Grecja - forum…

Kamikadze czy zabójca?
T#360854 jazda z krótkimi przerwami lub bez snu
Facebook
Reklama



niuniek poziom 6
Lokalizacja: Kujawy
#1763102 28.02.2014 17:44:46
Czy zrozumiesz jak napiszę innym językiem, niż tym, którym się posługuję,ale za to być może bardziej zrozumiałym dla Ciebie, że mam za przeproszeniem w d...e badania. Sorry, inaczej się nie da. Ciągle badania i badania, artykuły, testy, dowody itp.
klara poziom 1
#1763156 28.02.2014 18:22:38
Niczego do końca nie da się przewidzieć. My w drodze powrotnej z Peloponezu mieliśmy zarezerwowany nocleg w Serbii. Opisany jako mały hotelik, przyjazny dzieciom. I taki był. Szkoda tylko, że sąsiedztwo tego małego hoteliku, to duży hotel, gdzie odbywała się mocno zakrapiana impreza z muzyką. Nikt z nas nie zmrużył oka do 5.00 nad ranem, kiedy to wreszcie wszyscy ucichli... Nie wiem, co byłoby bardziej męczące, jazda samochodem, czy próba przespania się...
pawelh poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: podkarpacie
#1763598 01.03.2014 07:02:29
Trzeba było zrobić stosowne badania naukowe na temat hotelu a na miejscu podać i podstawy prawne o ciszy nocnej
oczko
pawelh poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: podkarpacie
#1763619 01.03.2014 07:51:53
Trzeba było zrobić stosowne badania naukowe na temat hotelu a na miejscu podać i podstawy prawne o ciszy nocnej
oczko
niuniek poziom 6
Lokalizacja: Kujawy
#1763720 01.03.2014 10:27:32
    pawelh pisze:

    Trzeba było zrobić stosowne badania naukowe na temat hotelu a na miejscu podać i podstawy prawne o ciszy nocnej
    oczko


No wiesz, statystycznie zapewne Klara miała pecha...oczko
klara poziom 1
#1763878 01.03.2014 13:40:08
Macie rację, faktycznie doktoratu na temat tego hotelu nie napisałam oczko Myślałam, że dobre opinie wystarczą.

Pewnie to statystyka i wypadło na mnie. Ale 3 lata temu wypadło też na moich rodziców, którzy jechali do Grecji. Chyba bardziej przewidujących turystów nie znam oczko. Mieli zarezerwowany hotel w Serbii, zapłaconą zaliczkę za ten nocleg. Gdy przyjechali okazało się, że hotel ma już nowego właściciela, ich rezerwacji już nie ma (nikt ich o tym nie poinformował), hotel jest cały obłożony. Dowiedzieli się, że mogą dostać nr telefonu, aby odzyskać zaliczkę diabeł Zaliczki nie odzyskali, bo nikt telefonu nie odebrałzakręcony
mikekola poziom 4
Lokalizacja: Kraków
#1763940 01.03.2014 15:45:35
    klara pisze:

    Macie rację, faktycznie doktoratu na temat tego hotelu nie napisałam oczko Myślałam, że dobre opinie wystarczą.

    Pewnie to statystyka i wypadło na mnie. Ale 3 lata temu wypadło też na moich rodziców, którzy jechali do Grecji. Chyba bardziej przewidujących turystów nie znam oczko. Mieli zarezerwowany hotel w Serbii, zapłaconą zaliczkę za ten nocleg. Gdy przyjechali okazało się, że hotel ma już nowego właściciela, ich rezerwacji już nie ma (nikt ich o tym nie poinformował), hotel jest cały obłożony. Dowiedzieli się, że mogą dostać nr telefonu, aby odzyskać zaliczkę diabeł Zaliczki nie odzyskali, bo nikt telefonu nie odebrałzakręcony


Jeśli chodzi o tego typu historie, to ja polecam (i sam robię to wyłącznie w ten sposób) wpłacanie ewentualnych zaliczek wyłącznie kartami płatniczymi (najlepiej kredytowymi, dla własnej wygody i spokoju). W razie problemów opisanych powyżej, występujemy do banku z reklamacją i kasa grzecznie wraca na konto. Przykładów tego, że to działa i że się jest w o wiele lepszej sytuacji niż płacący przelewem nie brakuje. Chociażby bankructwa linii lotniczych, kłopoty z biurami podróży itd.

Jeszcze lepiej rezerwować takie hotele, które nie wymagają wpłacania zaliczki a jedynie zabezpieczają rezerwację szczegółami numeru karty.
W ogólne- wszelkie zakupy związane z podróżą i szeroko rozumianymi usługami do wykonania "w przyszłości" polecam opłacać kartami, właśnie z uwagi na możliwość reklamacji.

Przelewanie zaliczki na zagraniczne rachunki bankowe to w sumie proszenie się o kłopoty, chyba, że hotel/miejsce jest sprawdzone i zaufane.
ssaternu poziom 5
#1764877 02.03.2014 15:05:37
I tak wierzenia ludowe wygrały nad nauką.
Skąd taka oporność na wiedzę? Może wiek was ogranicza?
Ja zmieniłem podejście do sprawy po przeczytaniu kilku artykułów i uświadomieniu się, wcześniej także jeździłem na raz.
Coś dla ludzi otwartych na wiedzę:


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA


ogorek poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
#1764901 02.03.2014 15:51:05
    ssaternu pisze:


    Coś dla ludzi otwartych na wiedzę:


    TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA




Mnie artykuł uśpił. Co wicej ja zwróclem uwagę na fragment

    artyk pisze:

    wystarczy 15 min drzemki aby organizm zregenerować


Czyli z artykułu wynika, że jedziesz wiele godzin, krótka drzeka i dalej.

A najlepsze są wpisy pod artykułem. Jeden w drugi chwalenie się ciągłą jazdą bez snu:

    artyk pisze:


    teon.co 24.09.2013 13:46
    1800km w 19h 2 razy siuku i tankowanie. Wielokrotnie . Zmęczenie jest ale jak sie jedzie wygodnym autem to dystans ma niewielkie znaczenie


Akurat wygodne auta potrafią usypiać ... Wiem bo takowymi jeździłem. Obecne jest trochę bardziej "sprężyste" ale pasażerów usypia szybko.

Chyba nie ma sensu kontynuwać dyskusji. Przy 2 tygodniach urlopu każdy będzie wolał ryzykować byle jak najkrócej trwała podróż.
Brak w punktach pośrednich miejsc równie atrakcyjnych co na miejscu w GR aby faktycznie w nich odpocząć

Ja musiałem przejśc na tryb z noclegiem bo (jak wielokrotnie wspomniałem) nie mogę zasnąć w aucie.
Ale ja od paru lat jeźdzę na długie wakacje więc trudno mi radzić innym
Arnidis poziom 4
#1765328 02.03.2014 23:08:58
A dla mnie, nocleg po drodze, to poprostu kultura podróży, jesteśmy w centrum europy, kraj cywilizowany, gazetami sie nie nakrywamy.

To już powinien być jakiś standard.

Sa ludzie pancerni, co dojadą... Każdy jest inny

Długa jazda w tym nocna, jest po prostu męcząca, jak ktos sie lubi męczyć jego sprawa.

Nie słyszałem od lat żeby polak jadący na wakacje spowodował wypadek.
Reklama



mikekola poziom 4
Lokalizacja: Kraków
#1765384 03.03.2014 00:54:04
    Arnidis pisze:

    A dla mnie, nocleg po drodze, to poprostu kultura podróży, jesteśmy w centrum europy, kraj cywilizowany, gazetami sie nie nakrywamy.

    Nie słyszałem od lat żeby polak jadący na wakacje spowodował wypadek.


A jeśli nawet usłyszysz, to niczego to nie zmieni, bo wypadki się zdarzają- niezależnie od narodowości kierowcy i jego zwyczajów.
BTW- zamiast zaśnięć za kierownicą tej obrzydliwie nie-regulowanej przez przepisy unijne osobówki, mieliśmy kilka wypadków autokarowych, gdzie zasnęli kierowcy jadący wg. tachografów. "Nauka" ich kontrolowała i co?

Co do artykułu z linka: to tzw. "samozaoranie" Ssaternu, bo piszą tam wyraźnie, że nawet 15 min drzemki jest w stanie zregenerować organizm do dalszej jazdy jak również to, że ważne są przerwy.
Nikt tu chyba nie pisał, że jedzie do Grecji non-stop bez ani jednego przystanku (zresztą fizycznie niemożliwe, chyba, że ktoś ma samochód z zasiegiem 1500km oczko . Rozmawiamy tylko o tym, czy warto korzystać z noclegu w hotelu. Ja tam śpię kilka godzin (3-6h) na parkingu i jestem zregenerowany bardziej niż wystarczająco.
ssaternu poziom 5
#1765485 03.03.2014 06:48:46
Pisze tam wyraźnie o górnej granicy 8h po której rośnie lawinowo możliwość wypadku.
Gdybyśmy mieli nie spać w hotelu po drodze bo może niespelniac jakichś standardów, to dlaczego by nie spać w aucie całych 2 tygodni?
ajdadi poziom 6
Lokalizacja: POZNAŃ
#1766081 03.03.2014 17:07:42
    ssaternu pisze:

    Pisze tam wyraźnie o górnej granicy 8h po której rośnie lawinowo możliwość wypadku.


To bardzo długo będziesz jechał i wracał z Grecji...

pozdro
ssaternu poziom 5
#1766658 04.03.2014 06:52:37
Ajdadi tak rzeczywiście jeden nocleg straaaasznie wydłuży ci dojazd do grecji.
Nie chce mi się szukać o tym odpowiedniego artykułu ale wystarczy że po np 16h jazdy zaczniesz sobie zadawać pytania kontrolne np. o to co widziałeś na drodze kilka minut temu, gdzie dokładnie jesteś, która może być godzina itp. a zobaczysz że z pozoru proste pytania sprawią ci problem tym większy im dłużej pojedziesz.
sochan poziom 3
Lokalizacja: wawa
#1767358 04.03.2014 15:31:45
Z mojego doświadczenia jesli ziewasz ,oczy sie kleja zatrzymaj sie na drzemke lub na wyprostownie nóg.mozna np po ok 4 h zatrzymać sie na postuj kawa ,jedzenie itp dasz rade jechac max 12-14h bez snu ale to wszystko zalezy od organizmu kazdy ma inaczej .Moja droga Warszawa postuj w Cieszynie 1(tankowanie),potem kolo Bratysławy 2 nastepnie za Budapesztem 3,za granica Węgierska 4(tankowanie) zmiana kierowcy.Macedonia 5(tankowanie)Evzoni 6 duntyfree zmiana kierowcy . Potem za salonikami Sklep Jumbo i Halkidiki.To tak orientacyjnie jak czuje zmeczenie zatrzymujemy sie i tyle
ajdadi poziom 6
Lokalizacja: POZNAŃ
#1767373 04.03.2014 16:02:17
    ssaternu pisze:

    Ajdadi tak rzeczywiście jeden nocleg straaaasznie wydłuży ci dojazd do grecji.
    Nie chce mi się szukać o tym odpowiedniego artykułu ale wystarczy że po np 16h jazdy zaczniesz sobie zadawać pytania kontrolne np. o to co widziałeś na drodze kilka minut temu, gdzie dokładnie jesteś, która może być godzina itp. a zobaczysz że z pozoru proste pytania sprawią ci problem tym większy im dłużej pojedziesz.


Czy ja napisałem,że nigdy nie korzystałem z noclegów tranzytowych?
Arnidis poziom 4
#1767792 04.03.2014 21:31:03
I tak każdy pojedzie jak chce . Ja tez jadę, aż zajadę, potem nie ma hotelu, potem znów nie ma i tak dalej i czasem spie jak cygan gdzieś za stacją benzynową.

Ale planuje noclegi zawsze

na drodze to najwieksze zagrożenie robią dziadki w kapeluszach co sie kloca z babciami
opelr

Ilość edycji wpisu: 1
#1823411 24.04.2014 01:48:23
Nie wiem co ze mną nie tak ale ja w nocy nie mogę spać a w dzień bym spał cały czas...dlatego zawsze obieram kurs nocą, i faktycznie po długiej trasie np.ruszam o 15tej to ok 5 tej jest masakra, musze sie zatrzymać odpocząć a najlepiej zmienić kierowce, oczywiście odpoczynek pozwala jechać dalej ale to już nigdy nie jest to i nigdy nie na długo(chyba, że śpimy ze 4h), nawet jak sie wypije trzy redbule, niestety jak mam gdzies zajechać to jade bez odpoczynku i da się spokojnie jeśli człowiek jest fajnie wypoczęty 20h jazdy nie jest wielkim wyzwaniem, a tak wogóle nie jesteśmy jeszcze w europie ani nawet w uni jak ktos napisał i ja akurat i mój kolega nie mamy możliwości jechać 3 dni do grecji i trzy dni spowrotemzdziwiony

ps, w artykule jest tez kilka bzdur jak odpoczynek 15min to bzdura, z tym gruczołem też cos im nie wyszło, każdy jest inny,nie wzięto tego pod uwagę, także ten artykuł hhhmmmzakręcony
wpis edytowany 24.04.2014 01:53:05
stary_jac poziom 3
#1836342 08.05.2014 20:57:27
a propos drzemki, na dole jest kilka porad

TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA

proszę zwrócić uwagę na Power Nap
podaje za wiki
Power nap (lub cat nap) to termin ukuty przez dr Jamesa B. Maasa, znanego badacza snu i autora książki „Power Sleep”. Power nap to bardzo krótka drzemka trwająca nie dłużej niż 20 minut, składająca się wyłącznie ze snu w fazie 2 (razem jest ich 5). Faza 2 to „najlżejsza” z faz snu. Pośród głównych zalet 20-minutowej drzemki wymieniane są:

zmniejszenie senności
podwyższona czujność
zwiększona koncentracja
zwiększona sprawność motoryczna
polepszenie nastroju

a tutaj fajny artykuł


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI. DARMOWA REJESTRACJA




Może to przez wiek ale ja wybieram nocleg po drodze, choć ostatnio jechałem długi dystans i celowo zasiadłem za kółkiem głodny, po drodze też nie jadłem (jakieś słodycze) efekt był zdumiewający choć może to była dyspozycja dnia.
pawelh poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)
Lokalizacja: podkarpacie
#1836564 09.05.2014 06:27:04
Nie codziennie,ale często praktykuje taką drzemkę wykładając się na tarasie jak stary kot i to działa dokładnie jak opisano w artykule.
Reklama



Kamikadze czy zabójca?
T#360854 jazda z krótkimi przerwami lub bez snu
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!