Grecja - forum…

Najlepsza trasa do Grecji?
T#76955
Facebook
Reklama



mikekola
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Kraków
#2017181 06.01.2015 21:55:30
    ANNA15 pisze:

    Witam serdecznie wszystkich Grekomaniaków. Planujemy z mężem wyjechać po raz pierwszy do Grecji i w dodatku własnym samochodem. Przeglądam i przeglądam ten wątek i się pogubiłam Czy ktoś z bardziej doświadczonych mógłby podpowiedzieć parę rzeczy?
    1. Trasa Lubin (ok.Legnicy i Wrocławia) - na 90% Pilion (za namową Taurusa)- która najlepsza?
    2. Czego lub jakich miejsc unikać?
    3. Jakie dokumenty należy mieć przy sobie?
    4. Inne ważne rzeczy na które zwrócić uwagę?


WSZYSTKIE te kwestie zostały przedyskutowane tutaj już na trzydziestą piątą stronę, ale się "poświęcę", żeby coś się działo- zwłaszcza, że środek zimy i sama myśl o trasie do Grecji powoduje, że mi cieplej bardzo szczęśliwy Oczywiście żartuję, tak poważnie nie mam Ci za złe, że pytasz- nie lubię zgrywać forumowego "nazi".

1. Jakkolwiek byleby do Budapesztu. Każdy ma swoje preferencje i tutaj wiele nadyskutować się nie da. Potem trasa też jest w zasadzie "jedna": Serbia, Macedonia wzdłuż E75.

2. Kłopotów oczko Tak poważnie, jedziesz przez stosunkowo cywilizowane kraje do cywilizowanego kraju. Na tyle cywilizowane, że nie da się jednoznacznie stwierdzić, że jakieś miejsce jest jednoznacznie niebezpieczne i czegoś należy unikać. Należy zachować ostrożność podróżną, tankować na markowych stacjach benzynowych itd. Nic ponad to, co należy robić w trasie po Polsce.

3. Wystarczą dowody osobiste i zielona karta w Macedonii. Jak ją zdobyć- napisane dosłownie kilka postów wyżej. Poza tym klasyka w podróży zagranicznej: dobre ubezpieczenia dostosowane do własnych potrzeb. Jeśli macie czas i ochotę, wyrobić sobie także karty EKUZ- ale podstawą niech będzie dobre ubezpieczenie medyczne.

4. W odniesieniu do pkt 2, nie ma nic krytycznie istotnego w tej trasie. Jedziesz przez środek Europy.
Natomiast warte uwagi są dwie typowe dla tej trasy rzeczy- nie dla każdego jest to istotne: w sezonie w miarę możliwości unikać podróży w weekend, a jeśli to niemożliwe, to... modlić się, żeby na granicy węgiersko-serbskiej było w miarę luźno. Druga kwestia to ceny paliw: ogólnie mówiąć, warto tankować w Polsce, Serbii i Macedonii. Oczywiście w Grecji też "warto", jeśli stawką jest pusty bak, ale trasę można tak "wymierzyć", żeby jednak zalać jak najwięcej w ww. krajach. Sprowadza się to po prostu do tankowania pod korek na stacji zaraz przed granicą grecką + takie wymierzenie zużycia paliwa w Grecji przy powrocie, żeby mieć w miarę pusto zaraz za granicą macedońską.
TJL
Użytkownik
#2017359 06.01.2015 23:42:00
Można jeszcze dodać, że autostrada w Macedonii ma coraz gorszą jakość. Szczególnie w drodze powrotnej trzeba bardzo mocno uważać na dziury. O awarię opony lub koła może nie być trudno. Być może coś drogowcy poprawią.
Pozdrawiam,
Tomek
mikekola
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Kraków
#2017385 07.01.2015 00:28:28
    TJL pisze:

    Można jeszcze dodać, że autostrada w Macedonii ma coraz gorszą jakość. Szczególnie w drodze powrotnej trzeba bardzo mocno uważać na dziury. O awarię opony lub koła może nie być trudno. Być może coś drogowcy poprawią.
    Pozdrawiam,
    Tomek


A to o tyle ciekawe co piszesz, że ja mam odwrotne doświadczenia. Najgorzej wspominam pod tym względem rok 2008 (pierwszy raz wtedy wracałem z Grecji tamtędy), a potem kilka razy od tego czasu jakby coraz lepiej. Chociaż daleko od ideału, to jednak nie pamiętam jakichś specjalnych dziur, wyrw i uskoków, co najwyżej jakieś niewielkie poprzeczne nierówności. A w 2008 zaliczyłem kilka porządniejszych dziur.
taurus
poziom 6

Administrator 
Lokalizacja: Gdańsk
#2017469 07.01.2015 08:46:21
może koledze TJL chodziło o odcinek Skopje - Kumanowo . Tam rzeczywiście jest sporo łat i koleiny, a i ja sam jedną większą dziurę pod koniec sierpnia mijałem.
Z drugiej strony, widać było, że Macedończycy naprawiają autostradę o czym świadczyły roboty na pasach wyłączonych z ruchu.



Pozdrawiam


Błędy ortograficzne są nie zamierzone. W większości spowodowane używaniem klawiatury przez dzieci.
ogorek
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
#2017553 07.01.2015 10:34:49
    bodek1 pisze:


    AC i OC w myśl tej zasady.
    Na koniec stycznia muszę przedłużyć , ma ktoś na oku jakąś dobrą opcje na Grecję z maksymalnym assistance.


Ja z przyzwyczajenia w ALLIANZ. Maksymalne Assistance

    https://www.allianz.pl/ubezpieczenia/ubezpieczenia-komunikacyjne/car-assistance,200.html pisze:


    pojazd zastępczy na 14 dni
    limit na holowanie 2000 Euro
    dodatkowe usługi zapewniające kompleksową obsługę jak: znalezienie przechowalni opon, udekorowanie pojazdu, zakup i dowóz łańcuchów śnieżnych oraz odmrażaczy do zamków, usługę door to door czyli odstawienie pojazdu do klienta po dokonanej naprawie, a także zapewnienie opieki po wypadku dla przewożonych dzieci oraz odwiezienie zwierząt i bagażu


Do osoby która nie chce AC.
Osoba o której pisałem miała duży problem.
Kosztowna naprawa, której nie mógł pokryć z AC (bo mini tego nie obejmuje)
@Pawelh (chyba, że pomyliłem), który przediurawil miskę olejową - jak sie podjeżdza bliżej plaży to jest to możliwe - lub w małych masteczkach

Oczywiście, przy tanim w naprawach aucie - można nie wykupowac i próbowac naprawiać na miejscu.
Nie będzie to 10 razy drożej jak w Polsce ale może być ze 2 razy drożej.

Ja mam nietypowe auto i naprawa zapewne wymaga importu częsci stąd wariant z 14 dni zastępczym jest mi na rękę.
To samo odnośnie 2 tys EUR za holowanie. Przy stawkach 2 PLN za km pokryje holowanie nawet z Peloponezu.
TJL
Użytkownik
#2018090 07.01.2015 20:00:05
Wracałem z Grecji w połowie lipca 2014 roku. W środkowej części Macedonii autostrada była mocno dziurawa. Jadąc w nocy nie chciałem szybciej niż 100-110kmh z uwagi na możliwość uszkodzenia. Były odcinki już wyłączone do remontu.
Pozdrawiam,
Tomek
ogorek
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#2018371 08.01.2015 08:56:38
    berserker888 pisze:


    Nie mam AC i nigdy nie mialem. Odpukać nigdy nie mialem nawet stluczki. AC u nas jest chyba na akty wandalizmu i kradziez, mi nie potrzebne. Specjalnie na wakacje nie mam zamiaru wykupowac. Bo suma sumaru samochodem wyjdzie drozej niz samolotem



AC jest w razie:

1. Zostawiasz na parkingu, spada kamien na maskę auto nie nadaje się do jazdy - naprawiasz z AC (nie płacisz)
2. Masz stłuczkę z Grekiem - z raportu wynika, że nie można jednoznacznie przypisać winy Grekowi - reperujesz z AC (nie płacisz)
3. Przy AC masz assistance, w jego ramach dają auto zastępcze
- Rozwalisz miskę olejową na kamieniu - o co łatwo w GR dojeżdzając drogą ubitą na plażę - Assistance Tobie pomaga (nie płacisz)
- Padnie Tobie auto w GR. naprawa będzie znacznie droższa niż w PL


Poniżej kolejny przykład:

    brygidka10 pisze:

    Wiele się nie pomyliłeś.... poszedł pasek rozrządu, co skutkowało awarią silnikazmieszany Wakacje znajomym przedłużyły się o dwa tygodnie. W sumie trzy tygodnie minęło od momentu awarii do chwili wyjazdu po naprawie. Na marginesie: ściągnięcie silnika z Polski kosztowało czterokrotnie taniej niż zakup w Grecji. Czas oczekiwania porównywalny z czasem proponowanym przez kefalońskich mechaników.


Gdyby mieli rozszerzony Assistance to holowanie do PL pokryłby ubezpieczyciel.
Ubezpieczyciel pokryłby powrót samolotem lub przysługuje auto zastępcze (wariant rozszerzony do 2 tygodni)
wpis edytowany 08.01.2015 08:59:02
mikekola
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Kraków
#2018483 08.01.2015 11:46:19
Panowie (i Panie),

O czym tu dyskutować? Kwestia tego, czy warto mieć AC to to samo co kwestia KAŻDEGO INNEGO ubezpieczenia. Składka ubezpieczeniowa to po prostu opłata za niwelację ryzyka wesoły Każdy musi samemu rozważyć, czy płacenie składki jest warte obniżenia danego ryzyka, czy nie.

Samochód nowy- powiedzmy 5 letni: na pewno AC warto mieć, bo ewentualna utrata wartości w przypadku zdarzeń jest ogromna w/s do składki.
Samochód 5-10 letni: "To zależy" za ile go kupiliśmy, jakie mamy możliwości i ile wynosi składka.
Samochód > 10 letni: Poza tym, że nie wszyscy AC do takich wozów sprzedają (do niedawna wręcz nie było możliwe kupno), to wysokość składki wydaje się już niewspółmiernie wysoka do wartości całego wozu. Jeśli np. przez 4 lata płacenia składek, ich suma zbliża się do równowartości samochodu, to pytanie zasadnicze jest takie, jakie jest ryzyko, że w ciągu 4 lat nastąpi "szkoda całkowita"? Bo przykład miski olejowej w takiej sytuacji jest mało trafiony i miska będzie dużo tańsza niż nawet składka półroczna.

We wszystkich przypadkach poza pierwszym, trzeba świadomie skorzystać z teorii kosztu alternatywnego, która często stoi w sprzeczności z instynktem i "racjonalizacją" swoich zachowań.
Przykładowo, płacę AC 3 lata ze składką 1000zł rocznie a w czwartym roku rozbijam lekko samochód i płacę za naprawę 2000zł, które pobieram z AC. Pomijamy wzrost składki. Na pierwszy rzut oka, super, że miałem AC, bo nie muszę płacić 2000zł za naprawę. Ale szybka kalkulacja kosztu alternatywnego pokazuje, że i tak jestem "w plecy" o 1000zł. AC opłaca się TYLKO wtedy, kiedy suma składek < sumy wypłaconego odszkodowania i tylko wtedy warto się cieszyć, że się "miało AC" bardzo szczęśliwy

Samo ubezpieczenie typu assistance na wyjazd zagraniczny to troszkę inna historia, bo ceny, zakres ale i okres ubezpieczeniowy troszkę inny i znów zyski w razie awarii w/s do cen składek wychodzą korzystnie.
pioszczep
poziom 3
Użytkownik
Lokalizacja: Stalowa Wola
#2018825 08.01.2015 21:16:26
Trochę się pogubiłem, to temat o ubezpieczeniach czy najlepszej trasie do Grecji?
ogorek
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#2018843 08.01.2015 21:37:41
    pioszczep pisze:

    Trochę się pogubiłem, to temat o ubezpieczeniach czy najlepszej trasie do Grecji?


Żależy co kto rozumie pod pojęciem najlepszej

1. Bezpieczna bo z Assistance :p
2. Najkrótsza odległość
3. Najszybsza trasa

Ja kiedyś jeżdziłem krótką ale tzw najszybsza A1, Czechy, Brno, Węgry, Serbia, Macedonia - najmniej mnie męczy.
I jestem szybciej niż tą "krótką". Oczywiście przebieg trasy zależy od tego z którego miejsca startujemy.

Inni już przekazali wszystkie rady: Zielona Karta, Unikać weekednów, dystrybutory LPG takie same, noclegi w dobrych cenach

Reszta ma niewielkie znaczenie aby dojechać ...

>>>>>>>>

1. Sprawa ubezpieczenia i assistance wypływa co roku przy przypominaniu o Zielonej Karcie => to jest integralna część "drogi"
2. Najlepsza to może być
- najmniej zapłacimy za przejazd
- zobaczymy po drodze np. Albanię lub Bułgarię
- najszybciej znajdziemy się u celu
- najmniej przejedziemy autem (np, na Peloponez zamiast jechać powiedzmy 2500 z W-wy to można 1100 do Triestu i dalej promem do Patry)
3. Trasa jest cywilizowana. Nie należy się jej obawiać
4. Szerokiej Drogi
wpis edytowany 08.01.2015 22:22:09
Reklama



Rzymek
Użytkownik
#2018875 08.01.2015 22:32:37
Witam !
Po wielu latach planuję wraz z Żoną i Dzieciakami ponowny wypad do Grecji !Dla Dzieciaków będzie to pierwsza wizyta w tym antycznym Kraju.
Trasa którą będę przemierzał ma około 2400-2500 km tj. ze Szczecina do Eretrii . Ja osobiście długich przelotów się nie boję ,ponieważ to mój zawód. Żona podróży również się nie boi, Dzieciaki ogólnie dobrze znoszą podróż ,ale w tak długiej jeszcze nie Były.
Dlatego mam kilka kwestii i z Góry przepraszam jeżeli powieliłem wątek pan zielony

1. Trasa wiadomo Niemcy -Czechy-Słowacja-Węgry-Serbia-Macedonia no i Grecja. Wydaje mi się ona najbardziej optymalną , za wyjątkiem tej przez włochy i prom ,ale tam koszty wychodzą dużo większe (chyba ,że się mylę)
2. Planuję 2 noclegi : 1. Szeged Węgry ,2 Gdzieś północna Grecja . Z tego co czytałem tutaj na forum można przejechać na jednym noclegu, ale nie wiem jak wytrzymają Dzieciaki.

Moja prośba to ewentualny komentarz ,czy według Was tak jest ok. Czy może inaczej rozłożyć noclegi? Prosiłbym również o jakieś namiary na miejsca gdzie można niedrogo ale bezpiecznie przenocować.

Z Góry Dziękuję
ogorek
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#2018884 08.01.2015 22:45:15
Jak pojedziesz w tygodniu to może się udać nawet z jednym noclegiem. Ja wracałem z Krety 2x13 godzin i jeden ncleg w poowie drogi. Ale wydaje mi się, że @Taurus również jeżdzi ze Szczecina (a może pokręciłem) i wiem, ze on ma ze 2 noclegi.

Najważniejsze to nie stracić na granicach a tu najlepiej próbowac jechać przez nie poza dniami weekendowymi.
dzieś tu na forum opisalem ten powrót z Krety i to był mój "najgładszy" przejazd (nie stałem na granicach bo był to wtorek i rano). A z twojego planu widzę, że też granicę Węgry - Serbia będziesz pokonywał rano.

Szerokiej Drogi

>>>>

Tu opisałem powrót:

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

wpis edytowany 08.01.2015 22:47:20
des4
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Rzeszów
#2018970 09.01.2015 08:26:58
    berserker888 pisze:

      ogorek pisze:

        berserker888 pisze:

        Wlasciwie to nie ma problemu. Zalozenie bylo takie zeby w pierwsza strone jechac przez macedonie a wracac przez bulgarie i rumunie. Niestety przy OC nie dostalem tej karty, a nie oplaca mi sie kupowac jej tylko na jeden przejazd


      Ale masz AC ?

      Bo na forum był już ktoś kto miał AC mini i miał stłuczkę w Grecji
      (przytarcie przez auto wymijające z prawej co jest częste w GR)
      i okazało się, że AC mini nie obejmuje zagranicy oraz z protokołu (po przetłumaczeniu nie wynikało, że to wina Greka)

      Generalna rada to aby na półtorapasmówkach w GR jechać bardziej prawą stroną.
      No i AC może się przydać (pewnie zalęzy to też od wieku auta)


    Nie mam AC i nigdy nie mialem. Odpukać nigdy nie mialem nawet stluczki. AC u nas jest chyba na akty wandalizmu i kradziez, mi nie potrzebne. Specjalnie na wakacje nie mam zamiaru wykupowac. Bo suma sumaru samochodem wyjdzie drozej niz samolotem


jeśli samochód lepszy i nowszy, AC się przydaje.

Jeśli stary i tani, kosztuje grosze, więc też warto.
des4
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Rzeszów
#2018971 09.01.2015 08:28:56
    Rzymek pisze:

    Witam !
    Po wielu latach planuję wraz z Żoną i Dzieciakami ponowny wypad do Grecji !Dla Dzieciaków będzie to pierwsza wizyta w tym antycznym Kraju.
    Trasa którą będę przemierzał ma około 2400-2500 km tj. ze Szczecina do Eretrii . Ja osobiście długich przelotów się nie boję ,ponieważ to mój zawód. Żona podróży również się nie boi, Dzieciaki ogólnie dobrze znoszą podróż ,ale w tak długiej jeszcze nie Były.
    Dlatego mam kilka kwestii i z Góry przepraszam jeżeli powieliłem wątek pan zielony

    1. Trasa wiadomo Niemcy -Czechy-Słowacja-Węgry-Serbia-Macedonia no i Grecja. Wydaje mi się ona najbardziej optymalną , za wyjątkiem tej przez włochy i prom ,ale tam koszty wychodzą dużo większe (chyba ,że się mylę)
    2. Planuję 2 noclegi : 1. Szeged Węgry ,2 Gdzieś północna Grecja . Z tego co czytałem tutaj na forum można przejechać na jednym noclegu, ale nie wiem jak wytrzymają Dzieciaki.

    Moja prośba to ewentualny komentarz ,czy według Was tak jest ok. Czy może inaczej rozłożyć noclegi? Prosiłbym również o jakieś namiary na miejsca gdzie można niedrogo ale bezpiecznie przenocować.

    Z Góry Dziękuję


Na jednym noclegu można, ale raczej z południa Polski.

2400 km to dwa noclegi, no chyba że chcesz zarżnąć rodzinę jazdą.
darajawahusz
poziom 2
Użytkownik
#2019366 09.01.2015 18:45:42
Vila Boska , Palic w Serbii , 10 km od granicy serbsko-wegierskiej .Rezerwowane przez Booking . Nocleg sprawdzony w tamtym roku , cicho , sympatycznie i obfite sniadanie .Cena 50 euro. A w samej miejscowosći cała masa hoteli i pensjonatów .
Rzymek
Użytkownik
#2020481 10.01.2015 23:11:01
Ok Dziękuję za podpowiedzi !!! Czyli lecę na 2 noclegi !!! Tylko czy według Was dobrze to rozplanowałem czyli granica węgiersko-serbska i północ Grecji ?
mikekola
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Kraków
#2020519 10.01.2015 23:35:48
    Rzymek pisze:

    Ok Dziękuję za podpowiedzi !!! Czyli lecę na 2 noclegi !!! Tylko czy według Was dobrze to rozplanowałem czyli granica węgiersko-serbska i północ Grecji ?


Naturalny i dobry wybór. Popieram.
des4
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Rzeszów
#2021574 12.01.2015 09:39:23
    Rzymek pisze:

    Ok Dziękuję za podpowiedzi !!! Czyli lecę na 2 noclegi !!! Tylko czy według Was dobrze to rozplanowałem czyli granica węgiersko-serbska i północ Grecji ?


Ja bym przenocował w Macedonii, gdzieś blisko greckiej granicy, widziałem tam sporo reklam moteli i hotelików/ W Grecji od granicy do Salonik praktycznie niczego nie ma, a jeśli będzie, to na pewno droższe.
mikekola
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Kraków
#2021625 12.01.2015 11:13:38
    des4 pisze:

      Rzymek pisze:

      Ok Dziękuję za podpowiedzi !!! Czyli lecę na 2 noclegi !!! Tylko czy według Was dobrze to rozplanowałem czyli granica węgiersko-serbska i północ Grecji ?


    Ja bym przenocował w Macedonii, gdzieś blisko greckiej granicy, widziałem tam sporo reklam moteli i hotelików/ W Grecji od granicy do Salonik praktycznie niczego nie ma, a jeśli będzie, to na pewno droższe.


No ale już na "Riwierze" jest noclegów od groma i w stosunkowo dobrych cenach- Riwiera jest chyba najtańszym miejscem w Grecji.
Z okolic Szegedu spokojnie można dojechać na wczesny wieczór w okolicę Riwiery.

A jednak jesteś za granicą i te 100km dalej- a do celu kolega dojedzie pewnie na popołudnie, startując z Riwiery.
mac641
poziom 2
Użytkownik
Lokalizacja: Szczecin
#2023426 14.01.2015 20:36:35
Hej Rzymek. Z jednym noclegiem w ten rejon Grecji gdzie się wybierasz będzie ciężko. Płd Węgry i Riwiera Olimpijska to rozsądne miejsca na nocleg. Ja w ub. roku wracałem z Sithonii do Szczecina z 1 noclegiem w Kecskemet, a przejście węgiersko - serbskie, gdzie można sporo stracić, mimo godzin wieczornych poszło dość sprawnie - ok. 1 h.
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!