoro już jechałeś na Niki to ok. Skorzystałeś w Rosoman z bazarku? Też noszę się z zamiarem napisania skromnej relacyjki, ale tak bliżej późnej jesieni, co by sobie nastrój troszkę polepszyć. Zrobiłem 6300 km w 21 dni, taki mały trip po Bałkanach, odwiedzając 9 państw, w tym oczywiście Grecję (Pilion i Pelo).
mysza73 poziom 5
#2571709 02.08.2018 16:30:50
    niuniek pisze:

    Też noszę się z zamiarem napisania skromnej relacyjki, ale tak bliżej późnej jesieni, co by sobie nastrój troszkę polepszyć. Zrobiłem 6300 km w 21 dni, taki mały trip po Bałkanach, odwiedzając 9 państw, w tym oczywiście Grecję (Pilion i Pelo).
Nie ma co zwlekać do jesieni aniołek
piekara poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2571725 02.08.2018 17:03:19
Lubie relacje jak za oknem szarobardzo szczęśliwy
Reklama



mysza73 poziom 5
#2571728 02.08.2018 17:05:27
    piekara pisze:

    Lubie relacje jak za oknem szarobardzo szczęśliwy
Ja lubię zawsze lol
niuniek poziom 6
Lokalizacja: Kujawy
#2571733 02.08.2018 17:17:23
Pisząc to, w ciemno mogłem obstawiać, które to osoby w szybkim tempie zareagują na to akurat jedno zdanie...Dobrze jednak, że są tu Beatki i Agnieszki ,)
mysza73 poziom 5

Ilość edycji wpisu: 1
#2571737 02.08.2018 17:31:21
    niuniek pisze:

    Pisząc to, w ciemno mogłem obstawiać, które to osoby w szybkim tempie zareagują na to akurat jedno zdanie...Dobrze jednak, że są tu Beatki i Agnieszki ,)
Dobra, dobra oczko
W normalnych okolicznościach o tej porze jestem już po wakacjach, ale w tym "maturalnym" roku do wyjazdu zostały mi jeszcze 2 tygodnie i już mnie skręca zakręcony
Więc kochani Grekomaniacy zacznijcie już Wasze relacje aniołek
wpis edytowany 02.08.2018 17:31:33
piekara poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2571837 02.08.2018 20:29:16
Aga, musimy być mniej przewidywalne... może odezwiemy się jak relacja Kolegi przejdzie na 3 stronę???
quickstarter poziom 6 Administrator 
Lokalizacja: blisko Czech i Słowacji
#2571920 02.08.2018 23:57:58
Witam
Dziś wróciłem. Wyjechałem z Novego Sadu rano - rozmawiałem z Niemcami którzy jechali na południe i dowiedziałem się od nich że na autostradowym przejściu duża kolejka. Pojechałem więc na Roszke 2 a tam... ok. 70 aut i jedna kolejka. Stałem 45 minut i w tym czasie odprawione zostały 2 (DWA) samochody! Masakra!! Szybki nawrót i na Backi Vinogradi a tam 7 aut w dwóch rzędach! Poza tym pogranicznik serbski wyrzucał z kolejki dla EU Serbów i po 6 minutach byłem na Węgrzech wesoły Naturalnie pytania o papierosy i alkohol ale jak celnik zerknął na zapakowany tył auta (uchyliłem jedynie szybę od tylnej klapy ,) to uśmiechnął się i życzył spokojnej podróży. Jak zrobię głębszy oddech to wrzucę trochę zdjęć z tegorocznych wojaży bo jak zwykle było bardzo przyjemnie wesoły
jacek555
#2572340 04.08.2018 16:52:51
Mam pytanie techniczne odnośnie sytuacji na granicach czynnych do godziny 19 (Roszke 2, Backi Vinogradi). Prosiłbym kogoś z doświadczonych podróżujących o wyjaśnienie, czy w przypadku dłuższej kolejki przyjeżdżając na granicę np. ok. godziny 18 jest jakaś bieżąca informacja czy zostanę obsłużony czy ewentualnie przejście funkcjonuje do obsłużenia określonej ilości aut czy muszę liczyć tylko na własną kalkulację i szczęście.
JerzyM73 poziom 4
Lokalizacja: Łódź
#2572374 04.08.2018 18:58:33
Roszke 2 jest teraz chyba do 21
jacek555
#2572378 04.08.2018 19:16:21
    JerzyM73 pisze:

    Roszke 2 jest teraz chyba do 21


Przejście Roszke 2 było czynne do 21 (a może nawet do 22) tylko przez kilkanaście dni w lipcu. Wg serbskich i węgierskich portali monitorujących sytuację na granicach teraz ponownie funkcjonuje do 19.
Janusz777 poziom 4
Lokalizacja: Olsztyn
#2572531 05.08.2018 08:21:34
Wróciłem wczoraj. Wracałem przez Tovarnik. Oba przejścia Srb-Cro i Cro-H zajęły w sumie 45 minut. Około 50 km dalej to prawda ale jak obrałem sobie kierunek Bratysława i tak się opłaciło mimo że okres weekendu.
gooralos poziom 5 Moderator
#2572537 05.08.2018 08:47:28
Tylko Tovarnik.
Reklama



Samochodem do Grecji 2018
T#474756
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!