bodek1 pisze:
ogorek pisze:
Jeżdzę w tygodniu, nastawiam nawigację (Automapa) na trasę "szybką" i nigdy się nie zastanawiałem przez jaką miejscowość graniczną jadę.
Szczęściarz, niektórzy mogą dostać tylko 10 dni urlopu i to od poniedziałku.
Dlatego ciągle myślę jak tu prześlizgnąć się w sobotę 11.07 przez granicę Hu/Srb i gdzie to zrobić.
Z Automapy nie korzystam ,posiadam starego Garmina 765 z którego jestem zadowolony, chociaż wciśnięcie "jedź do domu" może zmienić trasę zbyt dużo .
Piszę szczerze, że na nawigacjach się nie znam.
Dla mnie Garmin to taka "wyższa półka" (chyba najdroższy w morskich nawigacjach)
AM kupiłem kiedyś okazyjnie z BLOW 7" i do tej pory działa.
Chciałem ostatnio zmienić na GARMINA (bo na łodce używam) ale darowałem sobie.
W AM definiuję kilka punktów przed wyjazdem i potem jadę do tych punktów.
Preferuję trasę opisaną jako "szybka" (w AM są jeszcze optymalna i krótka)
Przy tak długiej trasie płynna jazda po autostradzie jest bezcenna (moja osobista opinia)
Do osoby która ma urlp od poniedziałku - spróbuj zapytać się czy dadzą od wtorku. Uwierz mi, po pierwszej wyprawie do GR powiedziałem "no more" !!!
Jechałem i wracałem w weekend. W drodze powrotnej zaliczyłem dłuuuuuugi ogonek na bramkach w Belgradzie a potem od 22-giej do 1-szej w nocy granica węgierska
W tamtą stronę (czyli do GR) tabuny turków, blokowanie pasów i wpuszczanie swoich i inne atrakcje