Grecja - forum…

Najlepsza trasa do Grecji?
T#76955
Facebook
Reklama



niuniek
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: Kujawy
#2039101 05.02.2015 19:58:25
    oovoo pisze:


    Trudno dyskutować z kimś kto wie lepiej bo wyczytał w necie zaniemówił a jak już jechał to omijał płatne odcinki bo inaczej wytłumaczyć się nie da zwłaszcza że posiada się z każdej bramki paragonaniołek

Oj, tu bym się nie zgodził, bo jak czytałem w różnych postach to des4 nie liczy się z pojedynczymi złotówkami czy euro, a na bezpłatną obwodnicę Svidnika kupuje nawet winietę...oczko
ogorek
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
#2039117 05.02.2015 20:19:08
no i jest wojna o 10 EUR ... Panowie - po co ta dyskusja.
Może za chwilę podniosą te opłaty aby ratowac budżet.
mikekola
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Kraków
#2039247 05.02.2015 23:16:55
    des4 pisze:


    Serbia i Grecja to drobne kwoty.


    ogorek pisze:

    no i jest wojna o 10 EUR ... Panowie - po co ta dyskusja.
    Może za chwilę podniosą te opłaty aby ratowac budżet.


Panowie, no ja tam nie wiem czy to wojna o 10 czy o 20EUR, ale de facto zrównywać koszty przejazdu przez Serbię i Grecję i traktować płatności w Grecji jako "drobne kwoty"... No cóż. Ktoś świeży w temacie może się mocno zdziwić. O to tu chodzi.

Nikt chyba nie proponował tutaj- i nikt o zdrowych zmysłach nie proponuje- celowego omijania autostrad w Grecji, ale jednak warto wiedzieć, że to "drobne kwoty"- w stosunku do innych krajów, przez które jedziemy- nie są.
niuniek
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: Kujawy
#2039297 06.02.2015 06:13:57
Oczywiście, że żadna wojna (nie rzucałbym tak szybko tym słowem). Ogórek, jeśli pytasz o dogodne wiatry i miejsca dla swojego pontonu, to myślę, że chcesz uzyskać rzetelną i sprawdzoną informację, prawda?
W całej rozciągłości zgadzam się z kolegą mikekola. Tu nie chodzi o te przysłowiowe 10 euro (notabene szanuję każdy pieniądz), bo inaczej zamiast jadąc w zbliżające się wakacje 3200 km w jedną stronę samochodem, powinienem polecieć samolotem, gdyż zapewne taniej. To nie znaczy, że nie chcę wiedzieć ile kosztuje winieta, czy bramki w poszczególnych państwach. I tyle ad vocem.
ogorek
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
#2039322 06.02.2015 08:00:52
@des4 - umieścił liknk
@oovoo - deklaruje posiadanie wszystkich kwitów -> co za problem porównać jedno z drugim ?
des4
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: Rzeszów
#2039365 06.02.2015 09:31:25
    mikekola pisze:

      des4 pisze:


      Serbia i Grecja to drobne kwoty.


      ogorek pisze:

      no i jest wojna o 10 EUR ... Panowie - po co ta dyskusja.
      Może za chwilę podniosą te opłaty aby ratowac budżet.


    Panowie, no ja tam nie wiem czy to wojna o 10 czy o 20EUR, ale de facto zrównywać koszty przejazdu przez Serbię i Grecję i traktować płatności w Grecji jako "drobne kwoty"... No cóż. Ktoś świeży w temacie może się mocno zdziwić. O to tu chodzi.

    Nikt chyba nie proponował tutaj- i nikt o zdrowych zmysłach nie proponuje- celowego omijania autostrad w Grecji, ale jednak warto wiedzieć, że to "drobne kwoty"- w stosunku do innych krajów, przez które jedziemy- nie są.



Drobne kwoty w odniesieniu do kosztów całego wyjazdu.

W stosunku do 1500/2000 czy więcej euro, te kilka euro w tę czy tamtę stronę na koszty autostrad, to są grosze, a niektórzy trzęsą się, jakby pozostali na etapie peerelowskich książeczek walutowych i ręczników/obrusów/kryształów sprzedawanych Grekom na kempingu w Epanomi pod Salonikami bardzo szczęśliwy
niuniek
poziom 6

Użytkownik
Lokalizacja: Kujawy
Ilość edycji wpisu: 1
#2039371 06.02.2015 09:47:11
    ogorek pisze:

    @des4 - umieścił liknk
    @oovoo - deklaruje posiadanie wszystkich kwitów -> co za problem porównać jedno z drugim ?

No i odpowiedziałeś sobie sam na pytanie, po co jest ta dyskusja...

I na koniec, des4, czy troszkę grubszy portfel, na wspomniane opłaty, zwalnia z chęci posiadania wiedzy o nich przez niektórych forumowiczów? Dla nich pytanie wydaje się retoryczne.
wpis edytowany 06.02.2015 09:53:23
ogorek
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#2039443 06.02.2015 12:02:53
Nie do końca się rozumiemy. Zamiast dyskutowac wystarczyloby jakby @oovoo porównal swoje kwitki z linkiem albo zapowiedział, że to zrobi.
Nie analizowałem tego linku ale może on pokazuje bieżące opłaty i w sezonie robią się wyższe ?
Generalnie jadąc na Peloponez raczej jesteśmy skazani na ich autostrady.
Chyba, że ktoś jedzie na bardzo długo i zechce sobie zrobić objazdy bocznymi.
Może widoki wynagrodzą redukcję szybkości i wydłużenie czasu.

>>>>>>>>>>>>>>

Na maps.targeo.pl (AUTOMAPA)
kliknąłem sobie poczatek trasy gdzieś w Macedonii (przy granicy z GR)
kliknąłem koniec trasy gdzies okolice Nafplio i pokazało mi 8 godz 22 min

Zaznaczylem opcję "pomijaj płatne drogi" i pokazał trasę oraz 13 godz i 22 min.

Pozostawiam kwestii indywidualnej czy 5 godzin dluższej jazdy jest warte zaoszczędzenia 40 EUR.
Są auta, typu oszczędne disle, ktore przy spokojnej (wolniejszej) jeżdzie mniej palą.
Droga z pominieciem płatnuch jest o 7 km krótsza

wpis edytowany 06.02.2015 12:17:27
mikekola
poziom 4
Użytkownik
Lokalizacja: Kraków
Ilość edycji wpisu: 2
#2039447 06.02.2015 12:09:20
    des4 pisze:


    W stosunku do 1500/2000 czy więcej euro, te kilka euro w tę czy tamtę stronę na koszty autostrad, to są grosze,


Myślenie pt. "to są grosze w/s do kosztów całego wyjazdu" jest bardzo wygodne i sam je często uprawiam- co niechybnie powoduje wzrost całości kosztów jęzor

Ale my nie do końca o tym- właśnie w tym rzecz, że w dzisiejszych czasach mało kto jedzie z przeżytkiem pt. plik banknotów a w każdym cywilizowanym kraju- poza Grecją- za drogi da sie płacić bezgotówkowo, czego dowodem jest nawet właśnie Serbia i Macedonia (z szacunkiem dla tych krajów). Jeśli ktoś tu przypomina PRL, to bynajmniej nie my- zresztą leżacego kopać się nie powinno w kontekście wymieniania PRLu i Grecji, nie sposób nie skojarzyć z Syrizą- ale o tym gadamy gdzie indziej.

I jeśli bez zastrzeżeń zestawiasz "Serbię, Grecję" jako "grosze" sugerując wprost, że to kwoty podobne/porównywalne, to po prostu komuś może na drodze braknąć gotówki. A sam wieisz, że sporo osób na tym forum traktuje te porady jak wyrocznię.
TYLKO o to mi chodzi, zwłaszcza w kontekście "cywilizowanej" Grecji i płatności wesoły
Niestety- piszę z własnego doświadczenia z 2008 roku bardzo szczęśliwy Po części dlatego tak sie stało, że podejrzewałem, że przejazd do Aten to "nie będzie dużo". Od czego jest awaryjne 100 euro w torbie, ale nie miałem w planie jego użycia.
wpis edytowany 06.02.2015 12:12:56
ogorek
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
#2039464 06.02.2015 12:25:38
Panowie, zamiast się kłocić spójrzcie na moje doświadczenei z Automapą.
Pomijając drogi płatne w Grecji na Peloponez wyszło 7 km KRÓCEJ !!!
Jak któs lub / ma auto które lubi wolniejszą jazdę (ekonomiczny disel) to nie dość, że nie uiści niektórych opłat to jeszcze spali mniej paliwa
Reklama



aglig
poziom 3
Użytkownik
Ilość edycji wpisu: 1
#2039480 06.02.2015 13:03:09
http://www.aegeanmotorway.gr/en/tolls.html
aktualne ceny ale tylko na tą jedną autostradę ( Saloniki - Lamia)
http://www.neaodos.gr/Default.aspx?a_id=1526
(Lamia - Ateny)
wpis edytowany 06.02.2015 13:04:37
pawelh
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: podkarpacie
#2039593 06.02.2015 14:55:46
Można wyjazd zaplanować zachodnim wybrzeżem i wyjdzie taniej bo tylko płatny jest przejazd tunelem koło Prevezy-chyba 3 euro i prom lub most na Peloponez.Most wychodzi nieco drożej.Jechaliśmy tą trasą dwukrotnie i było ok a widoki.....Raz było kilka dni odpoczynku na południe od Igumenic innym razem Lefkada.
ogorek
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
#2039701 06.02.2015 17:19:48
    pawelh pisze:

    Można wyjazd zaplanować zachodnim wybrzeżem i wyjdzie taniej bo tylko płatny jest przejazd tunelem koło Prevezy-chyba 3 euro i prom lub most na Peloponez.Most wychodzi nieco drożej.Jechaliśmy tą trasą dwukrotnie i było ok a widoki.....Raz było kilka dni odpoczynku na południe od Igumenic innym razem Lefkada.


Tę trasę pokazała mi automapa ( maps.targeo.pl ) jak na wspomnianej wcześniej trasie dałem opcję "BEZ PŁATNYCH" i SZYBKA
Czas to było 11 godz 20 min (więc znacznie krócej) ale jest dalsza o 90 km.
Na długim odcinku jest nad morzem, więc może być przyjemna
pawelh
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
Lokalizacja: podkarpacie
#2039735 06.02.2015 18:26:38
Na trasie od Lefkady do Patry(żółta droga nad samym morzem)są naprawdę niesamowite widoki i przez dziesiątki kilometrów praktycznie dzicz totalna-góry i morze.Jeśli ten fragment ktoś chce ominąć a naprawdę szkoda to równoległy kawałek autostrady bynajmniej w 2013 był bezpłatny,podobnie jak i kawałek stanowiący obwodnicę Patry.
tomcz20
Użytkownik
#2071240 18.03.2015 22:35:17
Witam forumowiczów
Dla wybierających się w tym roku do Grecji. Przejazd przez Tychy gotowy - nie ma żadnych remontów. Remont może przytrzymać przed Bielsko-Białą ale to w godzinach południowych i to w tygodniu. Nie polecam drogi na Zwardoń - jazda beznadziejna już od rogatek Bielska i po drodze kilka remontów. Po stronie Słowackiej same ograniczenia, jazda przez wioski i mnóstwo zakrętów.
MarekA
poziom 2
Użytkownik
#2071367 19.03.2015 08:05:18
    tomcz20 pisze:

    Witam forumowiczów
    Dla wybierających się w tym roku do Grecji. Przejazd przez Tychy gotowy - nie ma żadnych remontów. Remont może przytrzymać przed Bielsko-Białą ale to w godzinach południowych i to w tygodniu. Nie polecam drogi na Zwardoń - jazda beznadziejna już od rogatek Bielska i po drodze kilka remontów. Po stronie Słowackiej same ograniczenia, jazda przez wioski i mnóstwo zakrętów.


Jak uwazasz, obecnie jadąc od Warszawy lepiej już jechać na Tychy- Bielsko - Cieszyn , czy jednak skręcić na A1 i przez Żory na Cieszyn?
tomcz20
Użytkownik
#2072060 19.03.2015 20:06:59
    MarekA pisze:

      tomcz20 pisze:

      Witam forumowiczów
      Dla wybierających się w tym roku do Grecji. Przejazd przez Tychy gotowy - nie ma żadnych remontów. Remont może przytrzymać przed Bielsko-Białą ale to w godzinach południowych i to w tygodniu. Nie polecam drogi na Zwardoń - jazda beznadziejna już od rogatek Bielska i po drodze kilka remontów. Po stronie Słowackiej same ograniczenia, jazda przez wioski i mnóstwo zakrętów.


    Jak uwazasz, obecnie jadąc od Warszawy lepiej już jechać na Tychy- Bielsko - Cieszyn , czy jednak skręcić na A1 i przez Żory na Cieszyn?


Z Warszawy jechałbym prosto na Katowice , Tychy Bielsko i Cieszyn. Chyba że będziesz jechać w ciągu tygodnia w południe to wtedy przez Żory.
MYCZU
poziom 1
Użytkownik
#2073354 21.03.2015 12:37:49
Z Warszawy wg. mojej oceny, sprawdzonej osobiście to za Siewierzem na S1 dalej A1 przez Ołomuniec, Brno D2 do Bratysławy. Odcinek Cieszyn Żilina bardzo powolny i z bardzo dużą ilością ograniczeń prędkością. Ale każdy wybiera co woli.
ogorek
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Użytkownik
#2073399 21.03.2015 14:17:51
    MYCZU pisze:

    Z Warszawy wg. mojej oceny, sprawdzonej osobiście to za Siewierzem na S1 dalej A1 przez Ołomuniec, Brno D2 do Bratysławy. Odcinek Cieszyn Żilina bardzo powolny i z bardzo dużą ilością ograniczeń prędkością. Ale każdy wybiera co woli.


Wydaje mi się, że to tak jaj ja jeżdżę.
Nastawiam na Automapie opcję trasy SZYBKA i trasa jest rewelacyjna.
Jedzie się płynnie, pierwszy raz nie byłem zmęczony.
MarekA
poziom 2
Użytkownik
#2073570 21.03.2015 18:53:02
No tak , tylko ja pytałem o drogę do Cieszyna a nie czy przez Słowację czy Czechy oczko
Przez Tychy zawsze było męczące , dużo świateł , ograniczeń, dlatego od trzech lat jeździłem z Siewierza na A1. Ale skoro był remont to może już warto przez Tychy , jest trochę krócej
Reklama



Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!