Grecja - forum…

Do Grecji samochodem
T#196714 ceny paliwa, autostrad, noclegi tranzytowe i itp.
Facebook
Reklama



frodo poziom 3
Lokalizacja: Białystok
#2130388 23.06.2015 05:48:31
    gumis78 pisze:

    przy okazji "sz" - jest jakas alternatywa dla trasy chyzne-budapeszt niz ruzemberok-zvllen-sahy?

Ja jadę na Żylinę - Bratysławę - Bydapeszt. Cały czas autostrada, więc zyskujesz na czasie.



Frodopoulos
katja_24 poziom 1
#2130424 23.06.2015 07:46:07
Tez tak jezdzimy, ale tak nam wygodniej, bo z racji miejsca zamieszkania jedziemy przez Niemcy (zachpom.)
sliderber
#2130522 23.06.2015 09:54:50
    sz pisze:

    Witam. Pierwszy mój wpis na forum. Poniżej garść świeżych informacji.
    W środę (17/06) wróciłem z Grecji - konkretnie z Pelionu. Przez Macedonię, Serbię, Węgry, Słowację. Dwa dni, nocleg w Segedzie na Węgrzech. Przekraczanie granic bez żadnego problemu. W Macedonii przy wjeździe sprawdzają czy jest zielona karta. Przejśćie SRB/HUN w Roszke o godz. 18.30 około dziesięciu samochodów. Potwierdzam, że w Macedonii wzdłuż autostrady poboczem przez cały kraj idą/jadą rowerami imigranci. Autostrada w Macedonii słabej jakości, wyboje, koleiny, wygodniej jechać lewym pasem. Odcinek wschodni w miejscu gdzie obie nitki się rozjeżdżają na całej długości w remoncie (jazda jednym pasem, ale da się wyprzedzać między pachołkami - za przykładem miejscowych). Płatność za autostrady możliwa w euro. Ja wypłaciłem miejscową walutę z bankomatu. Koniecznie kupcie tutaj paliwo (1 litr D = około 1 EUR). Płatność bez problemu kartą. Jadącym do Grecji polecam stację Łukoil w Kumanovie (jest duża sala do jedzenia, plac zabaw, nawet pokój do przewijania). Słabą jakość drogi rekompensują piękne widoki.
    Poruszono temat patroli policyjnych. Są na Słowacji i trzeba przyznać, że miejscowi jadą przeważnie zgodnie z przepisami. W Serbii byli rzeczywiście ustawieni na południu gdzie jest odcinek w górach zwykłej drogi. Ale tam i tak się wolno jedzie w sznurze aut przeważnie. Po za tym przez całą Serbię grzeje się przyjemnie autostradą przez nudnawy serbski krajobraz. Na bramkach można płacić w euro. Ja wypłaciłem miejscową kasę z bankomatu. Jechałem przez Belgrad i polecam ten wariant zamiast obwodnicy. W drodze powrotnej przejazd przez miasto we wtorek o 15.30 - ruch był wzmożony, ale bez korków. Jest ładny widok na stolicę i cały czas trzy/cztery pasy w każdą stronę.
    Przestraszony uwagami internautów o możliwych kolejkach w Roszke (SRB/HUN) jadąc do Grecji do Serbii wjechałem przez Backi Breg. 7a rano byłem pierwszy na przejściu w niedzielę 31 maja.
    Wracałem E77 przez Słowację (Zvolen - Ruzomberok do Chyżnego) i szczerze odradzam, chyba że dla widoków. Droga wlecze się niemiłosiernie, szczególnie bliżej granicy z Węgrami.
    I jeszcze a propos kryzysu w Grecji. Można płacić kartą bez problemu i w bankomatach pieniądze są. Plaże bardzo przyjemne i Grecy mili.
    Podsumowując dojazd w dwa dni z noclegiem w południowych Węgrzech z dwójką małych dzieci jest do wykonania bez problemu (start w Warszawie). W przyszłym roku znowu jadę. Tym razem żeby maksymalnie przyspieszyć dojazd pojadę chyba od razu A1 wokół Śląska przez Czechy i wtedy właściwie 90% trasy jedziemy dwupasmówkami...a jak jeszcze w Macedonii, Serbii i Grecji zdążą z ukończeniem brakujących fragmentów autostrad to będzie super!


Dzięki za najświeższe informacje,ma pewno bardzo się przydadzą! My ruszamy 28 z rana, pozdrawiam
mikekola poziom 4
Lokalizacja: Kraków
#2130589 23.06.2015 11:13:00
    frodo pisze:


    Ja jadę na Żylinę - Bratysławę - Bydapeszt. Cały czas autostrada, więc zyskujesz na czasie.


Już kilka razy było wałkowane, że nie zyskujesz na czasie żadną "alternatywą" w/s do E77- przynajmniej jadąc z okolic Krakowa i/lub przez Chyżne. Nadkłada się tylko kilometrów i płaci za winietę. A na autostradach słowackich też lubią stać suszarki :> No, ale kto bogatemu zabroni.
leszek1 poziom 2
Lokalizacja: krakow
#2130615 23.06.2015 11:27:51
    mikekola pisze:

      frodo pisze:


      Ja jadę na Żylinę - Bratysławę - Bydapeszt. Cały czas autostrada, więc zyskujesz na czasie.


    Już kilka razy było wałkowane, że nie zyskujesz na czasie żadną "alternatywą" w/s do E77- przynajmniej jadąc z okolic Krakowa i/lub przez Chyżne. Nadkłada się tylko kilometrów i płaci za winietę. A na autostradach słowackich też lubią stać suszarki :> No, ale kto bogatemu zabroni.



Przez Żylinę jest dalej ok.120km jadąc z okolic Krakowa+ koszt winietyaniołek
frodo poziom 3
Lokalizacja: Białystok
#2130618 23.06.2015 11:28:43
OK, nadkładasz kilometrów ale na autostradzie ustawiasz na tempomacie 120 i tak jedziesz, natomiast na drogą na Sachy średnia wyjdzie maks 60, choć z drugiej strony fajne widoki, no i podjazd do Bramy Orawskiej ciekawy. Wiele lat jeździłem przez Chyżne i Sahy ale teraz jadąc przez Warszawę lepsze połączenie mam z Cieszynem niż przez Radom i Kraków na Chyżne. Więc każdy jeździ jak lubi ale alternatywa jest. Najważniejsze jest to że wszystkie drogi prowadzą do Grecji aniołek



Frodopoulos
mikekola poziom 4
Lokalizacja: Kraków
#2130626 23.06.2015 11:33:37
Jasne, jadąc od strony Cieszyna i Śląska to jest zupełnie inna rozmowa.

Ja wyjeżdżam z Krakowa i to w dodatku z południowych jego okolic- także dla mnie naturalnym wyborem jest jednak Zakopianka. A jak Zakopianka, to i Chyżne i potem mogę jechać po prostu E77, bez winiety, albo odbijać na Żylinę. Sam dojazd do Żyliny z Chyżnego też do przyjemnych nie należy. W moim przypadku, każda próba wyznaczenia trasy Kraków- Budapeszt, obojętnie jakim narzędziem, pokazuje, że E77 jest najbardziej korzystna czasowo. To skoro jadę tak samo długo a oszczędzam 100 i więcej km, to moim zdaniem nie warto.

I pełna zgoda- E77 to jest droga przez mękę i zdecydowanie najgorszy fragment całej trasy wesoły
leszek1 poziom 2
Lokalizacja: krakow
#2130650 23.06.2015 12:09:37
Pełna zgoda Mikekola,ja również wyjeżdżam z poł.rejonu Krakowa i przerabiałem oba warjanty do Budapesztulol
Krystof72 poziom 5
#2130843 23.06.2015 15:37:00
a jak z czasem przejazdu tą 77 tak about?
np. Kraków - Segedyn, albo Kraków - Belgrad? hę?
leszek1 poziom 2
Lokalizacja: krakow
#2130900 23.06.2015 16:26:07
Przeważnie do Belgradu zajmuje mi ok.9-10h,niestety sama Słowacja to 3h w plecypłacze
Reklama



pol34
#2130918 23.06.2015 16:37:47
Witam.Patrzylem na mapy i nie jestem pewny czy potrzebna jest winiety na odcinku słowackim jadąc od Krakowa przez Bańską Bystrzyca E77 w kierunku Budapeszt?
leszek1 poziom 2
Lokalizacja: krakow
#2130928 23.06.2015 16:49:16
Ten wątek był wałkowany na forum, nie potrzeba winety , w B.B. jest objazd.oczko
pol34
#2131096 23.06.2015 21:10:28
Dziękuję za informację.zawstydzony
stary_jac poziom 3

Ilość edycji wpisu: 4
#2131143 23.06.2015 22:24:22


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

( trasa w kierunku Węgier )

Generalnie objazd jest banalny , należy pilnować zjazdu 160 (okolice Tecso)
dalej to już cały czas drogą nr 69 a następnie 66 oczywiście zjeżdżamy na Sahy.
Dwa punkty pośrednie dla GPS wystarczą aby spokojnie ominąć płatny odcinek (uwaga w drodze powrotnej potrzebne są trzy)
I - 48.714465, 19.138235
II - 48.642641, 19.141164




TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

wpis edytowany 23.06.2015 22:29:13
sz
#2131289 24.06.2015 08:56:52
Witam
Głos w sprawie przejazdu przez Słowację. W tej chwili na odcinku Zvolen do granicy węgierskiej dużo robót drogowych. Co jakiś czas zwężenia i ograniczenia do 30 km/h. Ciągle przejazd przez obszar zabudowany. Miejscowi jeżdżą zgodnie z przepisami. Tydzień temu (środa 17/06) odcinek od obwodnicy Budapesztu do Zvolena jechałem 2 godziny.
Sądzę, że jeżeli celem jest sprawny i szybki dojazd do Grecji to szkoda sobie fundować na początek krętą, wąską, męczącą trasę. Od końca S7 za Krakowem do obwodnicy stolicy Węgier - jak wielu wspomina na forum - jedzie się po prostu źle. Autostrada Żylina - Bratysława uważam za lepszy wybór (zostaje jeszcze przez Koszyce wariant dla mieszkańców płd-wsch Polski). Nadrabianie 120 km w stosunku do E77 to pestka a koszt 14EUR za miesięczną winietę przy całościowych wydatkach na urlop jest nic nieznaczący.
Ja jechałem w tamtą stronę przez Bielsko, Skalite do Żyliny. W Żywcu był korek (około kwadrans w sobotę), ale na lipiec zapowiadają możliwe otworzenie obwodnicy. Od Skalite fragment fatalnej drogi (40 km/h), po dojeździe do drogi z Czech jest znacznie lepiej i zaraz potem Żylina.
Na Węgrzech pierwszy McDonald od strony słowackiej jest mocno oblężony i do tego spora grupa Cyganów usiłujących bardzo namolnie sprzedać smartfony, noże itp. Na nocleg polecam Szekszard lub Seged - bardzo przyjemne miasta.
W Macedonii, jeżeli ktoś gustuje w ciekawostkach miejscowej kuchni, na stacjach benzynowych można kupić do kraju naprawdę dobrą lutenicę oraz suszoną wędlinę paczkowaną (firmy badajże Batjevar).
Życzę wszystkim udanego urlopu.
pol34
#2131339 24.06.2015 10:25:27
Dzięki za dodatkowe informacje jedziemy na dwa samochody to pewnie rozważmy trasę przez żylinę i Bratysławė zwłaszcza że znudzonych dzieciaków w samochodach będzie sporo.
aglig poziom 3

Ilość edycji wpisu: 1
#2131347 24.06.2015 10:33:12
    sz pisze:

    Nadrabianie 120 km w stosunku do E77 to pestka a koszt 14EUR za miesięczną winietę przy całościowych wydatkach na urlop jest nic nieznaczący.
    .

Ja jednak wybieram trasę przez Zvolen, bo wole te 100 zł (koszt paliwa plus koszt winiety) wydać na inne przyjemności a czas przejazdu jest taki sam. Jak dla mnie trasa nie jest zbyt męcząca pewnie ze wymaga większego skupienia, ale to nawet zdrowsze niż późniejsza monotonia autostrad. A dla dzieciaków nie ma znaczenia czy jadą 2 godziny autostradą czy 2 godziny drogami lokalnymi. lol
wpis edytowany 24.06.2015 10:35:44
mikekola poziom 4
Lokalizacja: Kraków
#2131355 24.06.2015 10:41:35
    aglig pisze:


    Ja jednak wybieram trasę przez Zvolen, bo wole te 100 zł (koszt paliwa plus koszt winiety) wydać na inne przyjemności a czas przejazdu jest taki sam. Jak dla mnie trasa nie jest zbyt męcząca pewnie ze wymaga większego skupienia, ale to nawet zdrowsze niż późniejsza monotonia autostrad.


Ponieważ moje wypady w kierunku geograficznie "południowym" nie zawsze- niestety- kończą się w Grecji oczko , to mam przećwiczone różne warianty wyjazdów i powrotów z Krakowa.
I zgodziłbym się nawet z tym, że możnaby nadłożyć kilometrów, gdyby tylko istniały drogi, które są tego warte.
Jeśli kiedyś, do mojej emerytury (o ile dożyję, mam 31 lat w tej chwili), powstaną drogi, które umożliwią sensowny (bo nawet dziś można A4, A1 i potem koło Brna, ale równie dobrze możnaby przez Berlin...) i ciągły dojazd autostradowy/ekspresowy do Budapesztu, to nadłożę i 200km i 200zł.

Póki co, dojazd z Krakowa (bo chyba nadal o tym mówimy, a temat dojazdu ze Śląska jest oczywisty- NIE E77?) do Żyliny też nie należy do przyjemności. Też się dłuży i ma charakter dokładnie taki jak E77.
W momencie, w którym dopiero wskakujemy na autostradę w Żylinie, na E77 jesteśmy już niemalże w 1/3 trasy. No a nadłożenie 120km na trasie, która ma niecałe 400km to jest prawie 30% dalej.

Cóż- życzyć sobie tylko takich problemów i dywagacji! wesoły Niezależnie od wybranej trasy, wszystkim życzę szerokiej i bezpiecznej drogi!

ulabard
#2131447 24.06.2015 12:13:29
Witam,
mam pytanie czy jechaliście kiedyś do Grecji samochodem na tymczasowym dowodzie rejestracyjnym i czy były jakieś z tym problemy na granicach?
mikekola poziom 4
Lokalizacja: Kraków
#2131457 24.06.2015 12:27:24
    ulabard pisze:

    Witam,
    mam pytanie czy jechaliście kiedyś do Grecji samochodem na tymczasowym dowodzie rejestracyjnym i czy były jakieś z tym problemy na granicach?


Raz się zdarzyło. Problemów nie ma- to tak samo ważny dokument jak każdy inny- o ile, rzecz jasna, jest faktycznie "ważny".
Na granicach problemów nie ma z zasady, bo nie pokazuje się tam dokumentów pojazdu (w tej chwili jedynie w Macedonii proszą o zieloną kartę).

Natomiast akurat na dowodzie tymczasowym miałem w Grecji kontrolę drogową i oczywiście problemów nie było żadnych.
Reklama



Do Grecji samochodem
T#196714 ceny paliwa, autostrad, noclegi tranzytowe i itp.
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!