My to mamy słabo ,całe M0 do M5 w około południa. Zresztą jak się wyjedzie, to się zobaczy już w następny czwartek ,jak się uda wyjechać
Trzeba na bieżąco śledzić natężenie ruchu na mapach google. A jeśli to południe, to w przypadku gdy na M0 będzie kiepsko, warto rozważyć przejazd przez miasto.
Jesteśmy na Peloponezie i spotkaliśny rodaków, ktorzy przylecieli do Aten i wynajętym samochodem zwiedzają okolice. Byli mocno zaskoczeni, że my swoim autem z Pl. (Zobaczyli prawie ufo)
Jesteśmy na Peloponezie i spotkaliśny rodaków, ktorzy przylecieli do Aten i wynajętym samochodem zwiedzają okolice. Byli mocno zaskoczeni, że my swoim autem z Pl. (Zobaczyli prawie ufo)
Jak się nie chce tracić 5-6 dni na dojazd tam i z powrotem, to samolot i wynajęcie na miejscu auta, jest najrozsądniejszym rozwiązaniem.
Jesteśmy na Peloponezie i spotkaliśny rodaków, ktorzy przylecieli do Aten i wynajętym samochodem zwiedzają okolice. Byli mocno zaskoczeni, że my swoim autem z Pl. (Zobaczyli prawie ufo)
Miałem kilka razy tak samo Dla wielu ludzi nie do pojęcia jest ze 2,5 tys km podróży może być wielka frajdą Na szczęście każdy robi to co lubi
Jesteśmy na Peloponezie i spotkaliśny rodaków, ktorzy przylecieli do Aten i wynajętym samochodem zwiedzają okolice. Byli mocno zaskoczeni, że my swoim autem z Pl. (Zobaczyli prawie ufo)
Miałem kilka razy tak samo Dla wielu ludzi nie do pojęcia jest ze 2,5 tys km podróży może być wielka frajdą Na szczęście każdy robi to co lubi
Dokładnie, ja już nie mogę się doczekać, wyjazd 19.07.2019
Dołączam się. Też jestem, będę kosmitą (w tym roku Lefkada, więc nie aż taki wyczyn) Podróż to już część wakacji,taka filozofia. Rozsądek? Kwestia indywidualna.
Jesteśmy na Peloponezie i spotkaliśny rodaków, ktorzy przylecieli do Aten i wynajętym samochodem zwiedzają okolice. Byli mocno zaskoczeni, że my swoim autem z Pl. (Zobaczyli prawie ufo)
Ajak trasa na Serbii czy ta koncówke co się jedzie po górach i zakretach jest czy oddali nowa trasę