Grecja - forum…

Samochodem do Grecji 2018
T#474756
Facebook
Reklama



fabio.o
#2574796 12.08.2018 23:43:23
    barqar pisze:

    Ja to jakoś pechowo chyba trafiłem z przejazdem bo w przeciwieństwie do Was postałem trochę...
    Wyjazd z podkarpacia w piątek raniutko 7:00, plan na Baćki ale był wypadek po drodze i korek i dojechałem na 18:40, po ocenie kolejki zwrotka i na Tompę. Stanie około 2h. Nocleg w Nowym Sadzie (mieliśmy fajny hotel ale nie skorzystaliśmy z tego co oferował bo było zbyt późno). Bramki nawet szły, Serbia - Macedonia 1:30, Grecja (Niki) 30 min.
    Na Tompie byłą taka sytuacja. 3 samochody tureckie omijały kolejkę lewym pasem (jak to turasy), z bocznej uliczki wyjechała policja blokując im drogę i zgarnęli ich na pobocze. Jakieś krzyki były, machanie rękami. Wydaje mi się, ze dostali mandaty. Ktoś tam też kombinował przez parkingi ale nie wiem z jakim skutkiem.

    Powrót. Wyjazd 7:30 piątek. Niki 15 min (stania było więcej ale Grek wyciągał z kolejki samochody z paszportami UE), Macedonia - Serbia 1:20, dodatkowo trochę bramki trzymały (tak po 20 min niektóre), nocleg 100 km przed Belgradem. Rano 7:00 (sobota) wyjazd, kierunek na Baćki 11:00 kolejka na Baćkach na 150 samochodów, jak by się streszczali to i tak kilka godzin, zwrotka na Tompę bo o Roszkę chodziły słuchy, że 7 godz. Niestety na Tompie też stałem ponad 2h, do tego wcześniej jeszcze trochę bramki trzymały. Po drugiej stronie (wjazd do Serbii) kolejka jeszcze kilkaset metrów za rondem (jak ktoś zna okolicę). Myślę, że postali ze 4h. Generalnie trasę zaplanowaną na 11 godz. (980 km) przejechałem w 16:30 godz. (a jeżdżę szybko). Tyle czasu zabrały bramki i granica.
    Rodzina mi się zbuntowała i powiedzieli, że za rok samolot zdziwiony. A ja tak lubię jeździć.


Moja trasa do Grecji:
2:00 pobudka, 3:00 wyjazd kierunek Poznań 7:15 wylot 10:15 Saloniki - transfer 12:30 rozpakowanie się w hotelu 13:00 plaża
Po paru trasach autem do GR w tym roku wybrałem wygodę
Ciekawe dzisiejsze spostrzeżenie -siedząc w tawernie zauważyłem że policjant odkrecalł tablice rejestracyjne ze źle zaparkowanych aut!
Wow, mobilki uważajcie
piekara poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2574897 13.08.2018 10:25:40
fabio.o a gdzie się urlopujesz? wyjazd z bp czy samodzielnie?
fabio.o
#2575038 13.08.2018 18:11:57
    piekara pisze:

    fabio.o a gdzie się urlopujesz? wyjazd z bp czy samodzielnie?


Paralia
z BP
Ania poziom 1
Lokalizacja: Wadowice
Ilość edycji wpisu: 1
#2575167 14.08.2018 07:02:22
    bpach pisze:

      Ania pisze:

      W drobniakach od 1 centa do 2 euro mamy jakieś 70 euro.
      Wyczytałam na innym forum jak kantują na stacjach w Macedonii. Facet zatankowal 60l a dostał rachunek na 70l i to z datą z dnia poprzedniego przyniesiony mu przez kierownika stacji.


    Aniu z moich doswiadczen z ponad 10 wyjazdów samochodem do GR muszę się zgodzić z kolegą Des4. Nie ma opcji starego paragonu itp. Tankuja widzisz ile i na jaką kwotę. Jak wbijasz pin masz podana kwotę. Kantuja wszystkich moim zdaniem na ostatniej stacji w MKD przed granicą z GR ale na ilości Paliwa. Tego nie przekroczysz czy płacisz keszem czy karta. Znając moje auto wyliczylem że mam wlać około 48l A weszło 53 i wskazówka nie była na Max. Miałem tak 2 lata z rzędu więc raczej bija iloscia a nie kwota inaczej wklepana na paragon.


Kończąc już ten temat, ten gość wkleił takie zdjęcie. Ale ok, po temacie, jeśli faktycznie jest to prawdą to stracił przez swoją nieuwagę.



TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ ZDJĘCIA. DARMOWA REJESTRACJA

wpis edytowany 14.08.2018 07:28:10
fabio.o
#2575182 14.08.2018 08:24:07
    bodek1 pisze:

    Wiadomo ,że z BP , bo z loty Poznania to kicha ,za mało interesujących.
    Te 10-12 h na teleportacje do Gr to dobry wynik, autem z tego rejonu to najwyżej południowe Węgry i plaża z trawką na basenach termalnych np.Morahalom pan zielony
    Ale przedsmak kefalońskich plaż jestlol


Haha dobre
mikekola poziom 4
Lokalizacja: Kraków
#2576666 19.08.2018 20:53:36
    tompakosc pisze:

    I taki wniosek, że wszystkich pseudoprzeciwników UE zapakowałbym na tydzień do auta i kazał jeździć po Bałkanach i przekraczać kolejne granice. I tak w kółko.... aż bym im d... odpadła

    ,)


A co ma UE do przekraczania granic? Nie chcę wdawać się w politykę, ale Ty zacząłeś i to wybitnie kiepsko i błędnie.

Uprzedzając podszyte turbo-ignoracją przytyki- Islandia (a także Norwegia na przykład) nie są w UE a należą do strefy Schengen.
UK wciąż jest a kontrole są. Stałeś kiedyś w kolejce do Eurotunelu?

Także- no niestety, chybiony, niepoprawny merytorycznie komentarz.
stavros poziom 4
#2576671 19.08.2018 21:07:16
UE ma bardzo dużo w twemacie przekraczania granic

w Schengen w ogóle nie ma tematu i granicy się nie widzi

natomiast wystaczy pojechać na granicę węgiersko-chorwacką, który w sezonie czasmo jest przykorkowana z powodu masy jadących na wakacje albo wracających z nich, ale wystarczy tam mimo wszskto machnięcie paszportem, albo zjazd + 3 km na stare przejście Letenye, gdzie hula wiatr

Eurotunel to nie problem granicy tylko małej przepustowości i nadmiaru podróżnych noi i oczywiście inżynierów/lekarzy z ciepłego południa ,), bo już promem płynie się lajtowo


a jak ktoś marzy o dawnych klimatach polecam wycieczkę na Ukrainę/Białoruś, 9 godzin stania w kolejce, karteczki, deklaracje i pierdylion innych papierków, plus, w przypadku Białorusi, procedura wyrabiania wizy, przy której konsulat USA to pikuś

mikekola poziom 4
Lokalizacja: Kraków
Ilość edycji wpisu: 1
#2576673 19.08.2018 21:32:52
    stavros pisze:

    UE ma bardzo dużo w twemacie przekraczania granic

    w Schengen w ogóle nie ma tematu i granicy się nie widzi

    natomiast wystaczy pojechać na granicę węgiersko-chorwacką, który w sezonie czasmo jest przykorkowana z powodu masy jadących na wakacje albo wracających z nich, ale wystarczy tam mimo wszskto machnięcie paszportem, albo zjazd + 3 km na stare przejście Letenye, gdzie hula wiatr

    Eurotunel to nie problem granicy tylko małej przepustowości i nadmiaru podróżnych noi i oczywiście inżynierów/lekarzy z ciepłego południa ,), bo już promem płynie się lajtowo


    a jak ktoś marzy o dawnych klimatach polecam wycieczkę na Ukrainę/Białoruś, 9 godzin stania w kolejce, karteczki, deklaracje i pierdylion innych papierków, plus, w przypadku Białorusi, procedura wyrabiania wizy, przy której konsulat USA to pikuś



Wybacz, ale sporo "nieścisłości" się przytrafiło a w zasadzie żadna Twoja opinia nie ma odzwierciedlenia w rzeczywistości.

Ustalmy kilka prostych faktów:

- UE to nie Schengen i v-ce versa. Po prostu. Kropka i koniec tematu- w zasadzie.
Szwajcaria, Islandia, Norwegia do UE nie należą a do Schengen tak. Przykłady odwrotne również istnieją.

- W Schengen kontrole jak najbardziej mogą być i bywają. Lotne lub stacjonarne- zależnie od warunków.

- Urocze jest Twoje rozgraniczenie tego, od czego zależy szybkość przekroczenia granicy i jak się ma "machnięcie paszportem" do "małej przepustowości".
A to że niby UE jest konieczna do tego, żeby przekroczyć granicę na "machnięcie" i biedny cały świat zawsze robi wielogodzinne rewizje?
Przekraczałem granicę RPA i Lesotho, przykładowo. Wystarczyło machnięcie. Granica USA / Kanada- machnięcie.
Czyżbym musiał odświeżyć wiedzę z geopolityki i ktoś do UE wstąpił w ostatnim czasie?

Najbardziej skrupulatna kontrola na granicy drogowej, z jaką się spotykam i to programowo to właśnie kontrola wjazdowa węgierska i ich notoryczne otwieranie bagażnika, tylnych drzwi a czasem nawet "przeczesywanie" bagażu- powierzchowne.
Jak na ironię- Serbowie oraz Macedończycy (a także Grecy) w ogóle się nie czepiają i jest "machnięcie", którego nie powstydziłby się Chorwat z Twojego przykładu.

- "Dawne klimaty" wcale nie takie dawne i przekroczenie np. polsko-niemieckiej granicy jeszcze w głębokich latach '90 to nie był żaden problem- poza "przepustowością", oczywiście. No i granicy chorwackiej również. Ci są w UE od bardzo niedawna, względnie.

Także- jak najdalej od polityki- ale darujcie sobie.

PS- oczywiście co do przesłania zgadzam się i jak każdy normalny człowiek jadący samochodem do Grecji również wkurzam się na granice serbską i madedońską, ale dorabianie sobie politycznych teorii do tego mija się z celem.
Przejścia cierpią z powodu- jak słusznie zauwazyłeś- "małej przepustowości" jak na wakacyjny ruch i tyle.
wpis edytowany 19.08.2018 21:33:49
loco

Ilość edycji wpisu: 1
#2576859 20.08.2018 13:30:30
dyskusja w temacie GRECJA SAMOCHODEM schodzi na psy!

mamy tu pomagać przyszłym lub obecnym podróżnym w podróży do Grecji.

nie rozmawiamy o UK, Norwegii i Islandii, Szengen i nieSzengen

brakuje jeszcze tylko dyskusji "w lewo czy w prawo" bo zbliżają się wybory.

koniec!
wpis edytowany 20.08.2018 13:31:37
Janusz777 poziom 4
Lokalizacja: Olsztyn
#2577038 20.08.2018 20:39:26
Loco ma rację. Nie zaśmiecajmy tego tematu.
Reklama



tomlekkat
#2577065 20.08.2018 21:36:32
Tak to Polacy mają. Posty w dyskusji rozmywają się a mnie coraz bardziej interesuje właściwy temat. Od ponad tygodnia nie uzyskałem żadnej konkretnej informacji na temat warunki w drodze do Grecji a wyjazd juz za 4 dni.
JerzyM73 poziom 4
Lokalizacja: Łódź
#2577067 20.08.2018 21:38:22
To ja trochę w temacie. Wczoraj rozliczyłem wyjazd i podam jak mnie wyszło cenowo paliwo- Diesel
Slowacja -5,5 zł zwykły i 6,02 premium - płatność gotówką.
Węgry (stacje autostradowe) 5,82 i 6 zł 9 płatność kartą (413,9 i 443,9 Forint /l)
Macedonia - 4,66 zł (karta) 62,5 dinar (cena stała)
Grecja -6,24 zł i 6,01 zł (myślałem, że na Lefkadzie będzie drożej niż na kontynencie ale jest nawet taniej.)

Całkowity koszt paliwa to 1760 zł plus 702 koszt winiet i autostrad (sama Grecja to 292 zł).
Srednie zużycie paliwa 6,5 l/100 na dystansie 5263 km
JerzyM73 poziom 4
Lokalizacja: Łódź
#2577082 20.08.2018 22:06:14
Niestety bak jest mały. Jak wleję 53 L to sukces. Dużo jeżdżę w pracy czasami bywa, że tankuje dwa razy dziennie ,-)

Tankowałem na Słowacji bo w PL mi się nie chciało a czy to Słowacja czy Węgry to podobny koszt.
Dojazd na Lefkadę zamknął się wynikiem 6,1/l co przy tym aucie i silniku uważam za wynik rewelacyjny. Niestety na samej Lefkadzie średnie spalanie 10 l/100 km, ale to specyfika tamtejszych dróg, w których moje auto czuło się jak ryba w wodzie ,-)
mikekola poziom 4
Lokalizacja: Kraków
#2577086 20.08.2018 22:09:15
    tomlekkat pisze:

    Tak to Polacy mają. Posty w dyskusji rozmywają się a mnie coraz bardziej interesuje właściwy temat. Od ponad tygodnia nie uzyskałem żadnej konkretnej informacji na temat warunki w drodze do Grecji a wyjazd juz za 4 dni.


No ale co chcesz wiedzeć na temat "warunków" i jakich konkretnie warunków? Bo z fusów kolejek na przejściach czy ruchu nikt nie wywróży a drogi zasadniczo są, jakie są. Coraz lepsze.
tomlekkat
#2577117 20.08.2018 23:39:08
    mikekola pisze:

      tomlekkat pisze:

      Tak to Polacy mają. Posty w dyskusji rozmywają się a mnie coraz bardziej interesuje właściwy temat. Od ponad tygodnia nie uzyskałem żadnej konkretnej informacji na temat warunki w drodze do Grecji a wyjazd juz za 4 dni.


    No ale co chcesz wiedzeć na temat "warunków" i jakich konkretnie warunków? Bo z fusów kolejek na przejściach czy ruchu nikt nie wywróży a drogi zasadniczo są, jakie są. Coraz lepsze.


Czując się wywołany odpowiadam co mi dały informacje uzyskane w tym temacie: ułożyłem sobie plan podróży, zaplanowałem o jakiej porze dnia wyjechać, rozwiałem swoje wątpliwości którędy jechać przez Słowację, zakupiłem winiety, znalazłem alternatywne przejścia graniczne w sytuacji ewentualnego korka na granicy węgiersko-serbskiej,uczuliłem się na przestrzeganie limitów prędkości w Serbi, dowiedziałem się gdzie w trasie najlepiej tankować, którędy jechać przez Belgrad itd. W mojej ocenie pomogło mi to znacząco w planowaniu podróży. I takich to właśnie informacji oczekiwałem i oczekuje sprawdzając regularnie ten temat.
Jednocześnie od pewnego czasu czytam coraz więcej bezsensownych dyskusji o strefie Schengen, przelicznikach euro itd a od lekko licząc 2 tygodni nie napotkałem żadnej poważnej informacji o trasie. Pozdrawiam i tyle z mojej strony w tym temacie.

Ania poziom 1
Lokalizacja: Wadowice
Ilość edycji wpisu: 2
#2577152 21.08.2018 07:15:05
Jerzy dzięki za info nt cen paliw i opłat drogowych oczko Dużo km zrobiłeś na samej Lefkadzie?
Ciekawe gdzie my zajedziemy na pierwsze tankowanie, wynajmujemy busa więc pewnie spalanie trochę inne jak osobówką.


    tomlekkat pisze:


    Czując się wywołany odpowiadam co mi dały informacje uzyskane w tym temacie: ułożyłem sobie plan podróży, zaplanowałem o jakiej porze dnia wyjechać, rozwiałem swoje wątpliwości którędy jechać przez Słowację, zakupiłem winiety, znalazłem alternatywne przejścia graniczne w sytuacji ewentualnego korka na granicy węgiersko-serbskiej,uczuliłem się na przestrzeganie limitów prędkości w Serbi, dowiedziałem się gdzie w trasie najlepiej tankować, którędy jechać przez Belgrad itd. W mojej ocenie pomogło mi to znacząco w planowaniu podróży.


To tak jak ja, wszystkie najważniejsze informacje nt podróży zdobyłam na tym forum.

Nie wiem jeszcze tylko czy jechać przez Chyżne czy Zwardoń. Wyjeżdżamy w sobotę albo zaraz z rana, albo po południu.
wpis edytowany 21.08.2018 07:19:28
waldek69 poziom 5
Lokalizacja: Sieradz
#2577189 21.08.2018 10:39:13
Z Grecji wróciłem w piątek. Wszystkie płatności w drodze (oprócz Polski i Grecji) rozliczałem kartą w USD kantoru Alior. Tankowanie Macedonia - 74,14 USD za 64 litry ON, tankowanie Węgry - 80,40 USD za 50 litrów ON (w tym duża kawa), kolejne tankowanie już w Cieszynie z złotych. Byłem dość blisko bo na Chalkidiki i w Grecji nie tankowałem się wcale. Bramki w Macedonii - 1,11 / 1,48 / 1,11 USD. Bramki w Serbii - 5,41 / 7,74 / 0,77 / 2,03 USD. Po aktualnym kursie paliwo w Macedonii 3,34 zł l ON, Węgry 6 zł l ON. Bramki Macedonia 13,90 zł, bramki Serbia 60 zł. Od 3 lat używam dwóch kart EUR (Słowacja, Grecja) i USD (wszędzie tam gdzie nie ma €). Uwaga na wypłaty z bankomatów - karty czasami są wykrywane jako polskie i jest pytanie o przewalutowanie, należy odmówić i wtedy pobierana jest kwota bez prowizji za przewalutowanie (może sięgać nawet 15%).
Ania poziom 1
Lokalizacja: Wadowice
#2577207 21.08.2018 11:01:22
    waldek69 pisze:

    Z Grecji wróciłem w piątek. Wszystkie płatności w drodze (oprócz Polski i Grecji) rozliczałem kartą w USD kantoru Alior.
    Od 3 lat używam dwóch kart EUR (Słowacja, Grecja) i USD (wszędzie tam gdzie nie ma €). Uwaga na wypłaty z bankomatów - karty czasami są wykrywane jako polskie i jest pytanie o przewalutowanie, należy odmówić i wtedy pobierana jest kwota bez prowizji za przewalutowanie (może sięgać nawet 15%).


Też mamy karty kantoru Alior, ale myślałam korzystać tylko z tej w Euro. Faktycznie jest sens płacić dolarami na Węgrzech, w Serbii i Macedonii?

    egmont pisze:

    Dla zainteresowanych w Grecji w drodze na Lefkadę na bramkach łącznie zapłaciłem 14,80 Euro.

    JerzyM73 pisze:


    Całkowity koszt paliwa to 1760 zł plus 702 koszt winiet i autostrad (sama Grecja to 292 zł).


To jak to w końcu jest z tymi bramkami w Gr, bo różnica wyszła Wam spora.
waldek69 poziom 5
Lokalizacja: Sieradz
#2577210 21.08.2018 11:17:35
Aniu, oczywiście,że jest sens - walutą rozliczeniową MasterCard jest $. Płacąc kartą € masz przewalutowanie z € na $ i dopiero na walutę kraju. Przy płatności kartą $ masz przelicznik waluta kraju - $ po aktualnym kursie MasterCard.
piekara poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#2577211 21.08.2018 11:19:55
    Ania pisze:

    Nie wiem jeszcze tylko czy jechać przez Chyżne czy Zwardoń. Wyjeżdżamy w sobotę albo zaraz z rana, albo po południu.
To niedaleko nas,my z Suchej B.i jeździmy na Zwardoń,bo wolimy autostrada do Bratysławy jechać niż słowackimi wąskimi drogami na Dachy i męczyć się do Budapesztu.
Reklama



Samochodem do Grecji 2018
T#474756
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!